Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1125 / 2920
Momentami było mi niedobrze jak widziałam co oni robią i nie patrzyłam 😂 dosłownie bolał mnie żołądek 😂
Jesuu to chyba było najgorsze co widziałam w życiu 🤣 i to prawie na samym początku filmu 🤦
Przeleżałam dziś w łóżku cały dzień. Pierwsza nocka jednak chyba jest najgorsza. Liczę, że jutro będę się lepiej czuła jak wstanę po południu.
No i mam nie ciekawą sytuację. Zdecydowanie muszę poszukać specjalisty. Tylko do psychiatry i tak pewnie muszę mieć skierowanie od psychologa. Nie wiem czy czekać do lipca na lekarza z firmowego pakietu (dołączam od 1-go czerwca, więc z pierwszą wizytą muszę poczekać ponoć miesiac), czy szukać psychologa na własną rękę i wziąć jakiś kredyt na to. 😔
Ostatnio na LS mówili o kobitce co puszczą baki do słoików i sprzedaje za kupę kasy. 🤣🤣 Mnie też już chyba nic nie zdziwi. 😁
Współczuję. Ja swoją wyrywałam ze 2 tyg temu, ale na szczęście trafiłam na dobrego pana doktora i wyrwał szybko i bezboleśnie . Wieczorem po wyrwaniu lekko coś zaczęło się odzywać, ale poza tym było ok.
Na szczęście mam wszystkie ósemki już za sobą.
mam ostatnio jakąś słabą passę zakupową musiałam odesłać piękny biustonosz - bo nie pasował rozmiarem, cudowna bluzka z vinted przyszła z wadami, a "wymarzone" buty okazały się być w zupełnie innym kolorze niż oczekiwałam po zdjęciach
Chciałam ponarzekać na ludzi z pracy. U mnie w pracy jest konieczność planowania 16 dni urlopu już w styczniu. Z racji tego, że byłam nowa nie miałam za bardzo możliwości wyboru, więc długi dwutygodniowy urlop mam dopeiro końcem sierpnia/początkiem września. I teraz wzięłam sobie tydzień, w którym wypada Boże Ciało. A teraz nagle moja "koleżanka" chce urlop w tym samym terminie, bo jej się trafiła wycieczka za pół ceny...
Jest mi przykro, bo to w jaki sposób dziś to powiedziała było słabe. Nie dość, że skomentowały, że nie mam dzieci to nie muszę mieć urlopu w wakacje, to teraz kolejna akcja, która wylądowała u kierowniczki i teksty bo jak mi nie dacie to wezmę na żądanie .. 👎👎👎
Miałam dziś naprawiać ósemkę a okazało się, że lepiej ją wyrwać i zrobiłam to. Teraz nie mogę jeść normalnie i oczywiście boli.. Fajny urlop kolejny w bólu 😩
Muszę ponarzekać na naszych sąsiadów, którym chyba mózgi powypadały z głów...
Mieszkam na ulicy, która tak naprawdę powstała kilka lat temu. Jest to typowy piach, który wcześniej był drogą polną. Jako, że domów wokół jest malutko to nie ma mowy o utwardzeniu ulicy, więc co roku męczymy się po większych śniegach, czy wiosną po kilkudniowych opadach.
Ostatnio nasi sąsiedzi coś tam kopali sobie na własnym podwórku i niepotrzebny piach rozsypali po ulicy, bez utwardzeniu tego, a od tygodnia codziennie leje i z drogi zrobiło się bagno, po którym auto nawet nie jedzie, tylko się ślizga, już nawet nie wspomnę o tym, że nie da się przez to przejść piechotą, czy przejechać rowerem. Fizycznie nie jest to po prostu możliwe. 😡😡😡
Od powrotu z Wrocławia znów nie mogę dojść do ładu z żołądkiem, ciągle mi dokucza
Dopadła mnie angina.. gorączka 39, ból gardła taki że szok, nie pomagają ani tabletki ani spray do gardła. W dodatku tak mnie bolą wszystkie kości i mięśnie, że mam wrażenie jakby mnie czołg z 10x przejechał 😭😭😭.