Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2085 / 2894
Macie pomysł co zrobić żeby maluch chciał spać u siebie w łóżeczku? Bo ja już nie mam siły 🙄
W dzień jak ma drzemkę śpi u siebie. A w nocy to musi z nami... Mąż śpi przez to w nogach 🙃
I próbowałam mu zapalić lampkę nad łóżeczkiem w nocy. Próbowaliśmy go przykrywać cieplejszą kołdrą, albo wręcz przeciwnie cieńszą piżamę. Przed spaniem zjada całą butelkę mleka. Przekręciliśmy mu poduszkę na drugą stronę.
I też dodam, że on prawie cały dzień lata na swoich nóżkach i się próbujemy bawić żeby go zmęczyć 🤪
I usypiamy go u nas, później go przekładamy do łóżeczka... Pośpi godzinkę i się budzi z płaczem. Próbujemy go położyć, i stoimy nad nim, głaskamy, uspokajamy albo wręcz przeciwnie kładziemy go i odchodzimy od łóżeczka. To i tak za chwilę się podnosi, albo nie chce przestać płakać 🙃.
Więc kończy się przekładaniem do nas, gdzie zasypia... Ale żeby go przełożyć z powrotem to trzeba z 5 minut poczekać, a często ja jestem na tyle zmęczona, że już po prostu u nas zostaje, bo ja też zasnę 😪
A nawet jak uda mi się nie zasnąć go przełożyć to pośpi może z godzinę i znów płacz... i tak często co godzinkę 🤪
Próbowaliśmy też go przykrywać w łóżeczku tym kocem na którym wieczorem zasypia 🙄 ale też nie działa...
Robiłam mu też mleko w nocy, ale często nie chciał, albo tylko łyk pił i zasypiał, więc to też raczej nie chodzi o to, że jest głodny.
Jakby już gadał to bym z nim porozmawiała o co chodzi, zrobiła spray na potwory... Pewnie by pomogło 🙄 ale młody jeszcze nie gada...
@Venus300 a ile dziecko ma miesięcy? Mi się wydaje że musicie być po prostu konsekwentni. Bo ono teraz widzi, że wystarczy 2 razy zapłakać i weźmiecie go do siebie. A jak przez kilka, kilkanaście dni konsekwentnie, nawet po 10 razy będziecie go odkładać do łóżeczka to w końcu skuma że ma spać i tyle. No i rytuał. Kąpiel, butla, czytanka i spać. Żadnej zabawy w między czasie tylko jedzenie, wyciszenie i do spania. U nas to działało.
Myślę, że mogłabyś spróbować tak zrobić bo 1,5 roku to już trochę kumate dziecko (bez obrazy)
Rytuał do spania w sumie mamy, i już z dwie godzinki przed staramy się puszczać mu wolniejsze piosenki, czy gasić górne światło, tylko mała lampka jest zapalona 🤔 tak żeby się powoli wyciszał
Ale może być to, że jesteśmy za mało konsekwentni. Najgorzej, że ja jestem taka zaspana 🙈 ale będę musiała się jakoś przemóc i ewentualnie zasypiać z nim w południe.
Odsypianie w dzień razem z dzieckiem to super sprawa. Bez tego bym chyba nie przeżyła
U nas też taka metoda była najlepsza... W sumie u nas od początku syn spał w swoim łóżeczku. Brałam go do siebie jedynie na karmienie nad ranem i tak oboje zasypialiśmy jeszcze na godzinę lub dwie, ale noce wyłącznie w swoim łóżeczku. Bywało trudno, był płacz, ciągle wstawianie, ale później zasypiał u siebie bez problemu co zaowocowało późniejszym bezproblemowym przeniesieniem się do normalnego łóżka i własnego pokoju 😅
Z tego co mi się wydaje to polski ład. Mi Skarbowy ma zwrócić prawie 2000 zł, a nigdy nie miałam, aż takiego zwrotu.
Pojechaliśmy na zebranie wspólnoty, potem szybkie zakupy w Biedrze i zapomnieliśmy o paczkomacie K odbierzd paczkę z nagrodą dopiero po pracy jutro
Młody ogólnie także szybko zaczął u siebie spać, jak miał 8 msc przenieśliśmy go do osobnego pokoju, budził się na mleko ale zjadł i wracał do siebie.
A teraz od jakiegoś miesiąca, coś mu się przestawiło i chce spać z nami 😢
Wow! Zazdroszczę - my mamy całe 0 zł A rok temu musieliśmy zapłacić 2 zł
Zwiększyła się też kwota wolna od podatku... Jeśli odliczali Ci to od wyplaty, to zwrotu nie masz, bo dostawałaś tę kasę przy wypłacie.
Ja nie dostawałam, bo dopiero od dziś płacę podatki XD więc ja wszędzie mam 0
A, no dobra to sprawdź, czy masz pit 2 złożony, jak juz zaczniesz płacić to wtedy będzie hajs przy wypłacie od razu, a nie jako zwrot po całym roku
Na pewno nie mam, bo nic nie składałam Ale mój Krzysiek nic nie składał i też ma 0 zł, więc też muszą mu przy wypłacie rozliczać. Tego nie da się ogarnąć
Ehhh ,nie wygrałam swoją do wyboru do koloru. Teraz muszę zrobić rundkę po Sinsayach w poszukiwaniu koca 🤣