Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2086 / 2894

maktao
maktao
7.4k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja też mam 0 z tego samego powodu xD Ale sobie marudzę :D

maktao • 2 lata temu
A, no dobra :D to sprawdź, czy masz pit 2 złożony, jak juz zaczniesz płacić to wtedy będzie hajs przy wypłacie od razu, a nie jako zwrot po całym roku :)

Nieznany profil • 2 lata temu
Na pewno nie mam, bo nic nie składałam :D Ale mój Krzysiek nic nie składał i też ma 0 zł, więc też muszą mu przy wypłacie rozliczać. Tego nie da się ogarnąć xD

Przy zatrudnieniu od razu mi to podsunęli. Na razie na paskach nic nie mam, no bo podatek 0 tak czy inaczej... Ale byłam w księgowości i się dowiedzialam, że z automatu dali mi do podpisania pit2 i mam aktywne (sprawdziła to w systemie) i będę mieć te 300 zł miesięcznie dalej przy wypłacie zamiast mieć to odcinane z wypłaty na poczet zaliczki na podatek

mysweet
Nieznany profil
7.47k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja też mam 0 z tego samego powodu xD Ale sobie marudzę :D

maktao • 2 lata temu
A, no dobra :D to sprawdź, czy masz pit 2 złożony, jak juz zaczniesz płacić to wtedy będzie hajs przy wypłacie od razu, a nie jako zwrot po całym roku :)

Nieznany profil • 2 lata temu
Na pewno nie mam, bo nic nie składałam :D Ale mój Krzysiek nic nie składał i też ma 0 zł, więc też muszą mu przy wypłacie rozliczać. Tego nie da się ogarnąć xD

maktao • 2 lata temu
Przy zatrudnieniu od razu mi to podsunęli. Na razie na paskach nic nie mam, no bo podatek 0 tak czy inaczej... Ale byłam w księgowości i się dowiedzialam, że z automatu dali mi do podpisania pit2 i mam aktywne (sprawdziła to w systemie) i będę mieć te 300 zł miesięcznie dalej przy wypłacie zamiast mieć to odcinane z wypłaty na poczet zaliczki na podatek :)

Czyli jak tego nie złożyłam, to będą mi pobierać tę zaliczkę, a potem przy rozliczeniu rocznym zwrócą jeśli była nienależnie pobrana? Muszę iść się zapytać u siebie, bo nie pamiętam takiego oświadczenia

maktao
maktao
7.4k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja też mam 0 z tego samego powodu xD Ale sobie marudzę :D

maktao • 2 lata temu
A, no dobra :D to sprawdź, czy masz pit 2 złożony, jak juz zaczniesz płacić to wtedy będzie hajs przy wypłacie od razu, a nie jako zwrot po całym roku :)

Nieznany profil • 2 lata temu
Na pewno nie mam, bo nic nie składałam :D Ale mój Krzysiek nic nie składał i też ma 0 zł, więc też muszą mu przy wypłacie rozliczać. Tego nie da się ogarnąć xD

maktao • 2 lata temu
Przy zatrudnieniu od razu mi to podsunęli. Na razie na paskach nic nie mam, no bo podatek 0 tak czy inaczej... Ale byłam w księgowości i się dowiedzialam, że z automatu dali mi do podpisania pit2 i mam aktywne (sprawdziła to w systemie) i będę mieć te 300 zł miesięcznie dalej przy wypłacie zamiast mieć to odcinane z wypłaty na poczet zaliczki na podatek :)

Nieznany profil • 2 lata temu
Czyli jak tego nie złożyłam, to będą mi pobierać tę zaliczkę, a potem przy rozliczeniu rocznym zwrócą jeśli była nienależnie pobrana? :D Muszę iść się zapytać u siebie, bo nie pamiętam takiego oświadczenia xD

Tak powinno być... Ja byłam przekonana, że nie podpisałam tego pit-2, bo nie pamiętałam, a jednak tak Lepiej chyba dostać od razu te pieniądze do wypłaty patrząc na siłę nabywczą pieniądza.

mysweet
Nieznany profil
7.47k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

Nieznany profil • 2 lata temu
Ja też mam 0 z tego samego powodu xD Ale sobie marudzę :D

maktao • 2 lata temu
A, no dobra :D to sprawdź, czy masz pit 2 złożony, jak juz zaczniesz płacić to wtedy będzie hajs przy wypłacie od razu, a nie jako zwrot po całym roku :)

