Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2041 / 2894

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu

Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka
kpoperka
3.99k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

CichooBadz
CichooBadz
5.99k3 lata temu

Chyba przesadziłam z siłownia. Padam na twarz.

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

Chyba tak zrobię i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka
domkapodomka
6.78k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu
Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Sąsiedzi (a właściwie sąsiadka) tak się drą, że nie słyszę własnych myśli. Nie rozumiem, czemu się nie rozstaną, zamiast wiecznie się kłócić. Marzy mi się wyprowadzka z dala od takiej patologii.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie mieszkasz może u mnie w bloku po drugiej stronie tego samego mieszkania. ? Mam dokładnie to samo

maktao • 3 lata temu
Ja to załatwiłam wzywaniem policji. Na szczęście byli to najemcy, wiec po pół roku męki i wzywania policji w końcu zarządca w imieniu naprawdę wielu mieszkańców złożył ustne podanie xD do właścicielki o wywalenie paskud… teraz mam nad sobą taka szczupła panią i tez tak tupie ze szok 😂 dobrze, ze nie ma już krzyków, żyję dużo spokojniej… Niemniej jednak, dowiedziałam się, ze poprzedni najemca kręcił jakies narkotyki w mieszkaniu nad nami…

Tu jest bardzo ciekawa sytuacja. Nie będę się publicznie wypowiadać. Raz już ktoś tam zadzwonił to poszło na nas, nawet nie wiemy o co chodzi 🤣🤣🤣🤣 zagryzam zęby lub puszczam starą poczciwą Diore na cały regulator działa 😂

kpoperka
kpoperka
3.99k3 lata temu

@unreallove @Monarea wiecie coś na temat turnusu rehabilitacyjnego?

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

Ja tak mam od kilku tygodni... Już nawet nie chodzi o słodycze, a ogólnie o jedzenie 🤣🤣🤣odstawiłam papierochy tak jak Ty. dopiero zaczyna mi się wszystko normować ale "udało mi się na puchnąć " 😂😂😂 dasz radę ❤️

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji.

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Ja tak mam od kilku tygodni... Już nawet nie chodzi o słodycze, a ogólnie o jedzenie 🤣🤣🤣odstawiłam papierochy tak jak Ty. dopiero zaczyna mi się wszystko normować ale "udało mi się na puchnąć " 😂😂😂 dasz radę ❤️

Ej dokładnie! Znam to non stop chodzę i szukam czegoś co bym mogła zjeść 🤦 a potem jestem taka zła na samą siebie 🙈 dzięki Kochana, mam taką nadzieję 😘❤️

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały.

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello.

oewelina
oewelina
2.54k3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Chyba przesadziłam z siłownia. Padam na twarz. :(

Ty z siłownią a ja z rowerkiem stacjonarnym... Nie mogłam zejść po schodach 🤦

CichooBadz
CichooBadz
5.99k3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Chyba przesadziłam z siłownia. Padam na twarz. :(

oewelina • 3 lata temu
Ty z siłownią a ja z rowerkiem stacjonarnym... Nie mogłam zejść po schodach 🤦

Ajc ja dziś 1000 schodków mam za sobą w 15 minut, mój rekord chyba

oewelina
oewelina
2.54k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

Hahaha dokładnie! 🤣 W ogóle ja pamiętam, że przed ciąża nie lubiłam słodyczy, rzadko kiedy po nie sięgałam, musiało mnie totalnie "najść". A teraz to ja nie wiem, to hormony czy co? 🙈😆

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

Nieznany profil • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina
oewelina
2.54k3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Chyba przesadziłam z siłownia. Padam na twarz. :(

oewelina • 3 lata temu
Ty z siłownią a ja z rowerkiem stacjonarnym... Nie mogłam zejść po schodach 🤦

CichooBadz • 3 lata temu
Ajc ja dziś 1000 schodków mam za sobą w 15 minut, mój rekord chyba xD

Prawie 35 km interwałem tak pedałowałam przez godzinę bałam się że rowerek się rozpadnie aż mój mąż przyszedł dwa razy sprawdzić co wyprawiam

1 2040 2041 2042 2894
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.