Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1014 / 2920
Lubię jak sobie tak bank nie działa akurat jak muszę za coś zapłacić ASAP.
Jadę dzisiaj do lekarza, bo nieźle mnie rozłożyło, mam nadzieję że wszystko pójdzie szybko i sprawnie.
Nie lubię takiego natręctwa. Tym bardziej że jestem osobą mało towarzyską.
Spadł mi płyn micelarny z szafki i zniszczyło się całe otwarcie. A był to zapas, nieotwierany
Nie rozumiem naprawdę jak ludzie mogą być tacy męczący. Skoro komuś napisało się, że odezwie się, kiedy będzie miało się czas i chęci na spotkanie to co jest nie tak, że ktoś co chwilę wypisuje: a może w tym tygodniu, a może jutro? No kurde, przez to jeszcze bardziej nie mam ochoty na spotkanie i rozmowę. A to znajomy, którego już długo znam, a nie jakaś przypadkowa osoba. Chyba niektórzy nie ogarniają, że można nie mieć ochoty spotykać się codziennie ze znajomymi, tylko chce się mieć czas dla siebie.
U mnie jeszcze ósemka zaczyna się odzywać, w sumie to już nie ogarniam czy mnie boli siódemka po kanałowym i będzie do ponownego robienia czy ta ósemka właśnie czy oba na zmianę
To ja właśnie to ostanie - czeka mnie powtórne kanałowe + koronka na tym, czy jak to się tam nazywa, bo trzeba odbudować ząb. Jejku jak dobrze, że jesteśmy już trzy!
Właśnie się odezwała do mnie najemczyni, że pękła jej wanna. 🤯 Czuję w kościach remont. 😐
Rozkłada mnie przeziebienie... Mam wrażenie, że za chwile bede rodzic bo tak wszystko mnie boli. Dziś kupilam juz pampersy na wszelkie wypadek 🙄😢