Nieznany profil • 2 lata temu
Na pewno nie mam, bo nic nie składałam :D Ale mój Krzysiek nic nie składał i też ma 0 zł, więc też muszą mu przy wypłacie rozliczać. Tego nie da się ogarnąć xD

maktao • 2 lata temu
Przy zatrudnieniu od razu mi to podsunęli. Na razie na paskach nic nie mam, no bo podatek 0 tak czy inaczej... Ale byłam w księgowości i się dowiedzialam, że z automatu dali mi do podpisania pit2 i mam aktywne (sprawdziła to w systemie) i będę mieć te 300 zł miesięcznie dalej przy wypłacie zamiast mieć to odcinane z wypłaty na poczet zaliczki na podatek :)

Nieznany profil • 2 lata temu
Czyli jak tego nie złożyłam, to będą mi pobierać tę zaliczkę, a potem przy rozliczeniu rocznym zwrócą jeśli była nienależnie pobrana? :D Muszę iść się zapytać u siebie, bo nie pamiętam takiego oświadczenia xD

maktao • 2 lata temu
Tak powinno być... Ja byłam przekonana, że nie podpisałam tego pit-2, bo nie pamiętałam, a jednak tak :D Lepiej chyba dostać od razu te pieniądze do wypłaty patrząc na siłę nabywczą pieniądza.

Dobrze, że mi o tym powiedziałaś Zapytam się u siebie w pracy, bo może też to podpisywałam, a nie pamiętam

mysweet
Nieznany profil
7.47k2 lata temu
Kamilabea • 2 lata temu
Ehhh ,nie wygrałam swoją do wyboru do koloru. Teraz muszę zrobić rundkę po Sinsayach w poszukiwaniu koca 🤣

Przykro mi To chyba ten: https://www.sinsay.com/pl/pl/koc-3209q-03x, możesz online zamówić

Kamilabea
Kamilabea
8.43k2 lata temu
Kamilabea • 2 lata temu
Ehhh ,nie wygrałam swoją do wyboru do koloru. Teraz muszę zrobić rundkę po Sinsayach w poszukiwaniu koca 🤣

Nieznany profil • 2 lata temu
Przykro mi :( To chyba ten: https://www.sinsay.com/pl/pl/koc-3209q-03x, możesz online zamówić :D

Ooo dzięki wielkie ❤️

gulonica
gulonica
4.55k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

Podpisywałam pit2. Z tego co mówili w kadrach, to wynika z tego, że pobrali mi zbyt dużo przy wypłatach premi i innych dodatków...

domkapodomka
domkapodomka
6.78k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

gulonica • 2 lata temu
Podpisywałam pit2. Z tego co mówili w kadrach, to wynika z tego, że pobrali mi zbyt dużo przy wypłatach premi i innych dodatków...

A my się od wczoraj z koleżanką głowiłyśmy skąd ma tak wysoki zwrot
Muszę jutro nas rozliczyć, bo teraz pamiętam te zamieszanie z pit-2, nikt nie był pewny czy podpisywać czy nie i sama już nie pamiętam co my zrobiliśmy

claoos
claoos
15.16k2 lata temu

Dostałam okres i umieram z bólu...

maktao
maktao
7.4k2 lata temu
kpoperka • 2 lata temu
powtarzam pytanie,mamy tu kogośkto ogarnia trochę księgowość w pit 11

gulonica • 2 lata temu
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.

Nieznany profil • 2 lata temu
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł xD A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł xD

maktao • 2 lata temu
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie. Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0

gulonica • 2 lata temu
Podpisywałam pit2. Z tego co mówili w kadrach, to wynika z tego, że pobrali mi zbyt dużo przy wypłatach premi i innych dodatków...

