Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1219 / 2920
Ja mam coś takiego że używam pierwszy raz kremu i jest wow super. A za 2-3 dni jest to samo mimo smarowania... Rozejrze się.
Na razie wymoczyłam dłonie w wodzie z sodą (na stopy to działa), nałożyłam maseczkę w połączeniu z kremami i zawinelam folią, może będzie dobrze.
Wszystkie kremy, które wcześniej działały to teraz zawiodły...
Tylko właśnie chciałam go wyszukać w Rossmannie i nie mogę go znaleźć Kurde, nie wiem czemu. Taki dobry krem!
zapisuje sobie polecajke, moje dłonie w tym sezonie to szczyt wszystkiego czasem aż mi wstyd jak wyglądają a mi zupełnie nic nie pomaga...
W Rossmannie jest świetny krem dla dzieci z Babydream na wiatr i mróz - polecam! Ja miałam tak popękaną skórę, że jak ściskałam dłonie, to mi leciała krew Ten krem mi uratował życie i od tamtego czasu stosuję regularnie.
Skleroza chorobą ludzi zapracowanych. 😁
Choć im częściej nie ma odpowiedzi tym mniej mi się chce sprawdzać i mierzyć.
Ostatnio jak wystawiałam parę rzeczy to na kartce rozpisała. Marki, rozmiary i wymiary, by pisząc opis mieć wszystko gotowe, choć i tak pisząc opisy okazało się że o czymś jeszcze zapomniałam. 😂
A najgorsze w sumie jak opis zawiera wszystko a ktoś się pyta o to co w opisie.
Raz miałam babkę która pytała o rozmiar wkładki w butach, a ja głupia po nocy po pracy sprawdzałam. Najlepsze było to że sama dodałam tabelkę z rozmiarówką gdzie rozmiary wkładek były podane adekwatnie do rozmiaru. Pierwsza kobitka jak pytała to pamiętałam. Ale przy tej zapomniałam, ale na szczęście ta chyba kupiła z tego co pamiętam.
Strasznie wyschły mi dlonie. Az całe wczoraj mi się czepiały wszystkiego. Straszne uczucie. Swędzą, na kostce skóra pęknięta. Tragedia. Smarowalam wszystkim możliwym co mam w domu i nic nie pomaga. 🤷
Może w wodzie z sodą spróbuję namoczyć bo już nie wiem co robic. 😭
Doskonale Cię rozumiem. Sama często zapominam i nie robię tego specjalnie ale zwyczajnie jestem zapracowana i czasem ze zmęczenia zapomnę. Jakbym normalnie miała wolne to bym latała i wszystko mierzyła .
Powiem Ci że u mnie to 50/50. Zdarza się że piszą że jednak nie ten rozmiar i dziękują. Nie mniej jednak staram się zawsze podawać wymiary w opisie by później nie biegać nie szukać, itd.
Nawet chyba się zdarzyło, że ktoś prosił o wymiary, a że byłam w pracy to napisałam że później czy jutro, a ostatecznie zapomniałam, ale się ta osoba nie upomniała, więc chyba jej nie zależało. 🤷 Staram się zawsze pamiętać, no ale skleroza tego jednego razu wygrała. Głupio mi było. Ale trudno, mi jak ktoś nie poda w umówionym czasie to się upominam.
Tak czy inaczej wystarczy napisać.
No albo namierzysz się od A do Z a ona nawet dziękuję nie odpisze A potem nie dziwię się dziewczynom, że nie chcą wymiarów podawać.
Taaa.... Te milkniecie ludzi jest najpiękniejsze . A Ty siedz i myśl czy ona/ on to kupi czy jednak nie -.-'
Osobiście teksty typu daje "50 zł i zabieram " nie robią na mnie wrażenia . Nie odpisuje , jednak jeżeli ktoś pyta się czy zejdę z ceny to już inna para kaloszy, tu można sobie ponegocjować.
12dni pracy pod rząd to chyba dla mnie za dużo. Czuje się bez życia, stopy tak mnie bolą że szok - ogólnie na co dzień mnie bolą, ale w tym tygodniu po prostu mnie palą... Moczenie wczoraj nie pomogło, ani smarowanie maścią. Mam ochotę odpocząć parę dni, ale wiem że nawet jakbym miesiąc miała wolne to jak wrócę to już po 2-3 dniach znów zaczną mnie boleć. 😭
Muszę w końcu iść do lekarza z tym, ale wciąż nie mogę się zabrać wiedząc, że lekarz "skierowanie" już nie przyjmuje i boje się że nikt mi nie pomoże i usłyszę znów że jestem za gruba...
Jeśli zmienię pracę to mam nadzieję będę miała lżej pod tym względem. 🙏
To jest bardzo irytujące. Ja miałam parę osób z pytaniem "aktualne?", Po mojej odpowiedzi że tak to nastawała cisza...
U mnie babka na olx napisała czy jak kupi kilka rzeczy to będzie zniżka bo jest bardzo zainteresowana. Napisałam, że tak ona wysłała linki rzeczy dałam jej zniżkę a baba zamilkła . Mogła chociaż napisać , że się rozmyśliła.
Ufff. Dobrze ,że przechodzi. Trzymaj się cieplutko ❤️ . Najważniejsze aby nic więcej się nie zadziało
Dodam od siebie, że doskonale rozumiem tą Panią. Ja pracuje w handlu. Często zostaje sama na sklepie jak koleżanka wyjdzie o 14. Do 18 na mojej głowie jest cały sklep. Muszę pilnować przymierzalni, obsługiwać kasę, sprzątać ciuchy, które spadły i obsługiwać kasę. Mamy teraz ogrom ludzi i o pójściu do łazienki czy zjedzeniu normalnie mogę zapomnieć. Jestem porządnie naminowana bo ludzie chcą ode mnie wszystkiego. Nie mam nawet jak odetchnąć. I zdarza się, że jestem nie miła bo czasem pytania są tak głupie, że ja juz nie mam siły. I nie wszyscy mogę sobie ot tak pozwolić na zmianę pracy trzeba zagryźć zęby i pracować dalej. Więc Pani może być w podobnej sytuacji po prostu w tym momencie zaczęły jej puszczać nerwy. Nie znaczy to, że ciągle jest taka nieprzyjemna. Nie jest fajnie pracować bez przerwy żadnej ani zjeść ani pójść do łazienki.
Coś Ty 😱 ale spoko, bo już mi powoli przechodzi chociaż i tak pewnie nie zasne w nocy bo będę się bała, że coś może się stać 🤦
Wiem, ale oby nie, póki co nie przechodzi i nic więcej narazie się nie dzieje.
Właśnie mam nadzieję, że nie dostanę. Jeszcze mam chore serduszko i boje się co to może być 😭🤦.
Pierwszy raz mi się wgl takie coś zdarzyło 🤷