Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1338 / 2920
Byłam właśnie z psem na spacerku . Mój podrabiany husky cały szczęśliwy . Tylko rude biegało w śniegu , a ja niemiłosiernie zmarzłam 😳
Heh widziałam. W Krakowie było to samo. Troszke śniegiem sypnęło i już paraliż.
u mnie dzisiaj -6, ale widziałam, że w wigilie +5. a widziałyście jak w Łodzi po ulicy na łyżwach jeździli w tą ślizgawicę poniedziałkową ?
Ja mam to szczęście, że jeszcze mieszkając w domu rodzinnym kurierzy widząc nazwisko zostawiali wszystko u mamy w pracy, a teraz mój chłopak pracuje z domu więc teoretycznie zawsze jest. Mimo to zdecydowanie wolę paczkomaty, odbieram kiedy chcę i jeżeli chcemy wyjść to nie ma spiny
Też się właśnie zastanawiałam. Niewyobrażalna wygoda. Ale ja nie mam co narzekać na kurierów, ostatnio trafiam na wyjątkowo miłych, szczególnie z Inpostu i DPD.
Ojejku to zdrowia życzę U mnie przy anginie zawsze obowiązkowy jest antybiotyk ale za to szybko stawia mnie na nogi.
też się trochę boję covida, ale mam nadzieję że to "tylko" angina. na tyle ma ile znam siebie, mam typowe objawy anginy, ale w tych czasach nigdy nie wiadomo 😞
@alicja166 dziękuję, u nas w domu to kurcze jakąś tradycja że w święta ktoś jest chory
Zdrówka dziewczyny kurcze cos okropnego, że choróbska przed świętami was dotykają
Dużo zdrowia dziewczyny, ja też chora, u mnie niestety koronawirus
Izolacja do 1 stycznia, dopiero wtedy mogę wyjść.
ja właśnie będę próbowała się jutro dostać ale wiadomo jak to wygląda... zobaczymy czuje się paskudnie. zdrówka dla Ciebie!
Ja dzisiaj też ponarzekam ale na DPD... Kurierzy są super, ale jakaś babka na magazynie najpierw nie zeskanowała mojej paczki i kurier zorientował się że ją ma dopiero wieczorem jak wrócił na magazyn. Zostawił ją innemu kurierowi żeby dzisiaj mi ją dostarczył i jeszcze rano z nim rozmawiałam i miała na 100% być. Przed 17 sprawdzam w śledzeniu czy wszystko ok, a tam że odmówiłam odbioru przesyłki ( o 6 rano!) i paczka już ma nadany numer zwrotny i wraca do nadawcy.. Dzwoniłam do oddziału, na infolinię i nikt nic na to nie poradzi. Dopiero jak do siostry przyjechał kurier to mi pomógł, dzwonił do innego kuriera i na magazyn i okazało się , że ta sama babka rano zabrała tą paczkę ( chociaż wiedziała że kurier ma ją wziąć) i zaznaczyła odmowę i wydała ją innemu kurierowi do zwrotu... Jakby to było zwykle zamówienie to bym olała sprawę, ale to był prezent.. w dodatku nie ode mnie, zostałam poproszona o zrobienie zamówienia...
Moja przyjaciółka tez miała teraz anginę ja się boje ze zaczyna mi się zapalenie ucha - jutro mam lekarza