Tak lepiej niż by mieli pobrać za mało i teraz byś musiała te 2k dopłacać

Jasia
Jasia
2.41k2 lata temu
Szeptucha • 2 lata temu
Macie pomysł co zrobić żeby maluch chciał spać u siebie w łóżeczku? Bo ja już nie mam siły 🙄 W dzień jak ma drzemkę śpi u siebie. A w nocy to musi z nami... Mąż śpi przez to w nogach 🙃 I próbowałam mu zapalić lampkę nad łóżeczkiem w nocy. Próbowaliśmy go przykrywać cieplejszą kołdrą, albo wręcz przeciwnie cieńszą piżamę. Przed spaniem zjada całą butelkę mleka. Przekręciliśmy mu poduszkę na drugą stronę. I też dodam, że on prawie cały dzień lata na swoich nóżkach i się próbujemy bawić żeby go zmęczyć 🤪 I usypiamy go u nas, później go przekładamy do łóżeczka... Pośpi godzinkę i się budzi z płaczem. Próbujemy go położyć, i stoimy nad nim, głaskamy, uspokajamy albo wręcz przeciwnie kładziemy go i odchodzimy od łóżeczka. To i tak za chwilę się podnosi, albo nie chce przestać płakać 🙃. Więc kończy się przekładaniem do nas, gdzie zasypia... Ale żeby go przełożyć z powrotem to trzeba z 5 minut poczekać, a często ja jestem na tyle zmęczona, że już po prostu u nas zostaje, bo ja też zasnę 😪 A nawet jak uda mi się nie zasnąć go przełożyć to pośpi może z godzinę i znów płacz... i tak często co godzinkę 🤪 Próbowaliśmy też go przykrywać w łóżeczku tym kocem na którym wieczorem zasypia 🙄 ale też nie działa... Robiłam mu też mleko w nocy, ale często nie chciał, albo tylko łyk pił i zasypiał, więc to też raczej nie chodzi o to, że jest głodny. Jakby już gadał to bym z nim porozmawiała o co chodzi, zrobiła spray na potwory... Pewnie by pomogło 🙄 ale młody jeszcze nie gada...

Będę adwokatem diabła. Gościu jest jeszcze malutki i ewidentnie potrzebuje spać z Tobą. Starego wywalić na kanapę, albo niech śpi w tych nogach... Mniej się umęczycie jak mu dacie spać z Wami, bez tych nocnych cyrków.
Ja wychodzę z założenia, że dzieci nie są głupie i wiedzą co jest dla nich najlepsze. Jak nie chce spać sam to znaczy, że jeszcze za wcześnie. Może np. za pół roku mu się odmieni?

Szeptucha
Szeptucha
8.92k2 lata temu
Szeptucha • 2 lata temu
Macie pomysł co zrobić żeby maluch chciał spać u siebie w łóżeczku? Bo ja już nie mam siły 🙄 W dzień jak ma drzemkę śpi u siebie. A w nocy to musi z nami... Mąż śpi przez to w nogach 🙃 I próbowałam mu zapalić lampkę nad łóżeczkiem w nocy. Próbowaliśmy go przykrywać cieplejszą kołdrą, albo wręcz przeciwnie cieńszą piżamę. Przed spaniem zjada całą butelkę mleka. Przekręciliśmy mu poduszkę na drugą stronę. I też dodam, że on prawie cały dzień lata na swoich nóżkach i się próbujemy bawić żeby go zmęczyć 🤪 I usypiamy go u nas, później go przekładamy do łóżeczka... Pośpi godzinkę i się budzi z płaczem. Próbujemy go położyć, i stoimy nad nim, głaskamy, uspokajamy albo wręcz przeciwnie kładziemy go i odchodzimy od łóżeczka. To i tak za chwilę się podnosi, albo nie chce przestać płakać 🙃. Więc kończy się przekładaniem do nas, gdzie zasypia... Ale żeby go przełożyć z powrotem to trzeba z 5 minut poczekać, a często ja jestem na tyle zmęczona, że już po prostu u nas zostaje, bo ja też zasnę 😪 A nawet jak uda mi się nie zasnąć go przełożyć to pośpi może z godzinę i znów płacz... i tak często co godzinkę 🤪 Próbowaliśmy też go przykrywać w łóżeczku tym kocem na którym wieczorem zasypia 🙄 ale też nie działa... Robiłam mu też mleko w nocy, ale często nie chciał, albo tylko łyk pił i zasypiał, więc to też raczej nie chodzi o to, że jest głodny. Jakby już gadał to bym z nim porozmawiała o co chodzi, zrobiła spray na potwory... Pewnie by pomogło 🙄 ale młody jeszcze nie gada...

