Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1152 / 2920
Ja też dostaję furii i uważam, że to jest mega poniżające. Pracuje w męskiej firmie w której jestem jedyną kobietą, pamiętam jak szef dawał podwyżki i powiedział że dla kobiet nasza centrala nie przewiduje podwyżek.... Poczułam się jak mała dziewczynka która właśnie przy koleżankach dostała klapsa.
Nie wolno się zgadzać na "dobre zarobki jak na kobietę" i "dobre zarobki jak na xyx miejscowość"!
Nie rozumiem co niektóre dziewczyny mają w głowach.. Biorą udział w różnych testowaniach kosmetycznych, wygrywają, a potem te kosmetyki lądują wystawione na Vinted.. Zabierają tylko innym szansę..
Bardzo cie rozumiem. Też nienawidzę takiego umniejszania kobietom i mówienie coś w stylu " Ty i tak za dużo zarabiasz". Nie ma takiego czegoś, że ktoś za dużo zarabia bo pieniądze zawsze są potrzebne. A poza tym tak jak mówisz nie po to studiowałaś i poświęcałaś czas na naukę, żeby zarabiać marne grosze, bo to znaczy, że studia byłyby bez sensu skoro każdy ma tyle samo bez względu na wykształcenie czy stanowisko.
Dzisiaj w domu rodzinnym mojego D przy kawie padło stwierdzenie, że zarobki 3tys jak na kobietę to dużo. Nienawidzę takiego stwierdzenia "jak na kobietę", jeśli kobieta i mężczyzna wykonują taka sama pracę to czemu kobieta ma zarabiać mniej. Strasznie się zdenerwowałam. Już rok temu babcia D robiła aferę bo powiedziałam że za 2,5tys na miesiąc nie będę pracować, była oburzona i stwierdziła, że nawet 2tys to za dużo. Nie po to kończyłam studia żeby zarabiać najniższa krajowa. W poprzednim biurze był taki podział na kobiety i mężczyzny dlatego już tam nie pracuje, teraz pracujemy w jednym burze z moim D i jakoś możemy zarabiać tyle samo.
Ja schudłam też coś około 15kg, no ale z roku na rok mam coraz mniejszy rozmiar. Teraz też te jedne buty zastanawiałam się czy nie jednak 37 nie powinnam mieć. 😱
Mam dziś dużo do zrobienia, boję się że się nie wyrobię Nie lubię takiej presji
4 miesiące czekałam na wizytę u lekarza rehabilitacji i co ? Pomyliłam godziny 😭.
Stopa rowniez chudnie , niekoniecznie w rozmiarze ale w szerokości . Przed dietą kupiłam sandałki, w które wcisnęłam stopę ale wyglądały jak serdelki. Po zgubieniu 15kg przymierzałam buty raz jeszcze i są idealne ❤️ . Rozmiarowo kupuje buty cały czas tego samego rozmiaru, zawsze miałam problem z podbiciem, który aktualnie znikł i oby już nie powrócił
Myślę że chudniecie aż tak nie wplywa na rozmiar buta bo ja utrzymuje mniej wiecej te sama wage a kupujac w tym roku buty rozbieżność w rozmiarach jednak spora
Pod prysznicem kombinowałam i nic, nadal w środku zwinięty. Jutro najwyżej spróbuję z drugim..
Kupiłam 2 na 15 i 20ml.
Ale mam wrażenie że to wina czegoś w środku... Wydaje się większe niż jakieś pół roku temu... Ale skoro na badaniach lekarze nic nie widzieli to może mi się tylko wydaje że tam jest, moim zdaniem jednak to to uciska ten kubeczek, że on nie chce się "otworzyć" wewnatrz. 😕
No ja właśnie go zwinelam, ale w środku się nie rozwija i nie zasysa raczej. Chyba za "duża" jestem w środku do takiej zabawy. 😂😂😂
No i w związku z tym że dostałam okresu cały dzień pobolewa mnie brzuch. Już 6tabletek wzięłam od jakiejś 10 rano, a dalej boli. 😕
Pierwszy raz dziś używam kubeczka menstruacyjnego i to jest jakiś hardkor po prostu.
Czy on w środku powinien się wyginać? Jak głęboko go wkładać? W opakowaniu w którym go kupiłam nie było w sumie nawet instrukcji. Mam wrażenie że mi wypada jak robię siku...
Asekuracyjnie mam podpaskę i dobrze, bo po pierwszej wymianie miałam zonk...
Fajna opcja, ale chyba się nie polubię z tymi kubeczkami. Albo po prostu będę wkładać większy, bo już nie wiem. To chyba ponad moje siły. Większą gimnastyka jak przy tamponie. 😂
Może spróbuj zrobić tak jak my: mamy listę zamków które chcemy zwiedzić i sobie odhaczamy po każdej wycieczce. 😊
Ja to jestem jakaś dziwna z jakiś czas temu odbierałam przesyłkę, którą dorwczal DHL i głos kuriera wbił mnie po prostu w ziemię. Ma taki zaj.... Świetny głos że nie wiem. Wczoraj też przywiózł mi paczkę, a dziś zabierał i normal je nie mogę się nasłuchać tego głosu. 😂
Wcześniej rzadko coś DHL dostarczał, albo też był inny kurier (na taki głos zwróciłaby wcześniej uwagę). Normalnie ja nie wiem o co chodzi. Sam facet nie jest jakiś super przystojny, ale ten głos ...
Czuje wtedy taką błogość. 🤔
Dziwna ja. 😂😂😂
Hah, ja mam na odwrót. Jak zawsze kupowałam 40 tak teraz już 38...
Schudłam przez ostatnie 2 lata, ale żeby aż tak? 😱
Robię to samo, wszystko czeka w kolejce, bo nie mam czasu na fotki albo nie ma światła pod zdjęcia...
Znów miałam przygody z InPostem, tym razem do mojej koperty z produktem przykleiła się druga koperta - z produktem kogoś innego. I tak to wrzucili do mojej skrytki, ja się zorientowałam dopiero w domu. Na szczęście InPost szybko odpisuje, i polecili mi udać się do paczkomatu i zadzwonić na infolinię, żeby otworzyli mi skrytkę zdalnie - właśnie dzisiaj to zrobiłam. Ale ten właściwy odbiorca paczki pewnie się nawkurzał, że mu paczka zaginęła