Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1328 / 2920
Trzymajcie się, też dwa lata temu przeżyłam taki stres i to wcale nie wychodzi na dobre. Tylko u mnie pojawiły się torbiele na jajniku, nastraszyli mnie już na samym początku bez dokładnych badań, że jajnik trzeba wyciąć, a okazało się, że miałam tylko zabieg usunięcia torbiela, który wcale nie był taki duży. Ale co sie denerwowałam i bałam to tylko ja wiem, z tego stresu podejrzewam, ze osiwiałam... 😔😔😔
Najgorsze jest właśnie czekanie, bo w głowie przewija się zawsze sto czarnych scenariuszy. Spróbuj czymś innym zająć głowę
To dobrze że tak się u Ciebie skończyło
Ja właśnie też coś wyczułam, do tego ból i złe wyniki 😭. Wizytę mam dopiero 1 lutego u gina, staram się być dobrej myśli i o tym nie myśleć, ale jest ciężko 🤷.
Ja miałam w tamtym roku trochę strachu tuż przed świętami, bo wyczułam guzka . Zadzwoniłam od razu do lekarza, w UK muszą mnie przebadać w ciągu 2 tyg , więc jeszcze w Sylwestra zrobili mi komplet badań i się na szczęście okazało, że to tylko jakaś narośl. Ale też miałam dużo strachu i u mnie w rodzinie prawie wszyscy mieli/mają raka, więc mam nadzieję, że u Ciebie też będzie wszystko w porządku, koniecznie zrób badania
Nie dość, że jak co roku pod koniec roku psychicznie czuję się źle to na dodatek przez to przeziębienie jest jeszcze gorzej...
To tak jak ja . Wieczorem wyppelinguje cerę, dokładnie stonizuje i nałożę na całą twarz żel od Eveline . Oby pomogło .
Rozumiem. Ja czasem coś doczytuje ale też nie wiem wszystkiego. Też nie wiadomo czy to po kwasie mi się zrobiło tak naprawdę, więc czekam na cud😀
Od jakiegoś czasu boli mnie pierś, ale nigdy nie zwracałam na to większej uwagi, do teraz... Zrobiłam sobie wczoraj badania na markery bo nigdy nie miałam robionych, a moja mama zmarła na raka i oczywiście jeden marker ten głównie od raka piersi wyszedł mi podwyższony 😭. Miałam jechać dzisiaj zrobić sobie jeszcze dodatkowe badania, ale oczywiście rozwalili mi żyłę i mam siniaka na pół ręki, a pozatym nie chce się jeszcze bardziej denerwować..
Nie wiem nic na ten temat tak więc nie pomogę . Pamiętam tylko właśnie, że Ada G się wypowiadała w tym temacie. Osobiście nigdy nie używałam kwasów i nie mam chwilowo tego w planach .
Właśnie czytam, że u niektórych występują takie wysypy po kwasach jak ktoś ma taką trądzikową cerę.
Kwasy w każdym kosmetycznym rodzaju trzeba umieć używać czy coś takiego - Grotkowska opowiadała o tym na YT
Ja w jedzeniu też właśnie nic, odżywiam się tak samo beznadziejnie jak wcześniej 😄 oo jedynie zaczęłam ten peeling kwasowy używać z The Ordinary ale on miał właśnie poprawić cere a ja tylko na czole to mam😕