Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1180 / 2920

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha 🤣🤣 ja właśnie mam problem i do większego auta nie wsiądę i nie pojadę xd od samego początku mówiłam że małe auto, na małym się uczyłam i takie też kupiłam :). W sumie chciałam kupić nawet taki na jakim się uczyłam, a uczyłam się na dwóch różnych, ale kupiłam i tak inne i nie planuje zmieniać póki co, najważniejsze że czuje się pewnie i dobrze mi się jeździ :). Daj spokój, dzisiaj mam jechać do siostry i myślałam że sobie sama z córką pojadę, to nie bo chłop też jedzie, a mnie szlak trafia jak on mi komentuje nad uchem moją jazdę albo wzdycha 🤦🤦🙊. Nic tylko się zatrzymać na środku i go wywalić 🤷. Ja na szczęście jeszcze nie miałam takich ekscesów, chociaż ostatnio 2 tygodnie nie jeździłam bo chora byłam i potem jadę od lekarza , oczywiście chłop też był i jadę w prawo a jakiś chłop jechał na prosto, ja wiem że on miał pierwszeństwo ale miałam jakieś chwilowe przyćmienie i pojechałam 🤣 ogólnie spoko że się w sumie zatrzymał i mnie przepuścił, ale co ja się nasłuchałam 🤦🤦🤦 każdemu się zdarza, a mało to osób wymusza, ile razy to mi ktoś wymusił i co mam zrobić 🤷. Raz zaliczyłam tuje, bo cofałam i jeb w ogrodzenie, na szczęście były tylko tuje i one żyją i auto, ale nawet o tym głośno nie mówiłam bo wiadomo jak to chłopy. Lepiej mu się żyje jak nie wie takich rzeczy 🤣🤣.

Mój ojciec zawsze mówił "zdasz na prawko to zaczniesz jeździć od razu terenówką, jak się nauczysz na dużym to łatwiej Ci będzie opanować małe auta" i co ... nie prawda... Ojciec chciał mnie nauczyć jeździć po swojemu, ja chciałam po swojemu a mój chłop jeszcze inaczej teraz jak mamy gdzieś razem jechać to daje staremu od razu kluczyki "masz jedź mi się nie chce, nogi mnie bolą i byłam wczoraj w pracy prawie 2h za kółkiem wystarczy mi tego" jak na razie działa ale są takie sytuacje (na szczęście bardzo rzadko), że to ja prowadzę to staram się jeździć po swojemu ale ochy, achy, wzdechy, silniejsze wydechy, uważaj na moje auto, czemu nie patrzysz, co tak szybko na tym rondzie, nie słyszysz jak silnik buczy, spalisz mi sprzęgło, króluje do tej pory

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

oewelina • 4 lata temu
Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂 Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

Haha 🤣🤣 ja właśnie mam problem i do większego auta nie wsiądę i nie pojadę xd od samego początku mówiłam że małe auto, na małym się uczyłam i takie też kupiłam . W sumie chciałam kupić nawet taki na jakim się uczyłam, a uczyłam się na dwóch różnych, ale kupiłam i tak inne i nie planuje zmieniać póki co, najważniejsze że czuje się pewnie i dobrze mi się jeździ .
Daj spokój, dzisiaj mam jechać do siostry i myślałam że sobie sama z córką pojadę, to nie bo chłop też jedzie, a mnie szlak trafia jak on mi komentuje nad uchem moją jazdę albo wzdycha 🤦🤦🙊. Nic tylko się zatrzymać na środku i go wywalić 🤷.
Ja na szczęście jeszcze nie miałam takich ekscesów, chociaż ostatnio 2 tygodnie nie jeździłam bo chora byłam i potem jadę od lekarza , oczywiście chłop też był i jadę w prawo a jakiś chłop jechał na prosto, ja wiem że on miał pierwszeństwo ale miałam jakieś chwilowe przyćmienie i pojechałam 🤣 ogólnie spoko że się w sumie zatrzymał i mnie przepuścił, ale co ja się nasłuchałam 🤦🤦🤦 każdemu się zdarza, a mało to osób wymusza, ile razy to mi ktoś wymusił i co mam zrobić 🤷.
Raz zaliczyłam tuje, bo cofałam i jeb w ogrodzenie, na szczęście były tylko tuje i one żyją i auto, ale nawet o tym głośno nie mówiłam bo wiadomo jak to chłopy. Lepiej mu się żyje jak nie wie takich rzeczy 🤣🤣.

