Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2014 / 2895
Od jakiegoś czasu słabo się czuje, szybko sie mecze... Do tego dochodzi masakryczny bol pleców w lędźwiach ze aż rano nie mogę wstać z łóżka, czasem ten bol promieniuje mi do lewej nogi. A dzisiaj drętwieje mi lewa ręka. Muszę się w końcu wybrać do lekarza... Może jakiej badania sobie zrobić, bo trochę ciężko tak na co dzień funkcjonować przy pracy, małym dziecku i ogarnianiem całego domu. Często o godzinie 20 już padam razem z córką...
Znam to tylko u mnie teściowa tak robiła, my nie udostępniamy zdjęć małego na fb czy instagramie, mój mąż wysyłał zdjęcia do swojej mamy a ta je wrzucała w relacje dowiedzieliśmy się przypadkiem bo ja nie mam fb a moj mąż nie ma jej dodanej do znajomych, dowiedzieliśmy się od osób trzecich jak się zachwycały jaka z niej cudowna babcia i ze się tak wnuczkiem chwali mąż zagroził ze jak nie przestanie tak robić to już więcej zdjęć nie dostanie
Ale te osoby wg nie myślą.
Chociaż by ile jest pedofilów
A o porwaniacj dzieci nie wspomnę
Ja myśle że te osoby robią to z radości i dobroci i chcą się pochwalić. Starsze osoby inaczej podchodzą do mediów spolecznosciowych i nie są w ogóle uświadomione czym to grozi tym bardziej , że większość osób naprawdę wrzuca kazda sekunde z życia dziecka... Mysle, że warto porozmawiać i uświadomić, że sobie nie życzycie tego.
Dokładnie to głównie o to chodzi, jeszcze jak wrzuci ktoś zdjęcie tak jak u nas z ogrodu gdzie widac inne domy i można dojść co to za osiedle
Niestety w naszym przypadku robi to żeby przed ludźmi pokazać się jaka jest dobra babcia i udawać ze to ona robi zdjęcia bo tak dużo spędza czasu z młodym, a prawda jest całkowicie inna, babcia z niej żadna
Ja też tak niestety mam. Myślałam że źle przewijam albo coś nie tak jest z moim telefonem. Nie podoba mi się ta zmiana.
7 lat względem czasu do końca życia nie wydaje się tak długim okresem… to żaden argument… szkoda zycia na bylejakość
Moja też rozsyłała zdjęcia Młodej po rodzinie. Ale powiedzieliśmy że nie chcemy żeby tak robiła i nie robi.
Moja teściowa wrzuciła na fejsa zdjęcie z porodówki, pierwsze chwile z mamą szwagierka porozsyłała po rodzinie zaraz po porodzie i bum, trafiło na fejsa ja bym zrobiła mega awanturę
Ja też mam problem z drętwieniem rąk, bólami kręgosłupa. Czasem czuje się jak jakąś babcia 90lernia...
Ale zaczęłam się leczyć u dobrego endokrynologa i chyba wracam do lepszego stanu bo już tak często mi nie drętwieją ręce. Niedobór magnezu i witaminy D robił chyba swoje...
Moja siostra też wiecznie chwaliła się zdjęciami mojej córki.. może nie tyle co wystawiała publicznie, ale w wiadomościach wysyłała i pokazywała ludziom ze swojej pracy, gdzie dla mnie są to obce osoby.. od kilku miesięcy przestałam jej wysyłać zdjęcia córki, jak chce zobaczyć chrześnice to adres zna i tyle
I zostało coś u Ciebie zdiagnozowane w związku z tym dretwieniem i bólem kręgosłupa? W sensie tarczyca czy to przez magnez i witaminę D? Ja kilka miesiecy przed ciąża robiłam badania, mialam znaczniki ft3 i ft4 delikatnie na granicy niedoczynności, poza tym tez malutkie guzki. Kolejna wizyta zbiegła się w czasie jak się dowiedziałam że jestem w ciąży I już nie poszłam... I tu był mój błąd. Muszę cos z tym zrobić bo tak jak mówisz, czasem też się czuje jakbym miała 90 lat. A tu ledwo 30 skończone.