Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2078 / 2894
Również ją sobie odpuściłam 😉 za bardzo cenię spanko 🤣 ale może kiedyś będę miała jakiś luźniejszy okres, że mnie natchnie...
Tak samo nie mogę zdobyć "Coś tu się błyszczy" - dochodzę do 50 i nagle pasek mi się sam obniża 🤣 nie wiem o co w niej chodzi... Po dwóch próbach odpuściłam...
Ja robiłam tak, że pod koniec dnia jeszcze sprawdzałam czy coś nie ominęłam i tak udało mi się zdobyć tą odznakę już drugi raz ale było to ciężkie i męczące.
Nie No nie ma szans żebym codziennie z budzikiem wstawała o 24 żeby lajkowac chmurki i to przez 10 dni 🤣
Mnie prawie mąż zabił za ten budzik ale jakoś przebolałam i udało się 😅😂 teraz zbieram na świnke ale coś czuję, że wydam na torebkę w swopie o ile nikt nie przebije moich kroci 😂
Ja też tego nie widzę... Aż tak się nie będę poświęcać dla wirtualnej odznaki 🙈
Poszłam na chwilę do kuchni, wracam i co zastałam? Moja córka ucięła sobie połowę włosów z głowy 😱🤦🤦🤦🤦
Dokładnie... Nie mam pojęcia co jej strzeliło do głowy bo w sumie tylko raz była taka sytuacja że sobie poucinała końcówki, ale była wtedy mniejsza, a teraz to prawie nie ma wgl włosów z jednej strony 🤦🤦🤦
Ale tak przy skórze obcinała? Dzieci mają coś do tych włosów 🙈 Chyba większość córek moim znajomych to przechodziło 😩
Na szczęście nie, ale tak koło ucha obcięła 😱. Ogólnie jak zrobię jej dwa kucyki to jest taka różnica że w jednym jest mniej o połowę włosów niż w drugim, gorzej jak ma rozpuszczone. Niestety od pewnego czasu nie uznaje kucyków i się wścieka jak tylko chce jej zrobić więc może być problem 🤣🙊.
Jak to dzieci 🤦 ja pamiętam, że jak byłam mała to też sobie połowę włosów obcięłam 🤣🙊.
Hahaha rozmawiałyśmy tutaj ostatnio ze każda z nas prawie to przeszła 🤣🤣🤣 taki urok dzieciństwa i włosów 😁
Chyba miałam smutne dzieciństwo, bo nigdy nie obcięłam sobie włosów hahaha moja siostra też nie! Albo nie pamiętam, może jednak dopytam mamę. 😎
No ja sobie sama też grzywkę ścięłam z marnym skutkiem, a koleżanka wycięła mi z czubka głowy trochę włosów niemal przy samej skórze A może skoro nie lubi kucyków to był to jej akt buntu i miała nadzieję, że jak skróci sobie włosy to problem z kucykami ma z głowy 🤣
Chyba zaczyna mnie coś rozkładać, a ostatni raz chora byłam ze dwa lata temu...
Jak ja nienawidzę się pakować… zawsze się tak głupio stresuję… a w sumie nie ma czym, bo nawet jakbym czegoś zapomniała to zawsze można na miejscu dokupić.
Ja też nie, ale kiedyś jak mi tata miał obciąć końcówki (bo miałam fazę strachu przed fryzjerem) to praktycznie całą długość straciłam, bo nie umiał wyrównać. A mojej mamie z kolei łańcuszek przez przypadek obciął. Potem już się skończyło obcinanie włosów w domu 😂