Jasia • 2 lata temu
Będę adwokatem diabła. :diabel: Gościu jest jeszcze malutki i ewidentnie potrzebuje spać z Tobą. Starego wywalić na kanapę, albo niech śpi w tych nogach... Mniej się umęczycie jak mu dacie spać z Wami, bez tych nocnych cyrków. Ja wychodzę z założenia, że dzieci nie są głupie i wiedzą co jest dla nich najlepsze. Jak nie chce spać sam to znaczy, że jeszcze za wcześnie. Może np. za pół roku mu się odmieni?

Tak liczę, że to jakiś skok rozwojowy i zaraz mu się odmieni 🙈 najgorzej, że on się tak kręci i ciągle mnie kopię...

sailor
sailor
10.72k2 lata temu
Szeptucha • 2 lata temu
Macie pomysł co zrobić żeby maluch chciał spać u siebie w łóżeczku? Bo ja już nie mam siły 🙄 W dzień jak ma drzemkę śpi u siebie. A w nocy to musi z nami... Mąż śpi przez to w nogach 🙃 I próbowałam mu zapalić lampkę nad łóżeczkiem w nocy. Próbowaliśmy go przykrywać cieplejszą kołdrą, albo wręcz przeciwnie cieńszą piżamę. Przed spaniem zjada całą butelkę mleka. Przekręciliśmy mu poduszkę na drugą stronę. I też dodam, że on prawie cały dzień lata na swoich nóżkach i się próbujemy bawić żeby go zmęczyć 🤪 I usypiamy go u nas, później go przekładamy do łóżeczka... Pośpi godzinkę i się budzi z płaczem. Próbujemy go położyć, i stoimy nad nim, głaskamy, uspokajamy albo wręcz przeciwnie kładziemy go i odchodzimy od łóżeczka. To i tak za chwilę się podnosi, albo nie chce przestać płakać 🙃. Więc kończy się przekładaniem do nas, gdzie zasypia... Ale żeby go przełożyć z powrotem to trzeba z 5 minut poczekać, a często ja jestem na tyle zmęczona, że już po prostu u nas zostaje, bo ja też zasnę 😪 A nawet jak uda mi się nie zasnąć go przełożyć to pośpi może z godzinę i znów płacz... i tak często co godzinkę 🤪 Próbowaliśmy też go przykrywać w łóżeczku tym kocem na którym wieczorem zasypia 🙄 ale też nie działa... Robiłam mu też mleko w nocy, ale często nie chciał, albo tylko łyk pił i zasypiał, więc to też raczej nie chodzi o to, że jest głodny. Jakby już gadał to bym z nim porozmawiała o co chodzi, zrobiła spray na potwory... Pewnie by pomogło 🙄 ale młody jeszcze nie gada...

Jasia • 2 lata temu
Będę adwokatem diabła. :diabel: Gościu jest jeszcze malutki i ewidentnie potrzebuje spać z Tobą. Starego wywalić na kanapę, albo niech śpi w tych nogach... Mniej się umęczycie jak mu dacie spać z Wami, bez tych nocnych cyrków. Ja wychodzę z założenia, że dzieci nie są głupie i wiedzą co jest dla nich najlepsze. Jak nie chce spać sam to znaczy, że jeszcze za wcześnie. Może np. za pół roku mu się odmieni?

Chyba faktycznie zostałaś adwokatem diabła. 1,5 roku to już nie takie małe dziecko. Zgodzę się z Tobą, dzieci wcale nie są takie głupie. Owszem, potrzebują mnóstwo przytulania, czułości, głaskania, całowania. I mówię to z własnego doświadczenia, bo moja 10 letnia córka strasznie często się do mnie przytula i mamy taki rytuał, że wieczorem te 15 min leżymy sobie razem w łóżku. ALE. Co to za pomysł "Starego wywalić na kanapę, albo niech śpi w tych nogach"?? Czy pomyślałaś jak on się poczuje? Jak to może wpłynąć na małżeństwo? Dla mnie to niedopuszczalne. Dziecko to dziecko, a mąż to mąż. Miejsce męża jest w nocy w sypialnia nie na niewygodnej kanapie w salonie.
Co do ostatniego pytania "Może np. za pół roku mu się odmieni?" A może się nie odmieni? A może się odmieni za 5 lat? To mąż ma 5 lat spać w nogach?
Dla mnie to po prostu nie do pomyślenia. Czułość, przytulanie itp są ogromnie potrzebne, ale jakieś zasady trzeba w domu wprowadzić. I to rodzice rządzą w domu, nie dziecko. To moje zdanie. @Venus300 wie co dla nich najlepsze i zrobi jak uważa

