Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2025 / 2895

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella
arxbella
2.84k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Anja174 • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
kngslk • 3 lata temu
na nic nie mam czasu, tylko praca praca praca :(

maktao • 3 lata temu
Mój partner mi ostatnio powiedział, żebym się do tego przyzwyczajała, bo teraz tak do końca życia na autopilocie xD

kngslk • 3 lata temu
nie no tego to jestem świadoma, ale nie do końca życia na 5 biegu :P

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem coś o tym 😔 U mnie jeszcze brakuje 3 osób i trzeba ich zastępować... Ja już wysiadam 😐 Brakuje mi sił. Ledwo wracam do domu, to właściwie zasypiam 🙈 Masakra jedynym słowem. Człowiek tylko praca, praca i praca.

kngslk • 3 lata temu
Ja byłam teoretycznie przygotowana na to, że styczeń to zawsze jazda bez trzymanki ale jednak nadal mnie zaskakuje :P. Mam nadzieję że z końcem miesiąca wróci trochę spokoju. Tobie też tego życzę ❤️

Dziękuję i oczywiście wierzę, że się uspokoi zarówno u mnie, jak i u Ciebie ❤️

arxbella
arxbella
2.84k3 lata temu

Mój facet właśnie wygrał, ale jeszcze nie wiem co. Mamy w domu dwa stanowiska: jego jest biurko z komputerem w sypialni, a moje znajduje się w salonie, bo mam tam telewizor i dużo więcej miejsca do ćwiczeń, malowania, wyklejania czy po prostu do nauki. Dzisiaj po obiedzie postanowiliśmy się zamienić, bo po 6 godzinach przy laptopie i przebytej chorobie moje plecy odmawiały posłuszeństwa, a chciałam posiedzieć na DC. Wchodzę przed chwilą do salonu, a on sobie smacznie śpi, poduszki z kanapy porozwalane, pełno papierków po batonikach i ogólnie syf. Sprzątałam wczoraj cały dzień, więc go obudziłam i mówię, że dalej czeka na niego łazienka i teraz dorobił sobie dodatkowo salon. Nie minęło 5 min przychodzi do mnie i z nerwem wynosi opakowanie po jogurcie, który zjadłam minutę wcześniej drąc się, że robię mu syf na biurku... Co jest z facetami nie tak to ja już nie mam pojęcia

moniqueee
moniqueee
1.58k3 lata temu

Chcieliśmy zamówić drwala z żurawiną, ale właśnie się dowiedzieliśmy, że je wycofali…. Ale jak to?! 😞
Mieliśmy na niego taką ochotę

Heylovely
Nieznany profil
8.2k3 lata temu

Ciągle chce mi się spać... Chcę już lato, a nie ciemne mieszkanie o 15

patkakz
Nieznany profil
2.21k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Ciągle chce mi się spać... Chcę już lato, a nie ciemne mieszkanie o 15 :(

Oj dokładnie cały dzień trzeba światło świecić bo jest tak ponuro

unreallove
Nieznany profil
15.84k3 lata temu

W ostatnich dniach mega źle się czuję.. nie mam pojęcia co mi jest 😭

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Anja174 • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella • 3 lata temu
Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

U mnie będzie to samo ale mam to gdzieś… zawsze najwiecej komentuje jedna która jak tylko zaczyna się rok szkolny ( pracuję w szkole) wyjeżdża sobie na dwa tygodnie na wakacje i muszę za nią brać zastępstwa( w tym
roku w końcu były płatne a nie koleżeńskie do odrobienia których nie chciała odrabiać ). Jej może nie być w pracy ale niech tylko Ciebie nie będzie to zaraz komentuje po całej szkole. Przychodzi często chora, na antybiotyku i nas zaraża a potem się dziwi. Już nie raz jej się oberwało od dyrekcji Niedługo po tym jak się pandemia zaczęła jej mąż leżał z covidem w domu, a ona chora przyszła do pracy i nas wszystkich którzy nie byli na zdalnym pozarażała. Oberwało jej się wtedy konkretnie ale jakoś niw dotarło bo nadal chora przychodzi i komentuje jak to ona jedyna na L4 nie chodzi..