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Nieznany profil • 4 lata temu
Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦. Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym :). No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

Ja jak zdałam prawko (około 11 lat temu) to zaczęłam jeździć dużymi autami, wszystko spoko tylko zaparkować taka wielką kolubryna w mieście jest już problem. Po jakimś czasie ogarnęłam temat. Nagle wszystko w moim życiu się posypało, musiałam się wyprowadzić od rodziców, zmienić pracę i na auto nie było mnie stać. Do pracy miałam blisko więc albo nogi albo autobus. Taka moja nożna wegetacja trwała kilka lat. Po pewnym czasie musiałam wsiąść do auta, z pracy na miejscu musiałam podjąć pracę gdzie mam w jedną stronę około 50 km... Narzeczony dał mi auto żebym potrzebowała... Tak trenowałam że po kilku km zza krzaków wybiegła mi sarna i dowalila mi w zderzak... Wiecie jak to się jeździ z chłopami i na dodatek jeszcze taka akcja 😂😂
Miałam problem po tym wszystkim wsiąść do auta... Musiałam sobie wykupić jazdy L aby na nowo przyzwyczaić się do kierownicy... Kilka godzin pomogło, teraz jestem kierowca bombowca 😂 zmieniłam auto na lepsze i kasuje zderzaki od ptactwa 😂😂

dastiina
dastiina
9.15k•4 lata temu
dastiina • 4 lata temu
Ponarzekam troche na prace. Ostatnio dzieje sie w niej duzo i zle. Zawsze bylo sporo obowiazkow do zrobienia w krotkim czasie. Od kiedy mamy zmiany " u gory " - jest jeszcze gorzej. Ciecie etatow, nie zatrudnianie nowych- wykorzystywanie pracownikow tak aby nie musiec placic komus nowemu. Oczywiscie brak premii... Boli, wkurza i meczy. Poza tym podejscie " gory " w stosunku do parcownikow rowniez zle... Ktos chce sie zwolnic? Spoko, dziekuje za wspolprace. Zero walki o pracownika, byleby hajs sie zgadzal...

rena442 • 4 lata temu
Kurde, to czemu nie zmienisz firmy? Dawno już minęły te czasy, że pracodawca jest ponad pracownikiem... Jak nie ma równego traktowania i współpracy to szkoda nerwów :( Masz możliwość zmiany w swojej okolicy? Wiem, że nie zawsze to jest takie łatwe :(

Nie, nie mam. Mam pracę stała od kilku lat. Jak już szukałam to byłoby to dla mnie nie opłacalne, bo dojazd i z drugiej strony mam pewność że dostanę umowę na stałe? Nie. Myślę o zmianę pracy ale dopiero po skończeniu studiów. No chyba, że naprawdę będzie jeszcze gorzej wtedy będę zmuszona. Pracuje w szpitalu gdzie prezesi zmieniają się jak rękawiczki, ale ten jest chyba najgorszy, niby robi wiele dla szpitala, ale pracowników traktuje tak jak traktuje.
Prawda jest taka że jeśli ma się stała pensje, blisko to ciężko niestety zostawić to wszystko.
Myślę, że jeśli znajdę coś odpowiedniego i opłacalnego to będzie łatwiej.
Póki co... Jest jak jest.

rena442
rena442
4.13k•4 lata temu
dastiina • 4 lata temu
Ponarzekam troche na prace. Ostatnio dzieje sie w niej duzo i zle. Zawsze bylo sporo obowiazkow do zrobienia w krotkim czasie. Od kiedy mamy zmiany " u gory " - jest jeszcze gorzej. Ciecie etatow, nie zatrudnianie nowych- wykorzystywanie pracownikow tak aby nie musiec placic komus nowemu. Oczywiscie brak premii... Boli, wkurza i meczy. Poza tym podejscie " gory " w stosunku do parcownikow rowniez zle... Ktos chce sie zwolnic? Spoko, dziekuje za wspolprace. Zero walki o pracownika, byleby hajs sie zgadzal...

Kurde, to czemu nie zmienisz firmy? Dawno już minęły te czasy, że pracodawca jest ponad pracownikiem... Jak nie ma równego traktowania i współpracy to szkoda nerwów Masz możliwość zmiany w swojej okolicy? Wiem, że nie zawsze to jest takie łatwe

oewelina
oewelina
2.54k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Dzisiaj przeżyłam pierwszą w swoim życiu stłuczkę drogową (jako kierujący). Na szczęście nie z mojej winy.

