Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2120 / 2894

izvsza
izvsza
3.29k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 2 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 2 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

mysweet
Nieznany profil
7.47k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 2 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 2 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 2 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

Malutka28
Malutka28
1.05k2 lata temu
Malutka28 • 2 lata temu
Jestem po biobsi tarczycy i czuję się okropnie . Ból był i jest nie samowity 😔Doktor wkuwał się dwa razy w jednego guza ,ale wbijanie się bliżej krtani bolało okropnie do tej pory czuje jak wszystko rwie 😔

Malinowa92 • 2 lata temu
Ojej, współczuję... Ja osobiście nie miałam robionej biopsji, ale moja mama tak i o ile lekarz wbił się dobrze za pierwszym razem, to niestety pobrał zbyt małą ilość materiału do badania i musiała je powtarzać...

O kurcze najgorsze co może być ... Biobsje miałam wczoraj o 18tej a jeszcze dziś czuje ból masakra mam nadzieję że to była moja ostatnia biobsja

sailor
sailor
10.72k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

Nieznany profil • 2 lata temu
Totalnie... jak wykryłam u siebie guzka, to wszędzie kazali mi czekać pół roku... teraz znalazłam fajne miejsce gdzie terminy do ginekologa na NFZ są np. na przyszły tydzień 😁 I są też terminy popołudniowe 🤩

Malinowa92 • 2 lata temu
Zazdroszczę! Ja niestety musiałam zapisać się prywatnie...

Nieznany profil • 2 lata temu
Nie wiem po co to NFZ skoro idzie na to tyle kasy z wypłaty, a jak potrzebujesz, to i tak musisz prywatnie... nasza służba zdrowia to dramat.

Malinowa92 • 2 lata temu
Jak byłam w ciąży kilka lat temu, to też musiałam iść prywatnie do ginekologa bo nie było niczego na już... 🙈

CichooBadz • 2 lata temu
Ja chodzę tylko prywatnie do ginekologa... a chodzę bardzo często...

Malinowa92 • 2 lata temu
Ja liczyłam, że jednak uda się na NFZ... No po coś oni są w końcu. Ale niestety się nie udało... I wiesz, nie chodzi tu nawet o pieniądze. Tylko po coś te składki się jednak płaci...

Mnie przeraża jakość leczenia lekarzy na NFZ.
Na wizycie nfz ginekolog miała brud za paznokciami, nie zleciła mi żadnych dodatkowych badań tylko z góry stwierdziła że mam zapalenie jajnika. Dopiero gdy zrobiłam serię badań u ginekologa prywatnie, okazało się że to endometrioza.

Na wizycie u neurologa na (nfz), badanie polegało na tym że lekarka zapytała mnie jaki dziś mamy dzień. Rozumiecie? To wg niej było badanie neurologiczne. Kompletny brak zaangażowania, chęci wysłuchania. Wzięłam tylko skierowanie i wyszłam. Dno dna.

patkakz
Nieznany profil
2.21k2 lata temu

Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana.
Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia.
W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin".
Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia".
Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne.
Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Szeptucha
Szeptucha
8.92k2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana. Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia. W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin". Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia". Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne. Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Po tych 1,5h opóźnienia to człowiek by się spodziewał, że lekarz jest dokładny i skrupulatny dlatego mu to tak długo zeszło 🥲 masakra, trzeba mieć zdrowie na Polską służbę zdrowia...

patkakz
Nieznany profil
2.21k2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana. Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia. W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin". Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia". Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne. Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Szeptucha • 2 lata temu
Po tych 1,5h opóźnienia to człowiek by się spodziewał, że lekarz jest dokładny i skrupulatny dlatego mu to tak długo zeszło 🥲 masakra, trzeba mieć zdrowie na Polską służbę zdrowia...

Dokładnie! A ja po całej tej sytuacji doszłam do wniosku, że to czekanie 1,5 godziny to chyba mój najmniejszy problem

liviixc
liviixc
1.31k2 lata temu

Wstałam i jest jeszcze gorzej + ósemki dają o sobie znać. Jutro najwyżej wybiorę się do lekarza.

izvsza
izvsza
3.29k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 2 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 2 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 2 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Malinowa92
Malinowa92
7.58k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

Nieznany profil • 2 lata temu
Totalnie... jak wykryłam u siebie guzka, to wszędzie kazali mi czekać pół roku... teraz znalazłam fajne miejsce gdzie terminy do ginekologa na NFZ są np. na przyszły tydzień 😁 I są też terminy popołudniowe 🤩

Malinowa92 • 2 lata temu
Zazdroszczę! Ja niestety musiałam zapisać się prywatnie...

Nieznany profil • 2 lata temu
Nie wiem po co to NFZ skoro idzie na to tyle kasy z wypłaty, a jak potrzebujesz, to i tak musisz prywatnie... nasza służba zdrowia to dramat.

Malinowa92 • 2 lata temu
Jak byłam w ciąży kilka lat temu, to też musiałam iść prywatnie do ginekologa bo nie było niczego na już... 🙈

CichooBadz • 2 lata temu
Ja chodzę tylko prywatnie do ginekologa... a chodzę bardzo często...