Alicja95
Alicja95
4.95k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Anja174 • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella • 3 lata temu
Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

Anja174 • 3 lata temu
U mnie będzie to samo ale mam to gdzieś… zawsze najwiecej komentuje jedna która jak tylko zaczyna się rok szkolny ( pracuję w szkole) wyjeżdża sobie na dwa tygodnie na wakacje i muszę za nią brać zastępstwa( w tym roku w końcu były płatne a nie koleżeńskie do odrobienia których nie chciała odrabiać :/ ). Jej może nie być w pracy ale niech tylko Ciebie nie będzie to zaraz komentuje po całej szkole. Przychodzi często chora, na antybiotyku i nas zaraża a potem się dziwi. Już nie raz jej się oberwało od dyrekcji :D Niedługo po tym jak się pandemia zaczęła jej mąż leżał z covidem w domu, a ona chora przyszła do pracy i nas wszystkich którzy nie byli na zdalnym pozarażała. Oberwało jej się wtedy konkretnie ale jakoś niw dotarło bo nadal chora przychodzi i komentuje jak to ona jedyna na L4 nie chodzi..

Są nieodpowiedzialni ludzie na tym świecie.. aż dziw bierze..

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Anja174 • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella • 3 lata temu
Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

Anja174 • 3 lata temu
U mnie będzie to samo ale mam to gdzieś… zawsze najwiecej komentuje jedna która jak tylko zaczyna się rok szkolny ( pracuję w szkole) wyjeżdża sobie na dwa tygodnie na wakacje i muszę za nią brać zastępstwa( w tym roku w końcu były płatne a nie koleżeńskie do odrobienia których nie chciała odrabiać :/ ). Jej może nie być w pracy ale niech tylko Ciebie nie będzie to zaraz komentuje po całej szkole. Przychodzi często chora, na antybiotyku i nas zaraża a potem się dziwi. Już nie raz jej się oberwało od dyrekcji :D Niedługo po tym jak się pandemia zaczęła jej mąż leżał z covidem w domu, a ona chora przyszła do pracy i nas wszystkich którzy nie byli na zdalnym pozarażała. Oberwało jej się wtedy konkretnie ale jakoś niw dotarło bo nadal chora przychodzi i komentuje jak to ona jedyna na L4 nie chodzi..

Alicja95 • 3 lata temu
Są nieodpowiedzialni ludzie na tym świecie.. aż dziw bierze..

Jeśli chodzi o tą kobietę to już mnie nic nie zdziwi 🫠

asobelga
asobelga
1.49k3 lata temu

Ostatnio brakuje mi czasu dla siebie 🙄 Mam tyle kosmetyków do przetestowania, mnóstwo chmurek do nadrobienia 🙈 Mam wrażenie ze doba jest zdecydowanie za krótka 😆

bow90
bow90
5.56k3 lata temu

nie wierzę.. nie dawno pisałam, że po raz nie wiem, który już mam chore zatoki był spokój a teraz nowy rok zaczynam chorymi zatokami !

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k3 lata temu
asobelga • 3 lata temu
Ostatnio brakuje mi czasu dla siebie 🙄 Mam tyle kosmetyków do przetestowania, mnóstwo chmurek do nadrobienia 🙈 Mam wrażenie ze doba jest zdecydowanie za krótka 😆

Mi również brakuje dobry po 12 godzinach na nogach wracam do domu i mi się już nic kompletnie nie chce. Wszystko idzie w tak szybkim tempie, że człowiek poprostu pada.


