Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1915 / 2896
Zaczynam się martwić bo od kilku dni cukier mam cały czas ponad 150 po kolacji gdzie zawsze mialam max 120.. Rano na czczo mam 75-85 ale teraz nie wiem co sie dzieje... Przeziebienie mi mija a tu cukier dalej wali.. W srode mam ginekologa mam nadzieję, że na badaniu z małą będzie ok...
Ja nie mam pojecia 🙄
Rachunki za prad tez z kosmosu..
Ten rząd Nas wykończy.
Nie denerwuj się na zapas! 🧡 ja bym uważała na słodkie tylko i indeks glikemiczny i wypoczywaj 🧡🧡
Niby piątek i powinnam się cieszyć, ale trzy weekendy z rzędu zjazdy na uczelnie plus praca... Nie ma czasu wolnego na nic
Ja pracując w lokalnym TBS jak widzę co tu się dzieje to jestem załamana, przez nowe ustawy roboty 4 razy więcej i nikt nie wyrabia, a te podwyżki to tragedia
Cytując pewnego polityka "weź kredyt i zmień pracę". Nam o 100% wzrosła rata, rachunki trochę mniej także łączę się z Tobą.
Znieczulenie zęba zeszło mi dopiero po 5 godzinach. Myślę że stanowczo za dużo go dostałam.
Nie jem slodyczy 🙄
2 tyg meczylo mnie przeziebienie i cukry wtedy mialam dobre. Pare dni juz czuje sie lepiej a cukier szaleje i tylko po kolacji a jem praktycznie to samo, nawet mniej bo mam slabszy apetyt.
W srode mam ginekologa i mam nadzieję, że nie wysle mnie do szpitala... Ostatnio mi mowil ze najważniejsze sa cukry na czczo w 8mc i ciśnienie a te mam ok ale i tak martwie sie 🙄
Wróciłam do domu na weekend, miałam mieć wolny piątek, tylko dla siebie i zrobienie projektu, to już nie mam, bo wszyscy korzystają właśnie z tego, że wróciłam i każdy coś ode mnie chce, wypełnili mi grafik dosłownie od rana do wieczora
Niestety musiałam chłopaków wypisać z tancow ludowych. Trener zrobił w środę 2 godziny trening. Nie gra nam to wcale z lekcjami. Nie będą zarywaly szkoły przez tańce,które są odskocznia od nauki
to nie rząd , tylko ogólnie tendencja w całej Europie, niestety dzięki wojnie na Ukrainie, a także pewnie pandemii Covida. W UK też wszystko idzie w górę , prąd już 3 razy podnosili, za każdym razem o 50% więcej, pożyczki na dom już tak poszły w górę, że niektóre banki przestały ich udzielać , bo wiedzą, że ludzie nie będą ich w stanie spłacić. Koszty jedzenia też poszły w górę, a na dodatek brakuje towarów na półkach. Kryzys jest chyba w całej Europie, z tego co zauważyłam. U nas np są non stop strajki, bo ludzie nie dostają podwyżek już od kilku lat , a wszystko poszło baaaaaardzo w górę, poczta strajkuje, kolej strajkuje , jeszcze mają nauczyciele i pielęgniarki dołączyć, pracownicy portowi, także jest po prostu niewesoło niestety
Znów mi podnoszą ceny materiałów na torebki jeśli tak będzie co miesiąc, to zrezygnuję z robienia rękodzieła
Niestety jak się w ciąży pojawi jakiś problem to on zazwyczaj do końca się tylko pogłębia 😢.
A jak np. Z owocami (banany lepiej wybierać zielone), bardzo dużo cukru zawierają soki, napoje. Gotowe dania. Warto też sprawdzić pod względem IG rodzaje kasz, ryżu czy pieczywa które zjadasz.
Śniadanie lepiej zjeść do godziny po wstaniu, nie kłaść się spać zaraz po obiedzie itd.