Malinowa92 • 2 lata temu
Ja liczyłam, że jednak uda się na NFZ... No po coś oni są w końcu. Ale niestety się nie udało... I wiesz, nie chodzi tu nawet o pieniądze. Tylko po coś te składki się jednak płaci...

sailor • 2 lata temu
Mnie przeraża jakość leczenia lekarzy na NFZ. Na wizycie nfz ginekolog miała brud za paznokciami, nie zleciła mi żadnych dodatkowych badań tylko z góry stwierdziła że mam zapalenie jajnika. Dopiero gdy zrobiłam serię badań u ginekologa prywatnie, okazało się że to endometrioza. Na wizycie u neurologa na (nfz), badanie polegało na tym że lekarka zapytała mnie jaki dziś mamy dzień. Rozumiecie? To wg niej było badanie neurologiczne. Kompletny brak zaangażowania, chęci wysłuchania. Wzięłam tylko skierowanie i wyszłam. Dno dna. :kupa:

Ja na ginekologa, u którego byłam zanim przeprowadziłam się do innego miasta, nie mogę narzekać. Ciążę prowadziłam u niego co prawda prywatnie, ale później na wizyty chodziłam na NFZ i z czystym sumieniem polecałam go również koleżankom. U neurologa na NFZ również miałam "przyjemność" być i wizyta u mnie polegała na tym, żeby stać np na jednej nodze z zamkniętymi oczami. To była moja pierwsza wizyta, więc nie wiem, czy tak to powinno wyglądać tak naprawdę. 🤣 Ogólnie najgorzej wspominam wizyty u dermatologów na NFZ... Pani dr do badania nawet nie nakładała rękawiczek. 😳

Malinowa92
Malinowa92
7.58k2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana. Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia. W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin". Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia". Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne. Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Od razu przypomniała mi się moja wizyta u podobno najlepszej wtedy pani dermatolog, która brała grubą kasę za wizytę. Poszłam do niej jako młoda dziewczyna, z trądzikiem. Nie dość, że spóźniła się ponad godzinę, to wypisała tylko receptę ledwie patrząc na moje zmiany i do widzenia. Również miałam do niej kilka pytań, ale ona wolała narzekać przez telefon jak to ją bardzo gryzie sweterek. Powiedziałam w końcu, że mam kilka pytań do niej, to oburzona powiedziała do słuchawki "poczekaj chwilę, bo pacjentka jeszcze czegoś chce ode mnie". Nigdy więcej tam nie wróciłam. Zainkasowała za 5 minutową wizytę 150 zł, co na tamte czasy było naprawdę sporą kwota, a potraktowała mnie jak kogoś, kto jej zwyczajnie przeszkadzał.

patkakz
Nieznany profil
2.21k2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana. Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia. W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin". Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia". Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne. Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Malinowa92 • 2 lata temu
Od razu przypomniała mi się moja wizyta u podobno najlepszej wtedy pani dermatolog, która brała grubą kasę za wizytę. Poszłam do niej jako młoda dziewczyna, z trądzikiem. Nie dość, że spóźniła się ponad godzinę, to wypisała tylko receptę ledwie patrząc na moje zmiany i do widzenia. Również miałam do niej kilka pytań, ale ona wolała narzekać przez telefon jak to ją bardzo gryzie sweterek. Powiedziałam w końcu, że mam kilka pytań do niej, to oburzona powiedziała do słuchawki "poczekaj chwilę, bo pacjentka jeszcze czegoś chce ode mnie". Nigdy więcej tam nie wróciłam. Zainkasowała za 5 minutową wizytę 150 zł, co na tamte czasy było naprawdę sporą kwota, a potraktowała mnie jak kogoś, kto jej zwyczajnie przeszkadzał.

coś okropnego i prawda jest taka, że jedna osoba się zdenerwuje i pójdzie do innego lekarza a druga będzie się bała iść gdziekolwiek ze swoim problemem ;/ oby jak najmniej takich lekarzy...

mysweet
Nieznany profil
7.47k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 2 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 2 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 2 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 2 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

CichooBadz
CichooBadz
5.99k2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana. Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia. W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin". Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia". Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne. Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Malinowa92 • 2 lata temu
Od razu przypomniała mi się moja wizyta u podobno najlepszej wtedy pani dermatolog, która brała grubą kasę za wizytę. Poszłam do niej jako młoda dziewczyna, z trądzikiem. Nie dość, że spóźniła się ponad godzinę, to wypisała tylko receptę ledwie patrząc na moje zmiany i do widzenia. Również miałam do niej kilka pytań, ale ona wolała narzekać przez telefon jak to ją bardzo gryzie sweterek. Powiedziałam w końcu, że mam kilka pytań do niej, to oburzona powiedziała do słuchawki "poczekaj chwilę, bo pacjentka jeszcze czegoś chce ode mnie". Nigdy więcej tam nie wróciłam. Zainkasowała za 5 minutową wizytę 150 zł, co na tamte czasy było naprawdę sporą kwota, a potraktowała mnie jak kogoś, kto jej zwyczajnie przeszkadzał.

