Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1276 / 2920
Śliczne te kule nie jeden raz się nimi zachwycałam może idzie to jakoś obejść lub zamowc u kogoś innego
Niechętnie rozważam rezygnację z robienia kul, jeden z głównych składników znowu podrożał, i to o 100% 😞
jestem w trakcie porządkow i usuwania starych maili na poczcie bo niemam miejsce,jasny szlak mnie zaraz trafi jak wiele tysięcy tego jest
Ja też jestem niespokojna, zwłaszcza że rozmawiałam z mamą krótko przez telefon, nie mieli prądu, tata miał szukać agregatu po sklepach, ale w końcu nie wiem czy znaleźli. Napisałam do nich obojga smsy, ale nie odpisują, więc się martwię potwornie
ja noc przepsałam jak zabita ale cały dzień prawie nie wyszłam z łóżka.. tyle co przebiegłam się do paczkomatu i wrociłam pod kocyk okropnie pomuro, wieje jak cholerka, jakaś taka niespokojna jestem od tego
Ja i córka też nie spałysmy prawie całą noc 🤦 strasznie wiało, że aż gwizdało, do tego była burza, brak prądu, co chwilę tylko się włączało i wyłączało. I raz dzwonek do drzwi w środku nocy, telewizor się włączał i tak w kółko, dramat 🙄.
Najgorsze że cały dzień dzisiaj tak wiało i nadal wieje, mam nadzieję że jutro już będzie spokojnie.
Tyle rzeczy chciałam dziś zrobić, ale autentycznie nie mam na nic siły, praktycznie cały dzień spędziłam na kanapie pod kocem
u mnie dokładnie to samo pół nocy nie spałam bo mam okno od zachodu i wiatr razem z deszczem tak mi waliły że myślałam że okno wpadnie mi do pokoju do tego po 6 obudziła mnie burza i nawaliło tyle śniegu, że masakra ale deszcz wszystko zmył
Ta pogoda ostatnio to jakiś mało śmieszny żart... Wieczorem śnieżyca, w kilka minut zrobiło się biało, a warstwa śniegu pokaźna. Potem całą noc lał desz. Od rana raz śnieg, raz deszcz i tak w kółko, do tego oczywiście wiatr...
U nas też było ciężko, bo mieszkamy na 4 piętrze w luźnej zabudowie, więc we wszystkich kratkach wentylacyjnych buczało Ale moi rodzice mają dużo gorzej, bo już pół doby nie mają prądu, i muszą wiadrami wylewać wodę z piwnicy żeby jej nie zalało, bo pompa nie działa