Organizm mam już tak dobity, że nawet odespać nie mogę. 😳

arxbella
arxbella
2.84k3 lata temu

nie mogłam w nocy zasnąć efekt? Zaspałam 40 min na wykłady z chemii

kpoperka
kpoperka
3.99k3 lata temu

Ostatni coraz częściej kłuje mnie w pobliżu serducha,mam nadzieję że to tylko nerwobóle,ale dla pewności umowie się z lekarzem na EKG. Do tego dochodzi mój pęcherz,bardzo mało sikam więc biorę Tialorid,tylko że on od 2 lat słabo działa,ja idę rano i wieczorem tylko siku i coś jest nie halo,tyle że nic mnie boli.a wczoraj jak ściągałem skarpetki to zauważylam nogi tak mocno spuchnięte że wystawały ponad ściągacze. Dziewczyny może macie dos dobrego na opuchnięcia?

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
Ostatni coraz częściej kłuje mnie w pobliżu serducha,mam nadzieję że to tylko nerwobóle,ale dla pewności umowie się z lekarzem na EKG. Do tego dochodzi mój pęcherz,bardzo mało sikam więc biorę Tialorid,tylko że on od 2 lat słabo działa,ja idę rano i wieczorem tylko siku i coś jest nie halo,tyle że nic mnie boli.a wczoraj jak ściągałem skarpetki to zauważylam nogi tak mocno spuchnięte że wystawały ponad ściągacze. Dziewczyny może macie dos dobrego na opuchnięcia?

Pic więcej wody, a tak poza tym to zapytać lekarza…

kpoperka
kpoperka
3.99k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
Ostatni coraz częściej kłuje mnie w pobliżu serducha,mam nadzieję że to tylko nerwobóle,ale dla pewności umowie się z lekarzem na EKG. Do tego dochodzi mój pęcherz,bardzo mało sikam więc biorę Tialorid,tylko że on od 2 lat słabo działa,ja idę rano i wieczorem tylko siku i coś jest nie halo,tyle że nic mnie boli.a wczoraj jak ściągałem skarpetki to zauważylam nogi tak mocno spuchnięte że wystawały ponad ściągacze. Dziewczyny może macie dos dobrego na opuchnięcia?

maktao • 3 lata temu
Pic więcej wody, a tak poza tym to zapytać lekarza…

No właśnie z wodą to u mnie jest najgorzej. Wiosna i latem to jej pije wiadomo,chce się pić. Ale zima jest najgorsza. W ciągu dnia to może wypije szklanke soku, 3 kawy i tyle z picia,po prostu nie czuje potrzeby

frambuesa
frambuesa
11.65k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
Ostatni coraz częściej kłuje mnie w pobliżu serducha,mam nadzieję że to tylko nerwobóle,ale dla pewności umowie się z lekarzem na EKG. Do tego dochodzi mój pęcherz,bardzo mało sikam więc biorę Tialorid,tylko że on od 2 lat słabo działa,ja idę rano i wieczorem tylko siku i coś jest nie halo,tyle że nic mnie boli.a wczoraj jak ściągałem skarpetki to zauważylam nogi tak mocno spuchnięte że wystawały ponad ściągacze. Dziewczyny może macie dos dobrego na opuchnięcia?

maktao • 3 lata temu
Pic więcej wody, a tak poza tym to zapytać lekarza…

kpoperka • 3 lata temu
No właśnie z wodą to u mnie jest najgorzej. Wiosna i latem to jej pije wiadomo,chce się pić. Ale zima jest najgorsza. W ciągu dnia to może wypije szklanke soku, 3 kawy i tyle z picia,po prostu nie czuje potrzeby

Ja mam tak samo z piciem. Jak siedziałam w domu to o 14 wypiłam kawę dopiero 🙈 totalnie nie mam pragnienia

NowWhat
NowWhat
7.87k3 lata temu

Wczoraj miałam tak senny dzień, że chyba ze 4 razy drzemałam. Oby dzisiaj było lepiej.

1 2024 2025 2026 2895
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.