Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 115 / 2920
W nocy chyba musiałam źle spać, bo rano obudziłam się z tak spiętym karkiem, że nawet siedzi mi się ciężko, o ruchu nie wspominając... Mam problem z wykonaniem najprostszych czynności. Dobrze, że dziś akurat praca zdalna, bo przynajmniej mogę chodzić, leżeć, cokolwiek mi przynosi choć chwilową ulgę. W biurze na pewno bym nie wysiedziała sztywno 8h przed komputerem...
Mój znajomy z pracy na początku miał coś z jelitami, jak wróciłem do pracy to od tego czasu coś źle mi się trawi jedzenie i co chwilę bulgocze mi w brzuchu i mnie boli. Wczoraj kierownik podrzucił mnie do domu, bo ciężko było, a dzisiaj wzięłam wolny dzień
U mnie niestety było to samo... Jaką masz cerę? Ja mam tłustą i każdy dodatkowy krem, tonik, spf to była katorga dla mojej skóry. Bardzo długo myślałam, że może mam źle dobrane kosmetyki, ale okazało się, że było tego po prostu za dużo... Obecnie używam toniku, serum i kremu. Tyle. I cera od razu wygląda lepiej. Do demakijażu płyn micelarny i myje skórę delikatna pianką.
Jeżeli chodzi o hormony to faktycznie to też może być ich wina. Najlepiej byłoby się po prostu temu przyjrzeć, może zrobić badania itd.
To możliwe, zwłaszcza że praktycznie całe życie moja "pielęgnacja" była bardzo skromna. Ostatnio dużo testuję i wprowadzam nowości. Co prawda np. Koreańskie kosmetyki sprawdzają się u mnie super ale chyba skóra ma dość.
Jakiego ja mam dziś lenia. Tak mi się nie chce iść do pracy, że to głowa mała. Zjeżdżający w ogromnej ilości towar do sklepu jest wyczerpujący 😵💫
Może po prostu Twoja skóra nie lubi tak rozbudowanej pielęgnacji? U mnie też skóra szaleje jak używam dużo różnych kosmetyków w swojej rutynie...
W sumie to tak- nowe serum, nowy płyn do demakijażu... I nowy podkład do twarzy. Może za dużo zmian. Albo jakieś problemy hormonalne, bo mam też inne dolegliwości. Ale z tą zmianą pielęgnacji może być coś na rzeczy, czasem mam wrażenie że właśnie od kiedy zaczęłam bardziej dbać o pielęgnację i stosować te wszystkie toniki, esencje, SPF-y to jest tylko gorzej. Kiedyś totalnie olewałam pielęgnację twarzy a moim jedynym kosmetykiem był żel do mycia twarzy i nie było problemów 🙈
Ja tak mam po SPF dlatego przestałam je używać 🙄 Może zmieniłaś coś w pielęgnacji?
Ostatnio nie ma dnia żeby mi nie wyskoczył jakiś pryszcz...😞 I to nie jakieś tam byle pryszcze tylko podskórne, czerwone, bolesne. I niestety bardzo długo się trzymają.
no właśnie u Ciebie jeszcze gorzej, bo nawet nie możesz spróbować swoich sił. Ja przynajmniej mogę powiedzieć, że po prostu nie zdążyłam z takiego czy innego powodu
Ale w pierwszych testowaniach zawsze okienko mi się pokazywało, ale się nie łapałam, a tutaj nie mam szans
mnie się za drugim odświeżeniem pokazało okienko, Magdzie nie. Ja zawsze tłumaczę to sobie, że to pewnie decydują ułamki sekund i może mam za słaby refleks. No nie wiem w sumie, ale wiem, że kosmetyki rozchodzą się w ciągu sekund, więc to naprawdę może być minimalna różnica
może warto byłoby nagrać ekran jak to się dzieje i pokazać kornelowi? bo to jednak jest turbo niesprawiedliwe, a na pewno niezamierzone
mnie pokazywało, że jeszcze są 3/10 dostępne, jak kliknęłam: biorę udział, ale okazało się, że za późno. Trochę jest to deprymujące , chyba mam za słaby internet
U mnie też nie, dopiero po dwukrotnym odświeżeniu, ale wtedy było już po sprawie