Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1100 / 2920
Też tak macie, że nie wyświetlają się Wam ikonki w powiadomieniach obok cyferki?
Zostałam dzisiaj wyciągnięta na zakupy do galerii przez mamę. Już zdążyłam zapomnieć, jak nie cierpię chodzić po sklepach i praktycznie nic mi się nie podoba.
Złamałam sobie dziś paznokcia, ale tak do krwi, ból niesamowity. Nie wiem czy w poniedziałek kosmetyczka mi coś z nim zrobi...😪
Wczoraj wydałam na części do auta 350 zł, a okazuje się że trzeba jeszcze jedna rzecz dokupić.
mnie zniechęciły te reklamy dosłownie do wchodzenia na DC ,, wkurzyłam się bo nic nie mogłam zrobić i straciłam opis chmurki...
Ręce opadają, upały jak diabli. W DG na trasie temperatura odczuwalna 46°.
Czuję, że będzie burza, zaczyna silnie wiać wiatr. Jutro muszę wymienić wodę w basenie, wkradły mi się sinicie
Wywiesiłam dziś kobitce torbę z ubraniami na trzepaku. Mówię sobie na podwórku nikt nie weźmie. Patrzę ok. 17 nie ma to babka może wzięłam. Ale ok 18 mi pisze, że nie da rady dziś przyjść, a ja zonk. 🤯
Sąsiadka coraz bardziej mnie irytuje. Dziś jej odpuszczę, ale jak ją spotkam na dole to jej zwrócę chyba uwagę delikatnie, nie będę krzyczała z balkonu...
Pomijam też że zostawia wodę dla gołębi, które się ulokowały na dachu i mam zasrany caly balkon. 😡 Rozumiem że zwierzęta ale ja nie chce mieć wiecznie zapaskudzonego balkonu. Niech sobie gdzie indziej gniazdo robią...
Czeka mnie najgorszy weekend. Jutro idę do pracy na 6 dniówkę a w niedziele zaczynam nockę, świetnie 😣 I to kolejne 6 nocek 😔
Zrobiłam jeszcze jedno zamówienie i nie zostało jeszcze anulowane, także mam cichą nadzieję..