Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1320 / 2920
Ja też mam jakąś z biedry ale nie mam odwagi po tym kiepskim scrubie z kompletu 🙈
Ej, a skąd Ty jesteś?
Ja tam i tak niewiele urlopu miałam więc ten tego. 😁😂
A to widzę że praca podobna do mojej 😂
I tak w pracy najlepsze są wypłaty
Urlopy
Oraz przerwy 😂
Też miałam Eveline super była ale teraz kupiłam w Biedronce Niuqi i ciekawa jestem jej 😊
Ja przy taśmie malarskiej, jedna maszyna foliuje, druga okleja etykiety i pakujemy. 😁
Jeśli o to pytasz. 🙈
Mi się nie chce szukac, bo tracę czas na tym. 😁
Raz zmieniałam noże w maszynie bez rękawiczek oczywiście (albo miałam te takie zwykłe białe, a kierownik podszedł o czymś porozmawiać. Ja tu zimne poty że zaraz będzie ochrzan a ten nic. 🤷 moje zdziwienie bezcenne 😂
U nas tylko gdy używamy niebezpiecznych noży to te antyprzecieciowe musimy.
Przydają się akurat u mnie i nie ma dnia żebym nie korzystała. 😁 Ale skaleczyć się można. 😁
Z jednej strony dobrze że ci się trzymają bo masz utwardzaną płytkę ale z drugiej trzeba właśnie uważać żeby nie zawadzić. Sama ściągnęłam paznokcie i obcięłam i są tak miękkie😕 będą się same łamać.
No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁
Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć.
Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