Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2042 / 2894

CichooBadz
CichooBadz
5.99k3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Chyba przesadziłam z siłownia. Padam na twarz. :(

oewelina • 3 lata temu
Ty z siłownią a ja z rowerkiem stacjonarnym... Nie mogłam zejść po schodach 🤦

CichooBadz • 3 lata temu
Ajc ja dziś 1000 schodków mam za sobą w 15 minut, mój rekord chyba xD

oewelina • 3 lata temu
Prawie 35 km interwałem xD tak pedałowałam przez godzinę xD bałam się że rowerek się rozpadnie aż mój mąż przyszedł dwa razy sprawdzić co wyprawiam xD

Hahahaha 😂

oewelina
oewelina
2.54k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

Narobilas mi smaka na chipsy nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las ale zjadłabym takie Lays z pieca

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

Monarea
Monarea
4.2k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea wiecie coś na temat turnusu rehabilitacyjnego?

A jaki stopień niepełnosprawności?

unreallove
Nieznany profil
15.84k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea wiecie coś na temat turnusu rehabilitacyjnego?

Wiem tylko tyle, że dokumenty składa się do pfron i sama wybierasz sobie jaki ośrodek i gdzie (tam na stronie PFRON jest lista tych ośrodków). Ja żałuję że nie złożyłam tego w tamtym roku dla córki bo mogliśmy jechać. Za dziecko i opiekuna płacą oni, ale też coś patrzą na dochody 🤷.
Moja koleżanka była na takim turnusie z synem 2 lata temu. No to za nią i za syna zapłacili, ale pojechali całą rodziną to dopłacili tylko 1200zł tak że nie ma tragedii myślę 🙊. Chciałabym w tym roku złożyć, ale też w sumie nie wiem jak będzie bo mamy teraz budowę na głowie 🤷.

A no i tak z pół roku wcześniej trzeba złożyć papiery

kpoperka
kpoperka
3.99k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea wiecie coś na temat turnusu rehabilitacyjnego?

Monarea • 3 lata temu
A jaki stopień niepełnosprawności?

Intelektualny umiarkowany poniżej lat16

oewelina
oewelina
2.54k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

oewelina • 3 lata temu
Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

Mniaaaaam 🥰🥰🥰

Monarea
Monarea
4.2k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea wiecie coś na temat turnusu rehabilitacyjnego?

Monarea • 3 lata temu
A jaki stopień niepełnosprawności?

kpoperka • 3 lata temu
Intelektualny umiarkowany poniżej lat16

Idź w swoim mieście do PFRON https://www.pfron.org.pl/osoby-niepelnosprawne/rehabilitacja/turnusy-rehabilitacyjne/
https://www.turnusy.rehabilitacyjne.pl/list/rodzaj-dysfunkcji-lub-schorzenia-z-uposledzeniem-umyslowym

Monarea
Monarea
4.2k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea wiecie coś na temat turnusu rehabilitacyjnego?

Monarea • 3 lata temu
A jaki stopień niepełnosprawności?

kpoperka • 3 lata temu
Intelektualny umiarkowany poniżej lat16

Też MOPS często ma

kpoperka
kpoperka
3.99k3 lata temu

@unreallove @Monarea bardzo wam dziękujemy 😚😚

domkapodomka
domkapodomka
6.78k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

oewelina • 3 lata temu
Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

izvsza • 3 lata temu
Mniaaaaam 🥰🥰🥰

@wenkka a to u mnie właśnie na odwrót, nauczyłam się dawkować i od tego momentu skończyły się napady na słodycze ale dobra, Raffaello to był surowy przykład, jak mam Raffaello to zjem ze 3 do kawy kiedyś zjadłabym całą paczkę od razu

Kurkowe i paprykowe lays z pieca, uwielbiam a z klasycznych to tarta grzybowa i zielona cebulka, ale mi narobiłyście smaka na cziperki

Monarea
Monarea
4.2k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea bardzo wam dziękujemy 😚😚

Zobacz też różne fundacje w swoim mieście. Np Avalon może coś mieć z czego możecie skorzystać.

