Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1113 / 2920
Zaraz po przyjeździe zarejestrowałam się w urzędzie pracy, żeby mieć ubezpieczenie na czas urlopu w Polsce.Niby miałam holenderskie,ale na karcie dużo kasy nie było po nowym roku,a nie chciałam też wykorzystywać ,bo należy mi się zwrot.Oczywiście w przychodni też babka próbowała mi wmówić, że na to ubezpieczenie nie mogę...Jak jej próbowałam wytłumaczyć, że to ubezpieczenie jest akceptowalne w całej Unii,to ona, że nie 😡
Wczoraj miałam do podpisu,ale oczywiście dostałam gorączki w niedzielę i nie dałam rady iść,a gdzieś nie mogłam znaleźć numeru.W sumie i tak miałam się wyrejestrować.Dzisiaj dzwoni babka z pretensjami i jej tłumaczę , że i tak chcę się wyrejestrować,a ona do mnie z problemem,bo mieli dla mnie ofertę i jak to tak 😑
Koleżanka z pracy jest na urlopie i przejęłam jej tematy. Przygotowała mnie dość średnio i stresuję się, że coś pójdzie nie tak ;/ Staram się jak mogę ale jest gigantyczny nawał pracy. I tak szalony zapowiada się cały okres urlopowy, bo ciągle ktoś będzie na urlopie i ciągle będą na nas spadać czyjeś tematy.
Aż mi się przypomniało jak koleżanka w internacie wybiegła w ręczniku z pianą na włosach i krzyk, że nie ma wody. Okazało się, że jakaś większą awaria i nie było wody do następnego dnia. Na szczęście miałyśmy butelkowaną, więc jakoś jej to spłukałam, ale było lato, duszno i zostałyśmy bez wody do picia 🙈😂 A godzina już taka, że sklepy zamknięte 😅
Zadzwoniłam do mamy fryzjerki i znalazla dla mnie 10 min na umycie głowy więc szybko do auta i zaraz będzie po problemie haha
Nie mam pewności, więc niech mnie ktoś poprawi, ale raz że ten szampon zasycha na tyle że ciężko jest to później wypłukać no i później się złuszcza, skóra głowy też się buntuje i też się złuszcza, łatwo o jakieś zapalenie.
@darua a nie dałby ktoś rady poratować wodą butelkową? Nie mam innego pomysłu
O niee, łupież gwarantowany. Mój tato kiedyś powiedział dłużej w wannie z szamponem to miał tragedię
Moja twarz ostatnio wygląda koszmarnie. Już nie wiem co robić... Dermatolog stwierdziła że to rogowacenie naskórka, ale kurczę stosuję te produkty, które mi przepisała, a w ostatnich dniach jeszcze mi się to nasiliło. Przez to nie jestem w stanie wyjść z domu bez mocno kryjącego makijażu, a robi się coraz goręcej. Jak patrzę na siebie w lustrze to chce mi się płakać 😭
Dołączam się. Przecięłam się nowymi cążkami Przestało lecieć na drugi dzień. Jak dobrze że pazura nie złamałam.
Kilka lat temu wyszukiwarka na profilach działała właśnie w ten sposób, że wystarczyło wpisać część wyrazu np. 'peel' i wyświetlały się chmurki, które zawierały słowa z tą cząstką, ale zostało to zmienione na obecną formę wyszukiwania. Pamiętam, że już był ten temat kiedyś poruszany na forum i pojawiło się sporo komentarzy od dziewczyn, że zmiana sprawiła, że ciężej jest coś znaleźć, ale w sumie nie pamiętam czy ktokolwiek z administracji wtedy się wypowiedział na ten temat.
z technologicznego punktu widzenia wszystko się da jak będę miała więcej czasu to zgadam się kiedyś może z Kornelem i spróbujemy pomóc, bo taka opcja byłaby mega przydatna. Sama musiałam przez to usunąć łącznie chyba z 7-8 chmurek, na których miałam oddane już ponad 100 kryształków, jak któregoś dnia siadłam do dogłębnego sprawdzania swojego profilu. Kiedyś jedne zdjęcia robiłam na insta, a inne na DC, teraz już tak nie robię, więc ryzyko pomyłki jest mniejsze.
Zgadzam się, wyżej mowa raczej o takich chmurkach dodanych jedna po drugiej, ale też mam problem z wyszukiwaniem i czesto lecę po prostu podkategoriami
Zazwyczaj pisze takie długie chmurki najpierw w Wordzie, ale wtedy dostałam jakiegoś zaćmienia. Tak rzadko dodaje chmurki, że zapomniałam o tej przypadłości. Ale strasznie mnie to wkurza!