Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1149 / 2920
Nigdy nie wracam do tych samych miejsc, ale Lwów skradł moje serce już za pierwszym razem, czyli jakieś 9 lat temu. Gdy oglądam zdjęcia z plaży w Odesie i wiem, że 3 lata temu piłam tam zimne piwko, a teraz plaża jest zaminowana, to mi słabo...
Ja byłam tam w listopadzie 😢4 miesiące przed tym wszystkim … cieszę się że zdążyłam
moje serce rozpada się na milion kawałków, zwłaszcza że zimą snułam plany na wakacyjny tydzień we Lwowie... z sentymentem i łzami w oczach przeglądam zdjęcia z ostatniego wyjazdu...
Ja juz nie moge o tej wojnie slyszec... To jest ponad moja psychike. Nie wyobrazam sobie jak mozna do czegos takiego doprowadzic...
Nie mam już siły do naszej poczty moja suknia ślubna utknęła gdzieś w transporcie, nie wiadomo gdzie, kontakt z poczta jest beznadziejny, panie robią łaskę ze pracują, wysłałam do działu celnego maila z potwierdzeniem zakupu, ale mam wrażenie ze nawet go nikt nie przeczytał bo odesłali mi wiadomość, żebym przesłała potwierdzenie zakupu czwarty raz od trzech lat usiłujemy zorganizować ślub, już nie wiem czy się śmiać czy płakać
Nie wyspalam sie dziś i to bardzo niby te kilka godzin snu ale znowu wstawalam co rusz bo mama sie dusila a psy ujadały jak wściekłe.... Dziś bedzie dzień zombie....
To mojej koleżanki mama jest przedszkolanką właśnie i mówiła, że to jest norma. Rodzice wmawiają, że to alergia, a po dwóch godzinach dziecko rozpalone od gorączki... Dzwonią do rodziców, ale większość nawet nie odbiera telefonów...
Rzeczywiście, to już przesada... Pamiętam, raz jak córkę rano przyprowadziłam to jeden chłopczyk tak strasznie kaszlal i miał gorączkę, tatuś dal syrop na tą gorączkę i powiedział że to od zębów 🙈 Ja nie wiem jakim cudem w ten dzień go przyjęli w żłobku. Rozumiem że prywatny ale no kurcze...
U nas w czasie pandemii potrzebne było zaświadczenie o alergii dziecka. Inaczej był telefon do rodzica i trzeba było po dziecko przyjechać. Oczywiście rozumiem, że nie zawsze można znaleźć ta opiekę do dziecka, ale sorry, przyprowadzanie chorego dziecka, podawanie mu jeszcze leków w szatni ( osobiście widziałam kilkukrotnie) to już lekka przesada. Mój syn jest alergikiem i tu akurat już jestem w stanie rozróżnić u niego objawy alergii od tych chorobowych. Mimo to w tym czasie do przedszkola nie chodzi, bo zanim leki zacznął działać to męczy się strasznie, jest zapuchnięty, ciągle łzawią mu oczy no i cieknący katar...
Coś wiem na ten temat, u nas podobnie tylko ze żłobkiem... Teraz sytuacja dotyka również nas, bo córka od miesiąca kaszle i ma katar, 3 razy byłyśmy u lekarza i nic! Osluchowo czysto, gardło też... Idziemy w stronę alergii. Ale jak to wytłumaczyć innym rodzicom jak jutro przyprowadzę córkę a ona zacznie przy nich kaslac? Nie da się też wiecznie siedzieć na opiece czy urlopie, tym bardziej jak według lekarza nie ma żadnej infekcji? 🤷♀️
A ja ponarzekam ponownie na przedszkole, bo szlag mnie nagły trafia... Póki były obostrzenia przy pandemii to było super. Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci z gilami po pas, dzieci nie chorowały tak często... A teraz? Wraz ze zniknięciem obostrzeń zniknęły też mózgi niektórym rodzicom 🤦♀️ co drugie dziecko kaszlące i to naprawdę mocno, pociągające nosem... No kur... I co? Młody tyle czasu był zdrowy i od wczoraj wieczora gorączka, dzisiaj paskudny kaszel 🤯
Zazdro... Ja jak zwykle na 7, do tego dochodzi jeszcze rano wyszykowanie córy, bo zawożę ja przed pracą do żłobka, także już na samą myśl mi się nie chceeeeee 🙈
Ja mam szczęście, bo mam na 11 więc pewnie pospie do 9. Chociaż moim postanowieniem od maja było wstawanie codziennie o tej samej godzinie.
@paula54555 nie mamy na DressCloud reklam utrudniajcych korzystanie ze strony. Jeśli takowe Ci wyskakują proszę sprawdź czy w innej przeglądarce (np. Mozilla Firefox, lub w wbudowanej od Android) ten problem też występuje. Jeżeli nie, to prawdopodobnie masz jakieś złośliwe oprogramowanie. Spróbuj usunąć według instrukcji Google (https://support.google.com/chrome/answer/2765944?co=GENIE.Platform%3DAndroid&hl=pl)
Łączę się w bólu Ja mam zawsze problem, bo w wolne bardzo długo śpię, a do pracy muszę wstać po 5