Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2109 / 2894
Do końca miesiąca postanowiłam, że nie będę jeść kupnych słodyczy. Już mnie coś wkurzyło i myślę o czekoladzie.
Podziwiam , naprawdę podziwiam. Ja chyba nie wytrzymałabym nerwowo z taką ilością dzieciaków w sumie nawet z kilkoma dziećmi naraz
No właśnie nie... nie wiem jak jest prawnie z sytuacjami losowymi ale myślę, że też nie...
Wiesz co ja też oaza spokoju nie jestem ale to zależy dużo od dzieci i przedszkola 😅 u mnie nie ma problemu z wroceniem uwagi dziecku a wcześniejsze przedszkole w którym pracowałam to tam był dramat nawet do stolika nie mogłam posadzić. Ja rozumiem wszystko pozytywna dyscyplinę i wychowanie bez kar i nagród ale niektórzy popadają w skrajność...
Nie wierze w ta pogodę! Aż chce mi się płakać jak widzę ten śnieg 😭 chce wiosne …
U mnie to samo... Wstałam rano i bialutko... A tak już człowiek tęskni za wiosną, ciepłem i słońcem... 🥺
Nienawidzę osób które nie potrafią parkować. Wczoraj ktoś mnie tak zastawił, że gdyby Pani stojąca obok mnie nie wyjeżdżała w tym samym czasie co ja to musiałabym dzwonić po policję żeby przyjechali z jakąś lawetą i odstawili zastawiające mnie auto w bezpieczne i bardzo drogie miejsce.
Najgorzej dobrze, że miałaś chociaż tyle szczęścia... Ja kiedyś miałam taką sytuację, że babka stanęła na wyjeździe z parkingu XD już miałam dzwonić po policję ale też miałam szczęście bo za chwilę przyszła i się tłumaczy "że nie wiedziała, że nie ma innego wyjazdu z parkingu"!!! A ja się tak zastanawiam gdzie logika jest, nawet jakby było 6 wyjazdów z każdej strony to nie oznacza, że z 5 wyjazdów można sobie robić parking
Mnie raz też tak facet zastawił że nie miałam szansy wyjechać. Poczekałam chwilę i przychodzi i taki zdziwiony pyta, pani chce wyjechać? 🙈
Moje dziecko mnie szis oszukało...
Zawsze wstajeny kilo 9.
Księżniczka dziś 7.10 oczy wielke to się ogarnęłam a młoda postanowiła zasnąć..
U nas są 3 wjazdy/wyjazdy i wszystkie zawsze zastawione. Jak ktoś chce wyjechać a inni wjechać to często cała ulica się korkuje przez takich mistrzów parkowania.
@Malinowa92 boszzz tacy ludzie chyba nie myślą....
Moje dziecko jak było takie malutkie to wstawało punkt 5 rano... Do tej pory nawet nie dospi do 9. 🙈
To moje właśnie się ostatnio przedstawiłam Normalnie wstawałyśmy koło 11:00 Wydaje mi się że przez szczepienia że miałyśmy na godzinę 7:00 oraz fizjoterapeutę oraz coś jeszcze po drodze wypadło też z samego rana musiałyśmy się zebrać i mi się księżniczka przedstawiła
Mój syn też tak do 5-6 roku życia to wstawał codziennie o 5 rano i mnie zawsze budził. Teraz jest starszy, ma prawie 12 lat, a i tak śpi max do 6:30 , ale na szczęście już mnie nie budzi (ale i tak budzik mnie budzi rano o 6:20, bo muszę go wyszykować do szkoły, tyle że w weekendy i ferie/wakacje mogę odespać )