Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2057 / 2894
Miałam takiego faceta, także podziękuję. 😅
Dobrze, że wymieniłam go na lepszy model.
Miałam to samo 🤪 w domu nic nie zrobione, do pracy się nie garnął...
Chociaż z drugiej strony mogę powiedzieć, że zazwyczaj jak facet okaże się fajny to ma specyficzną rodzinę 🤣
Jak ja nienawidzę, kiedy pytam się co zrobić na obiad i za każdym razem słyszę "nie wiem" Nosz kur...
Mnie też to wkurza. Pytam "co Wam zrobić na obiad?", to słyszę "wymyśl coś". I jak zrobię to co ja zechcę to później słyszę "nie mogłaś zrobić czegoś innego"...
Mam "zaproszenie" na płatny event L'oreal i Wizaż.pl w Warszawie, ale ja nie lubię sama na takie coś chodzić 😭 I nie wiem co zrobić, bo jednak ciekawi mnie.
To chyba każdy dostał, wystarczy mieć 800 obserwujących na Instagramie Ja się nie wybieram.
To ja wiem, że nie tylko ja 😂 Tylko ja mam to przez bdigital i jak się zgłoszę, a jednak zrezygnuję to będę miała pewnie jakieś konsekwencje, bo nie wiem jak wygladają te zaproszenia z innych agencji lub stron
Też trzeba się zgłaszać przez bdigital. Pewnie będzie sporo osób samych, może jednak warto się wybrać skoro Cię taka tematyka interesuje?
Właśnie ten program z porannego spotkania mnie interesuje, warsztaty i konsultacje, bo nigdy nie byłam na tego typu "kosmetycznym" wydarzeniu, a w Rzeszowie nawet jak kiedyś szukałam to nie znalazłam. Jedynie płatne warsztaty z certyfikatem, a on mi nie jest potrzebny Stety/niestety mało czasu i można podjąć dzięki temu szybką decyzję
Czy starsi ludzie już naprawdę nie mają gdzie urządzać sobie pogaduszek, tylko na środku i tak wąskich i zastawionych towarem alejek w sklepie? 😩😵
To ja bym się na Twoim miejscu wybrała Nic nie tracisz, a na pewno zyskasz fajne doświadczenie
To jakieś hobby osób 50+, u mnie w Biedronce wiecznie to samo. I jeszcze wózki zostawione na środku.
U mnie jest dokładnie to samo 😁🙊 albo tak samo jest z kolacją, pytam męża co by chciał zjeść odpowiedź 'cos dobrego' 🤦🤦
Ja się przed chwilą zapytałam "co jutro na obiad" i w odpowiedzi dostałam wzruszenie ramion nienawidzę tego i któregoś razu nie zrobie nic i na pytanie "a co dzisiaj na obiad jest?" wzeusze tak samo ramionami. Zastanawiam się czy my same sobie to robimy, czy to już tak mamy w genach, że Ci mężczyźni są tacy dzicy.