Tayen
Tayen
6022 lata temu

Pierwszy rok bez pączków w pracy na Tłusty Czwartek.. Szefowa jest na diecie i stwierdziła, że to niezdrowe jeść tyle kalorii oO

kpoperka
kpoperka
3.99k2 lata temu
Tayen • 2 lata temu
Pierwszy rok bez pączków w pracy na Tłusty Czwartek.. Szefowa jest na diecie i stwierdziła, że to niezdrowe jeść tyle kalorii oO

Żart? Ok ja też ograniczyłam pewne rzeczy,ale i tak opiwrdzielilam dziś 1 pączka. To że ktoś jest na diecie,nie oznacza że wszyscy muszą

Tayen
Tayen
6022 lata temu
Tayen • 2 lata temu
Pierwszy rok bez pączków w pracy na Tłusty Czwartek.. Szefowa jest na diecie i stwierdziła, że to niezdrowe jeść tyle kalorii oO

kpoperka • 2 lata temu
Żart? Ok ja też ograniczyłam pewne rzeczy,ale i tak opiwrdzielilam dziś 1 pączka. To że ktoś jest na diecie,nie oznacza że wszyscy muszą

Właśnie coraz bardziej mnie w tej pracy denerwuje narzucanie innym. Okej, nie jest w obowiązku szefa zapewniać takich przekąsek, ale jakoś leży to w takiej tradycji dobrym tonie.

sailor
sailor
10.72k2 lata temu
Tayen • 2 lata temu
Pierwszy rok bez pączków w pracy na Tłusty Czwartek.. Szefowa jest na diecie i stwierdziła, że to niezdrowe jeść tyle kalorii oO

kpoperka • 2 lata temu
Żart? Ok ja też ograniczyłam pewne rzeczy,ale i tak opiwrdzielilam dziś 1 pączka. To że ktoś jest na diecie,nie oznacza że wszyscy muszą

Tayen • 2 lata temu
Właśnie coraz bardziej mnie w tej pracy denerwuje narzucanie innym. Okej, nie jest w obowiązku szefa zapewniać takich przekąsek, ale jakoś leży to w takiej tradycji dobrym tonie.

Ale dostaliście zakaz przynoszenia pączków do pracy? Czy po prostu jesteś zaskoczona, że szefowa jest na diecie i dlatego nie kupiła pracownikom pączków?

patkakz
Nieznany profil
2.21k2 lata temu

Kurcze niby tłusty czwartek ale jakoś tak wyrzuty sumienia mnie męczą o te kalorie... ktoś też tak ma?

maya15
maya15
1.11k2 lata temu
Szeptucha • 2 lata temu
Macie pomysł co zrobić żeby maluch chciał spać u siebie w łóżeczku? Bo ja już nie mam siły 🙄 W dzień jak ma drzemkę śpi u siebie. A w nocy to musi z nami... Mąż śpi przez to w nogach 🙃 I próbowałam mu zapalić lampkę nad łóżeczkiem w nocy. Próbowaliśmy go przykrywać cieplejszą kołdrą, albo wręcz przeciwnie cieńszą piżamę. Przed spaniem zjada całą butelkę mleka. Przekręciliśmy mu poduszkę na drugą stronę. I też dodam, że on prawie cały dzień lata na swoich nóżkach i się próbujemy bawić żeby go zmęczyć 🤪 I usypiamy go u nas, później go przekładamy do łóżeczka... Pośpi godzinkę i się budzi z płaczem. Próbujemy go położyć, i stoimy nad nim, głaskamy, uspokajamy albo wręcz przeciwnie kładziemy go i odchodzimy od łóżeczka. To i tak za chwilę się podnosi, albo nie chce przestać płakać 🙃. Więc kończy się przekładaniem do nas, gdzie zasypia... Ale żeby go przełożyć z powrotem to trzeba z 5 minut poczekać, a często ja jestem na tyle zmęczona, że już po prostu u nas zostaje, bo ja też zasnę 😪 A nawet jak uda mi się nie zasnąć go przełożyć to pośpi może z godzinę i znów płacz... i tak często co godzinkę 🤪 Próbowaliśmy też go przykrywać w łóżeczku tym kocem na którym wieczorem zasypia 🙄 ale też nie działa... Robiłam mu też mleko w nocy, ale często nie chciał, albo tylko łyk pił i zasypiał, więc to też raczej nie chodzi o to, że jest głodny. Jakby już gadał to bym z nim porozmawiała o co chodzi, zrobiła spray na potwory... Pewnie by pomogło 🙄 ale młody jeszcze nie gada...