Janettt • 4 lata temu
Ojejku. Mam nadzieję nic Ci się nie stało? 🤗

NowWhat • 4 lata temu
Na szczęście nie. Przejeżdżałam przez duże skrzyżowanie ze światłami, już miałam z niego zjeżdżać ale ludzie przede mną hamowali to i ja się zatrzymałam. Nie jakoś bardzo gwałtownie, no ale dynamicznie. No i Pani za mną się zagapiła i wjechała mi w tyłek. Na szczęście w autku mamy hak, więc de facto zatrzymała się na nim, dlatego i uderzenie nie było aż tak silne. Pani początkowo próbowała się tłumaczyć, że nikt jeszcze jej się nie zatrzymał zjeżdżając z tamtego skrzyżowania, a że tam są dosyć krótkie światła to chciała się pospieszyć, no ale nie zmienia to faktu że to była jej wina.

Ja jednego dnia uszkodziłam dwa razy auto... Rano jak jechałam autem na zabranie do pracy to padł mi bażant pod zderzak i połamał mi plastikowa kratkę... A popołudniu jak wracaliśmy od lekarza z narzeczonym młody chłopaczek wjechał nam w tyłek...

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej . Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę xD .

Hahaha tak jest z facetami właśnie 🤣. Oni najlepiej umieją jeździć według nich, nie popełniają żadnych błędów, a my baby to jesteśmy najgorsze 🤦.
Ja też się bałam na początku, ale musiałam zrobić że względu na córkę, a teraz to tylko żałuję że już wcześniej nie zrobiłam bo zawsze sobie gdzieś pojadę i nie trzeba być od innych uzależnionym .
No ja w sumie jeździłam z 4 instruktorami i każdy uczy inaczej. Z jednym to byłam pierwszy raz na tej trasie i stwierdził że nie umiem jeździć, ale ja mam coś takiego że jak mam jechać gdzieś sama po raz pierwszy to nie pojadę sama bo nie znam tej trasy i w sumie nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić 🤣. Ja głównie to jeżdżę takimi drogami które znam 🤷. Wgl uczyłam się jeździć w innym mieście a poszłam zdawać do innego miasta i żałuję że od początku tam nie poszłam, zdecydowanie inna atmosfera, mniej rzeczy wymagają, jakoś tak łatwiej jest 🤷.

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Dzisiaj przeżyłam pierwszą w swoim życiu stłuczkę drogową (jako kierujący). Na szczęście nie z mojej winy.

Janettt • 4 lata temu
Ojejku. Mam nadzieję nic Ci się nie stało? 🤗

Na szczęście nie. Przejeżdżałam przez duże skrzyżowanie ze światłami, już miałam z niego zjeżdżać ale ludzie przede mną hamowali to i ja się zatrzymałam. Nie jakoś bardzo gwałtownie, no ale dynamicznie. No i Pani za mną się zagapiła i wjechała mi w tyłek. Na szczęście w autku mamy hak, więc de facto zatrzymała się na nim, dlatego i uderzenie nie było aż tak silne. Pani początkowo próbowała się tłumaczyć, że nikt jeszcze jej się nie zatrzymał zjeżdżając z tamtego skrzyżowania, a że tam są dosyć krótkie światła to chciała się pospieszyć, no ale nie zmienia to faktu że to była jej wina.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

Nieznany profil • 4 lata temu
A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊. Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 . Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

U mnie głowę urywa, dziś wieje ale całe szczęście dużo spokojniej .
Ja szczęście w nieszczęściu nie mam prawka - boje się jeździć . Czasem jak jesteśmy nad jeziorem to wsiadam za kierownicę i lecę po polu ale mam ochotę swojego wysadzić . Umiem jeździć , a ten mi swojemprzytyki wciska . Mamy kolegę, który jest instruktorem . Jechał kiedyś z nami . Nie pytaj co się działo- mój dostał taki pierniczki od góry do dołu, że ja to mało nie wpadłam że śmiechu w kierownicę .

