Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2040 / 2894
Mój kolega z klasy z technikum miał wypadek na budowie, zapadł w śpiączkę i obumarł mózg... Zostawił żonę i córeczkę. 😞
Boże... Ludzie tak narzekają na co dzień. A niektórzy mają takie poważne zmartwienia
Ja nie narzekam choć fakt jest czasami ciężko,choćby ze nie będzie mieć nigdy przyjaciela,mało kto się z nim chce bawić. Ale po za tym iż nauka idzie mu bardzo opornie, w innych sytuacjach życiowych radzi sobie dosyć świetnie. Co mu powiemy to Bartek rozumie wszystko,po prostu fakt że w wieku 12 lat jeszcze nie nauczył się czytać różnego ludzie na to reaguje,a on po paru próbach się zniechęca. Po prostu dziękuję za to co mam,bo wiem że w wielu sytuacjach jest bardziej gorzej.
Ja też nie narzekam, cieszę się że mam wgl dziecko, nawet jeśli jest takie jakie jest. W tym momencie nie mogę mieć więcej dzieci, więc trzeba się cieszyć z tego co się ma 🙂
Wypiłam już kawkę ale nic nie pomogło jeszcze maz mi ciśnienia od rana nie podniósł
Prawie w ogóle nie spałam w nocy, nie umiałam zasnąć. Więc miałam już drzemkę i teraz jestem w ogóle nie do życia...
Sąsiedzi (a właściwie sąsiadka) tak się drą, że nie słyszę własnych myśli. Nie rozumiem, czemu się nie rozstaną, zamiast wiecznie się kłócić. Marzy mi się wyprowadzka z dala od takiej patologii.
Pewnie, trzeba się cieszyć z tego co się ma! 😘
Ja przez prawie całą ciążę też żyłam w strachu, też mogło się różnie skończyć także tym bardziej doceniam to co mi dało życie
Dobrze, że radzi sobie normalnie w życiu. A ludzie no cóż, są różni jak to mawiają "ludzie i ludziska" i naprawdę nie warto na nich patrzeć
Wyskoczyło mi jakieś uczulenie, zaczęłam analizować co ostatnio zmieniłam i okazało się, że musi to być uczulenie na jakiś składnik tabletek.. jednak brałam rok temu te same i nie się nie działo. 🤦
Nie mieszkasz może u mnie w bloku po drugiej stronie tego samego mieszkania. ? Mam dokładnie to samo
Ja to załatwiłam wzywaniem policji. Na szczęście byli to najemcy, wiec po pół roku męki i wzywania policji w końcu zarządca w imieniu naprawdę wielu mieszkańców złożył ustne podanie do właścicielki o wywalenie paskud… teraz mam nad sobą taka szczupła panią i tez tak tupie ze szok 😂 dobrze, ze nie ma już krzyków, żyję dużo spokojniej…
Niemniej jednak, dowiedziałam się, ze poprzedni najemca kręcił jakies narkotyki w mieszkaniu nad nami…