Jasia • 2 lata temu
Będę adwokatem diabła. :diabel: Gościu jest jeszcze malutki i ewidentnie potrzebuje spać z Tobą. Starego wywalić na kanapę, albo niech śpi w tych nogach... Mniej się umęczycie jak mu dacie spać z Wami, bez tych nocnych cyrków. Ja wychodzę z założenia, że dzieci nie są głupie i wiedzą co jest dla nich najlepsze. Jak nie chce spać sam to znaczy, że jeszcze za wcześnie. Może np. za pół roku mu się odmieni?

sailor • 2 lata temu
Chyba faktycznie zostałaś adwokatem diabła. :P 1,5 roku to już nie takie małe dziecko. Zgodzę się z Tobą, dzieci wcale nie są takie głupie. Owszem, potrzebują mnóstwo przytulania, czułości, głaskania, całowania. I mówię to z własnego doświadczenia, bo moja 10 letnia córka strasznie często się do mnie przytula i mamy taki rytuał, że wieczorem te 15 min leżymy sobie razem w łóżku. ALE. Co to za pomysł "Starego wywalić na kanapę, albo niech śpi w tych nogach"?? Czy pomyślałaś jak on się poczuje? Jak to może wpłynąć na małżeństwo? Dla mnie to niedopuszczalne. Dziecko to dziecko, a mąż to mąż. Miejsce męża jest w nocy w sypialnia nie na niewygodnej kanapie w salonie. Co do ostatniego pytania "Może np. za pół roku mu się odmieni?" A może się nie odmieni? A może się odmieni za 5 lat? To mąż ma 5 lat spać w nogach? :) Dla mnie to po prostu nie do pomyślenia. Czułość, przytulanie itp są ogromnie potrzebne, ale jakieś zasady trzeba w domu wprowadzić. I to rodzice rządzą w domu, nie dziecko. To moje zdanie. @Venus300 wie co dla nich najlepsze i zrobi jak uważa :)

Zgadzam się w 100%, jestem w szoku jak łatwo może przyjść wyrzucenie męża na kanapę u nas jest 7 miesięczny maluch na pokładzie i od początku konsekwentnie spał najpierw w przystawce a od dwóch miesięcy w swoim pokoju w łóżeczku, jak na razie ani jednej nocy nie przespał z nami w łóżku, nawet teraz przy ząbkowaniu woleliśmy wstawać w nocy nawet 3-4 razy do niego niż zabrać go do sypialni. Dziecko jest bardzo ważne, ale jednak małżeństwo stawiamy na pierwszym miejscu, bo dobrze działające małżeństwo, szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dziecko.

sailor
sailor
10.72k2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Kurcze niby tłusty czwartek ale jakoś tak wyrzuty sumienia mnie męczą o te kalorie... ktoś też tak ma?

Ja. Od rana z tym walczę bo się odchudzam. Tzn. jeszcze nie zjadłam pączka i nie wiem czy zjem więc nie mam wyrzutów sumienia. Wiem też że od jednego pączka nie przytyję. Ale trochę męczy mnie ta dzisiejsza presja Tłustego Czwartku i wszystkie głosy "no ale od jednego pączka nic się nie stanie" "no jak, nie zjesz nawet jednego pączka?". No kurcze jakoś nie mam ochoty. I jak widzę tę tłustą kulkę, zalaną lukrem, klejącą się i zasypaną dodatkami to jakoś wcale nie mam ochoty jej jeść.
Zresztą, postanowiłam sobie, że Tłusty Czwartek będziemy obchodzić w sobotę. Wtedy zrobię mini bezy Pavlova z kremem i owocami i bez wyrzutów sumienia zjem.

1 2085 2086 2087 2894
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.