Wydaje mi się jednak że jeżeli lekarz monitoruje, do szpitala tak od razu nie wyśle a zapisze Ci jakieś tabletki 🤔. Zwłaszcza, że to 8 miesiąc to chyba za szybko żeby wywoływać poród.
No ja wszystko robię tak jak Ty napisalas. Do tej pory nie mialam problemu z cukrami a tu nagle 5ty dzień po kolacji cały czas za wysoki..
A jak z nadprogramowymi kilogramami? Ostatnio jak sama byłam, to z racji, że mam pierwszy stopień otyłości to sugerował mi wizytę u dietetyka... Bo niby później może to właśnie spowodować cukrzycę ciążową i nadciśnienie.
Tylko, że nie wiem kogo na tego dietetyka w tych czasach stać - 120 zł wizyta, 170 zł jadłospis na dwa tygodnie, kupisz połowę rzeczy z listy zostawisz w kasie 500 zł...
Ale też im najłatwiej na dodatkowe kilogramy wszystko zwalić 🙄 całe zło świata
Jak się ćwiczy to niby ten cukier się stabilizuje. Ale nie wiem czy masz siłę pójść pobiegać w 8msc ciąży 🤪
Też nie wiem jak się wysypiasz bo ja na końcówce to więcej nie spałam, jak spałam. O 3 się budziłam i fantazjowałam o jedzeniu bananów 🍌. Złe wysypianie się też może powodować, że organizm nie może sobie z tym cukrem poradzić.
A równocześnie też stres może ten cukier podnosić. A na końcówce też myślę, że większość kobiet się stresuje kiedy się zacznie, czy mąż będzie w domu itp. 🤔
Piątek wieczór po całym tygodniu pracy i już nie myślę… prawie spieprzyłam 4 blachy ciasta całe szczęście dało się je uratować..
Od 4 maja schudłam ok 8kg.. Teraz ok 2 miesięcy waga mi lata -0.5kg i spowrotem.
Ja chodzę na nfz ale mi diabetolog nie przepisał diety tylko powiedzial co mam jeść w jakiej ilosci i ile razy i kiedy mierzyć cukier. W sierpniu jeździłam jeszcze na rowerze w domu ale wtedy mialam i tak dobre cukry.. Dzis po kolacji cukier 98 wiec jest super.
Oj teraz nie mam siły isc 500m do sklepu 😂 . Śpię dobrze ale tak jak piszesz stres ma ogromne znaczenie w cukrzycy i mam go dużo do nie ukrywam boję się porodu itd i duzo teraz o tym myślę.
Odnoszę wrażenie że państwo próbuje zniszczyć małych przedsiębiorców... Moja mama jako fryzjera dostanie od nowego roku ok. 1000 zł podwyżki samego ZUSu, a gdzie prąd, woda czy czynsz...
Tylko u nas (np. w małych miastach jak moje) ludzie zarabiają najczęściej najniższą krajową tj. 2300 złotych 🙈 Wynajem mieszkania to koszt min. 1500 złotych, prąd 300, gaz z butli 100 zł, woda około 100-150 złotych i dochodzimy do pułapu, w którym na życie tj. codzienne wydatki i jedzenie zostaje Ci zawrotne 400 złotych. Do tego w październiku przyjdzie podwyżka za 400 złotych i nie wiesz czy masz płacić czynsz czy jeść 😅 Nie wiem czy tak żyje się w innych "cywilizowanych" krajach. Ja mimo wszystko uważam, że skutki jakie odczuwamy, to wina rządzących. Sami sobie przyznają co roku ogromne premie - z naszych pieniędzy 🙈 A nam jeszcze mówią jak żyć. Dla nich tragedią jest, że kawa w barze w Sejmie wzrosła do 5,50 złotych z 5... Prawda jest taka, że gdyby nie rozdawnictwo pieniędzy byłoby więcej i nie mówię tylko o 500+, ale o właśnie wszelkiego rodzaju premiach, wyborach, pomnikach itd.