Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1225 / 2920
Ale studia też są ważne, w niektórych miejscach jest wręcz wymóg posiadania wyższego wykształcenia, aby w ogóle wziąć udział w rekrutacji
Właśnie, uważam tak samo..
Ale trzeba być w każdej sytuacji dobrej myśli i tak jak mówię, czasem wyłuskać to CV pod danego pracodawcę..
Teraz jestem zwolenniczką fajnych kursów, niż studiowania zwłaszcza 5 lat.. bo jest to mnóstwo czasu, nauki, poświęcenia i PIENIĘDZY a później z możliwością wynagrodzenia odbijasz się od ściany.
Oj kawę to mogłabym litrami pić i działa może z 15min a później znowu zasypiam... 😆
W ciągu tygodnia robię ponad 350 km, boję się, że niebawem będę musiała przesiąść się na transport publiczny w jeden albo dwa dni, co jest dla mnie całkowitą stratą czasu
Ja nie mówię ogólnie o cenach tylko o tym, że kobieta wie co może być . Co chwilę dostaje wiadomości o zmianach . Uprzedziła mnie z czystej uprzejmości, a to że prowadzi Shell to druga strona
Miała wyksztalcenie prawnicze i w mniemaniu pracodawcy było zbyt poważne, a że doswiadczenie miała jako kelnerka i tego typu albo już jakieś praktyki w kancelarii, a nic w biurze bez prawa to odpadła. A w innym mieście z takim samym wykształceniem bez problemu przyjęli koleżankę na sekretarkę dosłownie do parzenia kawy, wożenia obrazów szefowi do domu, które sobie gdzieś tam kupił czy do zamawiania jedzenia do firmy, gdzie naprawdę nie robi nic wymagającego w ogóle wyższego wykształcenia. Co miasto to obyczaj. Pół ludzi kończy jakiś kierunek i potem jak widzi jak wygląda rynek i jakie są stawki to chce potem zmienić zawód, a jest czasami z tym problem, jeżeli nie ma w tej innej dziedzinie doświadczenia.
Mam nadzieję, że szybko wróci do normy wszystko. To prawda ci którzy na co dzień daleko pracują odczują najgorzej. Ja dziennie robię 32 km też nie mało 😕😕
Ja to wręcz przeciwnie - ostatnio mam problem z zasypianiem. 😞 A później po nieprzespanej nocy oczu nie mogę rano otworzyć...
Oj tak, robi się niewesoło z tymi cenami... 😞
Coraz więcej osób narzeka (zwłaszcza jeśli na codzień muszą poruszać się samochodem).
@todoporti9 Ehhh, teraz to do każdej pracy trzeba wysyłać CV, a jak ktoś potrzebuje coś ,,złapać” to czeka na rekrutacje w pizzerii, czy gdzieś tam 🤭
Jakie miała dokładnie wykształcenie? To chyba dobrze, ze wyższe w biurze.
Ja się właśnie max zdziwiłam, że inną koleżankę wyższe wyksztalcenie dyskwalifikowało do biur chyba 2 albo 3 i dziekanatu na uczelni, ale tak to wygląda, pewnie nie wszędzie, ale się zdarza. A to wyższe nie było np. z jakiejś dziedziny technicznej, żeby bardzo odbiegało.
Kobieta co przyjmowała pierwsze zamówienie była bardzo miła, ale w wielu kwestiach mnie nakłamała w sumie aby naciągnąć i nie tylko bo dziś reklamacje przyjmowała optometrystka tej firmy i sama była załamana szkłami i obietnicami jakie podostawałam Nauczka na przyszłość, że jednak robić tam gdzie ma się zaufanie a nie zmieniać firmę co w tym roku uczyniłam
No najwidoczniej można.. co roku zmieniam szkła i zawsze robiłam w jednej firmie, w tym roku zmieniłam i no cóż...
Ja tez teraz całe CV zmieniałam w sensie robiłam opisowe czynności do danej pracy, co robiłam z przygotowania dokumentów etc. (a było tego mnóstwo), jako nauczyciel.
Chcę właśnie znaleźć coś biurowego i tak jak mówisz, o dziwo to wyższe wykształcenie jest czasem bardzo ograniczające bo widzą ten zawód tylko z dyplomu, a ci poniżej kwalifikacji też cię często nie chcą 👍😂
W niektórych krajach ludzie zmieniają branże wielokrotnie, np. Anglia i nie jest to nic nadzwyczajnego, a w Polsce niestety jest inny odbiór 🤷🏻♀️
Ja też uważam, że lepiej mieć cokolwiek w CV niż nic, ale to też zależy od branży i pracodawcy, mojej znajomej powiedzieli na rozmowie, że ich nie interesuje inna praca niż z tej branży, do której aplikowała. I też często jest tak, że "poważne" studia wyższe oczywiście w takim kontekście uważane przez potencjalnego pracodawcę skreślają możliwość podjęcia pracy poniżej kwalifikacji, bo zaraz pracownik ucieknie jak tylko się pojawi coś w branży i widać, że tutaj, gdzie aplikuje to tylko na chwilę. Zatajać w CV średnio, bo na rozmowie i tak wyjdzie temat wykształcenia. I też nie wszystkich interesują w CV praktyki, bo to praktyki, a nie praca, a na praktykach jest inaczej. Też się znajoma z takim czymś spotkała.
Co ty mówisz. A mój chłopak mówi, ze na Shellu zawsze drożej 🤭
Właśnie zastanawiam się czy swoją Fiestę teraz dotankowac, czy się uspokoi sytuacja za kilka dni..
Nie chce tylko sobie strzelić w kolano i placic faktycznie te 10 zł 😳 Nie wierzę..