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Znam taką osobę xD zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje xD . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

A no to słodziak 🥰. A to kolega mojego męża ma prawko już kilkanaście lat, a nadal nie potrafi ruszać z nożnego tylko z ręcznego zawsze 😃. Mi na początku też było ciężko z nożnego bo mi sprzęgło wysoko brało, a mój był przekonany że po kilku jazdach go spale, a jakie było zdziwienie że jednak nie 🤣 ale oczywiście męska duma mu nie pozwalała się przyznać 🙊.
Dlatego mi nie wymienił na nowe od razu, tylko dopiero nie dawno i od nowa musiałam się przyzwyczajać bo teraz znowu nisko bierze 🤣🤷 .
Nienawidzę takiej pogody, u mnie w piątek wiało strasznie ale było ciepło, wczoraj deszcz a dzisiaj to rano świeciło słońce po 7, a teraz się robi szarówka 🤷.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Nieznany profil • 4 lata temu
Haha to taki pocieszny piesek :) jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca :)

Znam taką osobę zaraz 6 lat prawko, a prosto nawet przodem nie zaparkuje 🤣. Ja mam taką pogodę od kilku dni, całe szczęście nie było dramaty, w kominie tylko tak wieje . Mieszanka huskiego z gończym - taki cielak mi wyszedł 🙄🤣

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

Haha to taki pocieszny piesek jaka rasa? 😃 A no pies też odczuwa, wiadomo że jak dobrze mu u was to nie ma co psa denerwować i zmieniać mu miejsca

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Mam wspaniałą pogodę ! Jest ciepło .... Wieje , napierdziela deszczem aż miło, a momentami mam nawet świetlne rewolucje na niebie 🙄

Bambo • 4 lata temu
U mnie grad xd

Anuusiaczeek • 4 lata temu
U mnie taki ciepły letni deszcz znaczy się woda jak ze szlaufa 🤣🤣🤣 całe szczęście już przestało

U mnie wczoraj tak pizgało deszczem akurat jak byłam na zakupach i stary się wydarł, że zmókł bo 2h auto parkowałam 🤣🤣. Nie moja wina, że tyłem kazał a ja nie umiem tyłem 🤣🤦🤷.
Ale pociesza mnie fakt, że kierowcą jestem dopiero pół roku, a znam osoby które mają kilka lat prawko i dalej tyłem nie umieją parkować 🤷🤷.
Nienawidzę jeździć z chłopem bo zawsze drze mordę 🤦.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Nieznany profil • 4 lata temu
Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

On wyjdzie cały szczęśliwy na ten dwór właśnie przez ten wiatr , a jeszcze jak będzie padało to będzie kical jak zająć -.- ale na samym podwórku nie chce siedzieć 🤷 pcha się do domu - już próbowaliśmy , mama go chciała wziąć do siebie żaby jej pies nie był sam i dupa 🙄🤦

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

Współczuję 🙊 dobrze, że mój pies jest na polu i hasa sobie po ogrodzie 😃 nie wiem czy by mi się chciało 🙊

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu

Moja córka zrobiła sobie imprezę i obudziła się nad ranem jak było jeszcze ciemno.. oczywiście nie pozwoliła też mi spać 🤦 tak że cudowny poranek w niedzielę 🙊🙊

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu

Muszę iść z psem .... A tak mocno wieje 😳

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Nie wiem czy w pralce, czy zanim wrzuciłam buty do pralki, odkleiły mi się tyły od podeszwy. Jestem tak zła i najgorsze, że nie wiem czy faktycznie to z mojej winy. 🤦 Spróbuję je chyba zareklamować, ale nie wiem co z tego wyjdzie, bo w D. chyba ciężko z reklamacjami. 😔

Próbować warto 😊 Ja nie raz reklamowałam w sklepie, którego opisywano jako ten, który reklamacji nie uwzględnia i uznali mi ją 😝 Jak robię Internetowo, to staram się załączyć dużo zdjęć, zawsze dokładnie opisuję wadę - a nie jak w sklepie "dziura" lub "zerwany pasek" 🙈

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Dzisiaj przeżyłam pierwszą w swoim życiu stłuczkę drogową (jako kierujący). Na szczęście nie z mojej winy.

Ojejku. Mam nadzieję nic Ci się nie stało? 🤗

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu

Nie wiem czy w pralce, czy zanim wrzuciłam buty do pralki, odkleiły mi się tyły od podeszwy. Jestem tak zła i najgorsze, że nie wiem czy faktycznie to z mojej winy. 🤦
Spróbuję je chyba zareklamować, ale nie wiem co z tego wyjdzie, bo w D. chyba ciężko z reklamacjami. 😔

1 1179 1180 1181 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.