Nieznany profil • 2 lata temu
coś okropnego :/ i prawda jest taka, że jedna osoba się zdenerwuje i pójdzie do innego lekarza a druga będzie się bała iść gdziekolwiek ze swoim problemem ;/ oby jak najmniej takich lekarzy...

Mnie endokrynolog wysłała za 250 zł prawie na drugi świat... pewnie nieświadomie ale gdy zadzwoniłam i powiedziałam że spuchła mi noga kazała tylko odstawić tabletki a nie jechać pilnie do szpitala bo zrobił mi się skrzep i może się urwać

Jasia
Jasia
2.41k2 lata temu
Malutka28 • 2 lata temu
Jestem po biobsi tarczycy i czuję się okropnie . Ból był i jest nie samowity 😔Doktor wkuwał się dwa razy w jednego guza ,ale wbijanie się bliżej krtani bolało okropnie do tej pory czuje jak wszystko rwie 😔

To bardzo nie fajnie. Ja miałam biopsję tarczycy i nic nie nie bolało - doktor robił wszystko powoli i dokładnie. Bałam się strasznie, ale zupełnie niepotrzebnie. Po wszystkim dostałam plasterek na ranę i nic nie nie bolało potem.

Malutka28
Malutka28
1.05k2 lata temu
Malutka28 • 2 lata temu
Jestem po biobsi tarczycy i czuję się okropnie . Ból był i jest nie samowity 😔Doktor wkuwał się dwa razy w jednego guza ,ale wbijanie się bliżej krtani bolało okropnie do tej pory czuje jak wszystko rwie 😔

Jasia • 2 lata temu
To bardzo nie fajnie. Ja miałam biopsję tarczycy i nic nie nie bolało - doktor robił wszystko powoli i dokładnie. Bałam się strasznie, ale zupełnie niepotrzebnie. Po wszystkim dostałam plasterek na ranę i nic nie nie bolało potem.

Mój guzek niestety jest duży i źle zlokalizowany i żeby pobrać dwa wymazy z niego to musiał się nakłuć od strony krtani ... A ja jako że boje się okropnie igieł strasznie się spiełam i to niestety też utrudniło pobieranie

NowWhat
NowWhat
7.87k2 lata temu

Widzę, że dużo narzekania na lekarzy, więc i ja ponarzekam. Nie wiem, czy to ja się nie znam i wyolbrzymiam, czy trafiłam na kiepską panią ginekolog - ciekawa jestem Waszych opinii 😅
Od około dwóch lat mam okropne problemy skórne (nawet za czasów nastoletnich nie było tak źle). Wizyty u różnych dermatologów i kilka różnych kuracji leczniczych nic nie dało. Tak samo jak najróżniejsze kremy i inne specyfiki, drogie i tanie. Ograniczenie stresu, zmiana diety, również nic. W końcu pomyślałam, że może to hormony, zwłaszcza, że kilka rzeczy związanych z cyklem i miesiączką też mi się w ostatnim czasie zmieniło na gorsze.
Byłam wczoraj w Medicover na wizycie. Zdążyłam opisać jej pierwszy objaw (duża bolesność piersi, już od momentu owulacji, przez kolejne dwa tygodnie aż do miesiączki). Od razu stwierdziła że to nie podstawa do badań hormonalnych, bo to całkowicie normalne i tak ma być (co z tego, że przez prawie 20 lat miesiączkowania nigdy tak nie miałam, a poza tym utrudnia mi to niektóre czynności). Spytała mnie jedynie o daty ostatnich dwóch miesiączek, po czym stwierdziła że skoro są regularne to na pewno problem nie leży w hormonach. A potem od razu, tonem nie znoszącym sprzeciwu, zaprosiła mnie na fotel do badania.
Ja niestety jestem osobą mało pewną siebie i nie do końca umiejąca walczyć o swoje i się "przepychać", a ta kobitka mnie tak onieśmieliła swoją postawą i swoją pewnością, że nawet nie odważyłam się opisać jej reszty objawów, zwłaszcza że naprawdę ciężko było mi wtrącić słowo w jej monolog.
I teraz jestem zła na siebie, bo wyszłam z kwitkiem (dała mi jedynie skierowanie na usg piersi, ale nie był to mój główny cel), a wciąż mi się wydaje, że mogę mieć rację, i że w końcu mam chyba prawo zbadać sobie hormony, skoro ostatni raz miałam to robione jakieś 10 lat temu...

Kamilabea
Kamilabea
8.43k2 lata temu

Ale jestem zła i obolała. Zjadłam nieświeże jedzenie na mieście

izvsza
izvsza
3.29k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 2 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 2 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 2 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 2 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 2 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops

mysweet
Nieznany profil
7.47k2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 2 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 2 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 2 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 2 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 2 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 2 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

1 2119 2120 2121 2894
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.