Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1916 / 2896
U nas jest to samo, Ci na stołkach są milionerami i w ogóle się nie przejmują zwykłymi ludźmi. Ostatnio byłam z wizytą u takiej starszej Pani, która żyje na państwowej emeryturze , mieszka sama i np w tym roku nie będzie jej już stać na ogrzewanie domu. Rozmawiałyśmy właśnie na ten temat, po opłaceniu wszystkiego innego albo zapłaci za ogrzewanie, albo za jedzenie. Biedna chodziła ubrana w kilka warstw ubrań , miała naszykowany stos koców. Angielskie domy mają to do siebie, że nie mają żadnego ocieplenia, w większości nie mają fundamentów, okna nie są zbyt szczelne.
Anglia niby jest cywilizowanym krajem, ale np na ulicach jest bardzo dużo bezdomnych osób, co mnie zawsze szokuje.
U nas jak zwykle ucierpią najbardziej Ci ludzie na emeryturach państwowych, albo Ci, którzy mają najniższe dochody, bo milionerzy/miliarderzy to raczej się nie muszą niczym przejmować, to tak jak wszędzie niestety.
U nas minimalna pensja to ok 1200 funtów, a wynajem mieszkanka małego to koszt najmniej 1000 funtów, a domu ok 1500 funtów (plus opłaty), tyle że teraz większość firm zatrudnia na tzw kontrakt zero hours, czyli jednego tygodnia możesz mieć 40 godzin, a drugiego tygodnia możesz mieć 5 godzin i za tyle masz tylko płacone, więc teoretycznie możesz zarobić dużo mniej niż te 1200 funtów miesięcznie. Te kontrakty są najczęściej w handlu, restauracjach itp miejscach , gdzie są najniższe krajowe. Zauważyłam też, że większość moich znajomych w wieku 20-35 lat rezygnuje z wynajmu mieszkania i wraca do rodziców.
Patrząc po mojej rodzinie która wyjechała za granicę to w Polsce jest tak źle 🙈.
Większość z nich sobie potrafiła coś odłożyć z wypłaty przez te kilka lat. I teraz jak jest trochę drożej, gorzej mają skąd te pieniądze wyciągnąć.
W Polsce to się od kilku lat żyje od wypłaty do wypłaty, albo z kilkoma kredytami na głowie.
Ale na Anglię też trzeba patrzeć też trochę inaczej z racji Brexitu 🤔
Wszystko na pewno będzie dobrze ❤️
Chociaż wiem, że to łatwo mówić mi właśnie pod koniec ciąży ciśnienie w kosmos leciało bo się tak stresowałam 🙈
Wygląda na to, że lakiery, których chciałam dzisiaj użyć jednak nie trafią dziś do paczkomatu, więc siedzę ze skróconymi paznokciami i czekam czy coś się zmieni, bo teraz oczywiście nie chcę żyć nic z tych które już mam
No musi byc bo ja innego wyjscia nie widzę 😁 .
Ja zobacze jak bedzie z moim ciśnieniem za tydz bo mam odstawic polocard bo biore na nocni sie okaże.
Tydzień temu oglądałam w internecie płytki, dzisiaj chcieliśmy jechać i zobaczyć je na żywo, przed wyjściem weszłam jeszcze w zakładki gdzie miałam zapisany model i UWAGA: cena w tydzień wzrosła o 40 zł/m2!!! To jakieś szaleństwo...
@paula54555
W pociągu dzisiaj tak śmierdziało toi toiem że nie szło wytrzymać a mam ponad godzinę drogi do domu...
Poszedł nam klucz w drzwiach.
Utknelismy w domu a był plan jechać na zakupy.
Jedziemy dziś z młodym do dentysty,oby to była ostatnia wizyta i czas na lakowanie
Zaczynam tydzień popołudniówek... Mam nadzieję, że szybko zleci ten tydzień xd
Od wczoraj mam skurcze 🙄
Nie mogę siedzieć ani chodzić, jedyna ulga to jak leżę.
Dzis polozna powiedziala mi, że daje mi max 3 tyg a mamy 35tc..
W srode ginekolog, mam nadzieję że nic złego się nie dzieje bo ciśnienie, cukier mam oki a mała tetno tez super.
Kurde chciałabyś iść już do pracy. Po prostu zmienić otoczenie. A nie tylko dom,dzieci,,mąż. Niestety nic na horyzoncie nie widać,a po za tym mogę pracować tylko max do 15,bo nie ma kto zostac z Bartkiem.
Z mieszkania nici, a strasznie ciężko u mnie cokolwiek w przystępnej cenie znaleźć, także niefajnie.
Chciałam dziś pierwszy raz zamówić coś na zalando, za pierwszym razem w trakcie wpisywania adresu poinformowali, że mój produkt jest już niedostępny. Po kilku godzinach pojawił się ponownie, tym razem z przesyłką międzynarodową, zamówienie złożone, dostałam maila, że przyjęte.
Wchodzę po 10 minutach na stronę zalando, a tam, że anulowane, maila jeszcze nie dostałam...