Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 928 / 2893
Klasyka: jak na coś czekasz, nie przychodzi, ale zajmij się tylko czymś innym xd
Przede mną jeszcze 3h pracy, a ja najchętniej owinęłabym się kołdrą i poszła spać 😭
Mnie też ciocia odwiedziła. Mam po prostu dość. Z nudów siedziałam na instagramie to mi zablokowali przez ilość like. Złapałam się na tym, że bezmyślnie już scrollowalam i dawałam serduszka. Ten okres mnie wykańcza, dawno nie miałam takiej słabicy. Dopiero co wstałam, bo spałam pol dnia j chyba wracam do łóżka.
Przez noszenie tych maseczek zrobiły mi się zajady, nigdy wcześniej tego nie miałam a teraz się pozbyć nie mogę 😭 najgorsze jest to że boli jak jem i otwieram usta
Hm mnie tez sie zrobił zajad, ale nie powiazalam tego z maseczka. Chodze w niej nie dluzej niz godzine.
obudziłam się i mam wrażenie że przespałam pół roku i przyszła zima. 4 stopnie i zawierucha za oknem
wczoraj dziewczyna odebrała paczkę z ubraniami, które sprzedałam i poszedł jej zamek w spódnicy niby wystawiłam ją tylko za 10zł, ale sprawdzałam zamek i było ok, a ona pisze że po założeniu się całkowicie rozjechał strasznie mi głupio, nie sprzedałabym umyślnie czegoś co się zaraz zepsuje
Zawsze tez się boje jak coś sprzedaje ze nagle okaże się ze coś jest nie tak z ta rzeczą albo coś będzie czego nie zauważyłam
Ja zawsze sprawdzam dokładnie, piszę o wszystkim co znajdę w opisie. Parę razy zdarzyło mi się, że znalazłam coś dopiero jak osoba była zdecydowana na zakup, wtedy zawsze informuję, obniżam cenę, przepraszam i czekam na decyzję. Czasem to wręcz mam wrażenie, że ubrania się psują od tego nienoszenia i leżenia w kartonach...
Tez sprawdzam po 3 razy ale zawsze i tak martwię się czy na pewno dobrze sprawdziłam
Zrobiłam sb prezent urodzinowy i kupiłam 9 książek i się okazało ze najdroższa jaka kupiłam kiedyś czytałam już 😭😭😭
Mam jakiś taki płaczliwy dzień dzisiaj, mimo sprzątania, zrobienia treningu i pięknego słoneczka, wystarczy że usiądę na sekundę się napić i automatycznie mam łzy w oczach... Totalnie dobiła mnie ta cała sytuacja, tym bardziej, że tutaj gdzie mieszkam nawet nie mam jak poczuć tego że jest maj, szczerze nienawidzę tego miasta
Zostały mi do napisania ostatnie 3 podrozdziały magisterki, a dziś jest taki ciężki dzień, mam ochotę tylko iść spać.