Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1323 / 2920
Ceny mieszkań dzisiaj to jakiś dramat. My na szczęście kupiliśmy mieszkanie ponad 2 lata temu i z tego co widzę to ceny mieszkań w ciągu ostatnich 2 lat wzrosły nawet o 70 tys.
Za to teraz boję się o stopy procentowe. Co prawda wibor od kilku lat jest mniej więcej na tym samym poziomie, a w ciągu ostatnich 20 lat spadł o jakieś 20%, ale biorąc pod uwagę dzisiejszą inflację, boję się że może pójść ostro w górę a my popłyniemy w z ratą... Jedyne co mnie pociesza to fakt że mnóstwo osób jest w takiej sytuacji i być może to będzie stało na przeszkodzi, żeby nie było podobnej akcji jak z frankowiczami. Ale to już inna bajka.
Czy tylko mi kasuje cały komentarz jak dodaję jakąś emotkę ? Jestem wkurzona bo piszę a kasuje mi całość i wysyła samą emotikonkę 😫
Nie.Mój facet,to imbecyl i uważa, że zanim nazbieramy na swoje trochę,to minie troche czasu, więc trochę kasy da na to mieszkanie,bo wymaga remontu,a w ruinie mieszkać nie będziemy. I tak to leci...
Sytuacja wygląda tak, że brat mojego faceta wyprowadził się 2 lata temu i ja sie wprowadziłam.Po tygodniu usłyszałam, że jego brat wraca...No i mój mówił, że ja tu mieszkam. Dla jego brata nie przeszkadzało to,bo jeździł za granicę.Jak my wyjechaliśmy zaczął robić remont i teraz ma problem, że ja tu jestem.Tak ogólnie myśli, że my z Holandii nie wrócimy,a my w maju przyjeżdżamy na wakacje i we wrześniu znowu jedziemy. Problem jest taki, że ten brat mojego sobie wymyślił, że na dwóch ogarną mieszkanie,a później mój się ze mną wyniesie,bo dobrze wie, że na swoje zbieramy. Ja już nie raz mówiłam swojemu, że on go wykorzystuję. Zamiast wpychać kasę w te mieszkanie wolę odłożyć na swoje .Tym bardziej, że wiem ile to wyniesie...
No zamiast na wynajem moglibyśmy odłożyć na własne mieszkanie jednak nie mamy takiej możliwości aby zamieszkać u rodziców
Mnie to przeraża jak ja kiedyś sama odłożę na wklad własny, bez partnera Najwyżej na starość wrócę do domu rodzinnego, jak już przejdę na emeryturę. A tak to będę wynajmować.
Teraz mieszkania są trasznie drugie... My z M już od dawna marzymy o własnym mieszkaniu a nawet nie da się odłożyć na wkład własny. Kokosów nie zarabiamy i wynajmujemy mieszkanie więc ciężko cokolwiek odłożyć, czasami uda się 200/300 zł na osobę ale co to jest jak wkładu własnego wymagają tyle że całe życie będziemy zbierać...
Widzę, że ceny mieszkań podobne jak w Kielcach, stare budownictwo chodzi tak po 6300 a deweloperka to już nawet 7500. Działki pod Kielcami potrafią kosztować po 120zl m2 a mi się marzy parterówka więc muszę mieć duża działkę. Wszystko idzie w górę tylko nie nasze zarobki
Trzymam kciuki o stypendium 😘
My też zbieramy na swoje i troche wrzuciłam kasy na lokate.Teraz mam zamiar oszczędzić ile się da,bo nie wyobrażam sobie życia z facetem i jego bratem, który ostatnio dał nam do zrozumienia, że nie mamy w mieszkaniu nic do powiedzenia.Ja powiedziałam dla swojego, że skoro tak,to niech się jego brat wypcha i nie gada, że będzie trzeba poddasze robić i łazienkę,bo my te kase wolimy odłożyć na swoje. Tym bardziej , że trochę na to pójdzie.
Wciąż jestem chora, a 10 mam jechać do Warszawy, 11 moje urodziny... Liczę na to, że całkiem mi już przejdzie max do 8
https://vm.tiktok.com/ZM8EJnQs1/ może u niego podpatrzysz jakies preparaty
Firmy na wysyłkę działają ☺️ W Wawie na pewno jest jedna i kurierem się im wysyła
Pieniądze teraz nie mogą leżeć bo tracą na wartości. My z moim partnerem przed nowym rokiem kupiliśmy wódkę na wesele jeszcze przed skokiem akcyzy a nawet nie jesteśmy zaręczeni ale zawsze to jakaś oszczędność na przyszłość, a teraz zbieramy pieniądze na działkę ale ceny działek w naszych okolicach są szalone.
No właśnie tak się zastanawiam, ale nie znam takich firm w mojej okolicy… znalazłam farby do skóry na Allegro.. nie wiem czy nie spróbuje 😬
Ojejku ja nie ale są takie firmy co robią takie rzeczy - może do nich ?