Heylovely
Nieznany profil
8.2k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Sąsiedzi (a właściwie sąsiadka) tak się drą, że nie słyszę własnych myśli. Nie rozumiem, czemu się nie rozstaną, zamiast wiecznie się kłócić. Marzy mi się wyprowadzka z dala od takiej patologii.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie mieszkasz może u mnie w bloku po drugiej stronie tego samego mieszkania. ? Mam dokładnie to samo

maktao • 3 lata temu
Ja to załatwiłam wzywaniem policji. Na szczęście byli to najemcy, wiec po pół roku męki i wzywania policji w końcu zarządca w imieniu naprawdę wielu mieszkańców złożył ustne podanie xD do właścicielki o wywalenie paskud… teraz mam nad sobą taka szczupła panią i tez tak tupie ze szok 😂 dobrze, ze nie ma już krzyków, żyję dużo spokojniej… Niemniej jednak, dowiedziałam się, ze poprzedni najemca kręcił jakies narkotyki w mieszkaniu nad nami…

Powoli się nad tym zastanawiam niestety...

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

oewelina • 3 lata temu
Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

izvsza • 3 lata temu
Mniaaaaam 🥰🥰🥰

domkapodomka • 3 lata temu
@wenkka a to u mnie właśnie na odwrót, nauczyłam się dawkować i od tego momentu skończyły się napady na słodycze :D ale dobra, Raffaello to był surowy przykład, jak mam Raffaello to zjem ze 3 do kawy :D kiedyś zjadłabym całą paczkę od razu :D Kurkowe i paprykowe lays z pieca, uwielbiam :serce: a z klasycznych to tarta grzybowa i zielona cebulka, ale mi narobiłyście smaka na cziperki xD

To ja nie umiem dawkować, ale normalnie jem rzadko, więc może wychodzi na równo haha

Sorry za cziperki!😂

oewelina
oewelina
2.54k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

oewelina • 3 lata temu
Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

izvsza • 3 lata temu
Mniaaaaam 🥰🥰🥰

domkapodomka • 3 lata temu
@wenkka a to u mnie właśnie na odwrót, nauczyłam się dawkować i od tego momentu skończyły się napady na słodycze :D ale dobra, Raffaello to był surowy przykład, jak mam Raffaello to zjem ze 3 do kawy :D kiedyś zjadłabym całą paczkę od razu :D Kurkowe i paprykowe lays z pieca, uwielbiam :serce: a z klasycznych to tarta grzybowa i zielona cebulka, ale mi narobiłyście smaka na cziperki xD

Przepraszam 🙊 już wiem co będzie jutro na "kolację"

koralowe
koralowe
10.66k3 lata temu

Właśnie dziś się dowiedziałam, że zmienili mi datę egzaminów semestralnych o tydzień wcześniej z czego jestem bardzo nie zadowolona 😠.

CichooBadz
CichooBadz
5.99k3 lata temu

Kolejny raz się nie wyspie przez DC 😅 a jutro pierwszy dzień w pracy po tygodniowym urlopie, świetnie 😪

Heylovely
Nieznany profil
8.2k3 lata temu

Brakuje mi tego, że można zapisywać chmurkę z danej kategorii, nawet jak coś się do niej dodało. Wstawiłam dziś coś do to i owo i przez to nie mogę sobie robić chmurek na zapas do tej kategorii. Bez sensu.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Brakuje mi tego, że można zapisywać chmurkę z danej kategorii, nawet jak coś się do niej dodało. Wstawiłam dziś coś do to i owo i przez to nie mogę sobie robić chmurek na zapas do tej kategorii. Bez sensu. :/

O ile się nie mylę to możesz tak robić, ale przed dodaniem chmurki zapisz najpierw to co zamierzasz, a na koniec dodaj tę jedną chmurkę

1 2041 2042 2043 2894
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.