Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1908 / 2896
Mam nadzieję, że dzwony wyjdą szybko z mody tak samo jak szybko wróciły. Właśnie wieszałam pranie i strzepujac je dostałam toną piachu po twarzy 🙄
Jejku pamiętam je ze szkoły. Najgorzej było jak deszcz padał i dół nogawek był mokry i z piasku. Dlatego pokochałam rurki i nie przerzucę się na znów na dzwony żeby nie wiem jaka moda była.
Mam dokładnie to samo podejście. Dodatkowo jestem niska, więc w dzwonach wyglądałabym jak klocek Więc już od wielu lat noszę tylko rurki.
Onieeee, najgorsze spodnie tamtych lat pamiętam, za to kochałam erę szwedow
Kiedyś nienawidziłam dzwonów, patrzeć na nie nie mogłam, zimno mi wpadało, wkręcały się w łańcuch od rowera.
Teraz mam je w swojej szafie, akceptuje, już nie zwracam uwagi na takie rzeczy. Na co dzień wolę jednak rurki.
Wydatki związane z lekarzami są straszne, miałam 2 wizyty u ginekologa razem 400 zł, z badań (oczywiście robionych prywatnie) wyszło mi trochę komplikacji i zostałam wysłana do endokrynologa tam za wizytę kolejne 250 zł, przepisała mi pani tabletki i do zrobienia kolejne 3 badania (200 zł) i za dwa miesiące kolejna wizyta 250 zł....
nie rozumiem podejscia szkoły. przyszedł młody ze szkoły i tłumaczy mi że pani mu zabrała telefon. pytam się,używałeś na lekcji?nie. miałem na świetlicy i oglądał film po cichu. babka mu zarekwirowała telefon i mówi mu że mama ma go odebrać. ok pojechałąm ,pytam się i co ? okazało się ze dzieci nie mogą korzystac z telefonu podczas bycia w szkole. nawet na przerwie,świetlicy. maja wprowadzic absolutny zakaz przynoszenia telefonów do szkoły. ja tez jestem za tym by dzieciaki nie używały podczas lekcji,ale przecież młody sam wraca do domu i musi miec telefon do kontaktu. staneło na tym,ze będzie go miał,ale musi być wyłączony na czas trwania lekcji,a może go dopiero włączyc jak wychodzi ze szkoły. dla mnie dziwne,choc z jednej strony ich rozumiem
A ja popieram całkowicie. Zamiast interakcji z rówieśnikami na przerwach dzieciaki siedzą w telefonach...
Ja też popieram żeby były całkowicie wyłączone podczas pobytu w szkole,ale nie że wcale nie mogą
To też racja, jednak fajnie jak dzieci mogą mieć kontakt z rodzicami po szkole Wiadomo - kiedyś nie było telefonów, ale uważam, że czasy "trochę" się zmieniły
Dzisiejszy dzień jest najgorszy jaki miałam chyba w przeciągu kilku lat… w pracy tragedia, ledwo żyję, wszystko pod górkę. Do tego migrena która jeszcze mi dzisiaj daje popalić.. żeby tego było mało to rąbnęłam rano najmniejszym palcem u nogi w łóżko 😭 aż mi się ciemno przed oczami zrobiło. Jest granatowy i trochę spuchnięty.. właśnie siedzę z okładem i jak będzie gorzej to jadę do lekarza
Oczywiście musiałam to pisać drugi raz bo przez przypadek coś nacisnęłam i mi wszystko zniknęło 😭 mój dzisiejszy pech 😖
Używanie telefonu w trakcie lekcji ok,ale nie wyobrażam sobie go nie mieć wcale.Telefon zawsze mi się przydał jak wcześniej skończyłam lekcję i musiałam po rodziców dzwonić, żeby po mnie przyjechali.
Dziewczyny, może którejś z Was przydarzyło się kiedyś coś podobnego?
Niestety jestem zmuszona od czasu do czasu użyć plastrów do depilacji twarzy. Nigdy nie miałam z nimi problemu, a ostatnio już drugi raz mi się zdarzyło, że bezpośrednio po użyciu skóra w depilowanym miejscu mnie delikatnie boli, i gołym okiem widać podrażnienie. Spotkał się już ktoś może z czymś takim? Macie pomysł, jak to złagodzić?
Może czysty aloes lub schłodzony plaster ogórka? Mnie też czasami tak się dzieje ale od kremu do depilacji.
Ja też bym proponowała aloes. Mi pomaga po "poparzeniach" po plastrach lub kremach do depilacji.
Podnieśli mi oprocentowanie pożyczki 😭😭😭 i to nagle o 3… ech , oczywiście wiedziałam ze mogę się z tym liczyć ale wiecie jak jest jak nagle staje sie to realne