Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1258 / 2920
Biorę i dlatego mi nie wywaliło 😉 ale od trzech dni dalej jest czerwona i muszę smarować kremem bo swędzi 😢
A plasterki mi nic nie pomagają 🤪 kiedyś były fajne bo zasuszały, a teraz 'przyspieszają' opryszczkę i wywala mi ją, na pół twarzy i tak 😢
Masakra! U nas na szczęście jest, ale pogoda straszna. Pół nocy nie spałam, tak wiało i huczało...
U nas nie było prądu od wczesnego rana do 15, że sklepów otwarte jedno netto na całe (nie tak małe) miasto, brak ogrzewania, brak zasięgu sieci komórkowej. Nic, dosłownie nic nie działało
no ja chciałam do action i lidla i oba byly zamknięte ale udalo mi sie wejsc do sinsay
hahaha dobrze, że ja nie pojechałam jednak bo u nas niektóre sklepy tez bez prądu
u nas to samo po 10 nie było i po 16 włączyli, dobrze , że byłam w pracy od 8-15
u mnie nie było od 10 do 17 ;x
pojechałam do action i pocalowałam klamkę
O tak! Jak czuje to od razu biorę i efekt jest błyskawiczny.
Plasterki używam z kolei jak wychodzę i wiem, że np będę musiała założyć maseczkę.
Niby się już podleczyłam, ale dalej jakoś słabo się czuję.. najchętniej wzięłabym jeszcze L4 do środy ale nie ma drugiej nauczycielki w moim przedszkolu aż do 4 marca i jak jeszcze ja znowu nie przyjdę to będzie niezły młyn
Dziś do pracy na 14 a tak mi się nie chce, przydałby mi się weekend wolny, a tu lipa, jeszcze na dodatek przeziębienie mnie męczy, porażka 😆
Naprawdę 1km i afera?! Co jest nie tak... Dla samego zdrowia te 15 min na dworze miło spędzić. Ale no tak jak się żałowało na autokar to trzeba się liczyć z konsekwencjami...
Czasami zastanawiam się co trzeba mieć w głowach żeby zachowywać się w taki sposób...
Kurcze u mnie już od 2 miesięcy ponad męczy ten problem a zamiast się poprawić to coraz więcej wychodzi... 😣