Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1884 / 2897
Dziewczyny wczoraj po 12 nadalam paczkę z dpd z Vinted. Przesyłka cały czas jest niewyslana 😢 martwić się ?
Zostałam oszukana na Vinted, zwróciłam sukienkę, a sprzedająca teraz kręci i wymyśla, że ja coś zrobiłam z sukienką... a Vinted karze czekać... no extra...
w razie czego jak nic się nie zmieni to tel na infolinie lub wizyta w danym punkcie ale trzymam kciuki oby ruszyło
Dpd się tak długo aktualizuje. Ale po numerze paczki można sprawdzić w śledzeniu i powinno być ok wtedy.
Ale często same TBS są całkiem 'pojemne' i ustawne. My mamy akurat własnościowe mieszkanie ale obok stoi identyczny blok tylko, że TBS i nasze mieszkanie ma ogrzewanie podłogowe, jest mega obstawne i jeżeli bym potrzebowała to spokojnie znalazłabym miejsce na jeszcze z pięć szaf 🤣
Ktoś wyżej narzekał na ludzi przy sprzedaży rzeczy..
Wystawiłam za 110zł rzecz która kosztowała 299 zł. Babeczka od wczoraj napisała 18 pytań.. zdjęcia na osobie.. zasunięta.. odsunięta... ściągnięta na dole... oczywiście pytanie czemu sprzedaje.. (rękaw na mnie są za krótkie bo jestem wysoka).. milion pytań.. odpisałam że wymiary są w opisie (długość i od ramienia i od pach...) pani zadała mi pytanie czy wyślę jak mierze... tak.. robiłam zdjęcia jak mierzę rękaw kurtki...... (nasz klient, nasz pan - szkoda tylko, że jednak nie kupiła)
Znaczy Pani chętna kupić.. super - ale za 80 zł.... odrzuciłam,
chętna, zaraz weźmę.. no to chociaż za 90 zł... odrzuciłam i napisałam, że cena ostateczna.
Przynajmniej na końcu napisała, "to szkoda, dziękuję"
Ja od kilku dni próbowałam lasce sprzedać (w sensie ona napisała na Vinted) zestaw nowych lakierów hybrydowych - 29 sztuk, 3 nowe oliwki i 2 nowe masełka to też pytań milion, ale dzisiaj w końcu kupiła i zapłaciła od razu przelewem 🙈🤍
Pani na vinted wysłała mi płaszczyk,niby w stanie bardzo dobrym,zero wad...płaszczyk cały poplamiony z każdej strony,brudny od fluidu czego nie da się nie zauważyć...napisałam wiadomość,odpowiedź :wystawiłam płaszczyk na prośbę znajomej,nie widziałam żadnych plam🤦🏽♀️🤦🏽♀️...brak słów...chciałam odesłać ale oczywiście na jej koszt ale Pani stwierdziła że mogę wyrzucić,tak też zrobiłam 😱
Dpd bardzo długo aktualizuje status. Ja wczoraj wysłałam paczkę, a dopiero dzisiaj pojawiło się powiadomienie o wysłaniu 🙈 po ok 16 godzinach...
Miałam podobną sytuację, tylko z koszulą. Wystawiona jako stan bardzo dobry, a przyszła cała w plamach, a kołnierz był tak żółty od potu, że myślałam, że 🤮 jak to zobaczyłam... Od razu wysłałam zdjęcia. Dziewczyna najpierw napisała że nie zauważyła. Potem że to nie jej koszula, tylko koleżanki i ona tego nie widziała... Skończyło się tak, że dostałam zwrot kasy, ale zwrotu koszuli Pani już nie chciała. Wylądowała w śmietniku, bo plamy niestety nie zeszły...
Jak tak można,ja zawsze wysyłam ubrania w takim stanie w jakim sama chcialab dostać...a najgorsze są te idiotyczne ściemy,nie widziałam,to nie moje...a zwrotu to nie bo kto chciałby taka szmatę spowrotem 🤬🤬
I w tym wchodzę ja, cała na biało - osoba, która pisze nawet o wystających nitkach 🙈
Wstałam pełna energii, do pracy weszłam pełna energii, a teraz mi się już nie chce 😆
Byłam wczoraj na zebraniu u córki w przedszkolu.. ja rozumiem że wszystko poszło w górę, ale 400zł za książki itp w przedszkolu to jednak sporo..
Myślę, że jest to troche niesprawiedliwe i to 300+ powinno być również dla dzieci w wieku przedszkolnym i zerówki bo tutaj też są spore wydatki.
Moja sąsiadka jechała ze mną i jej córka jest w 1 klasie, wiecie ile zapłaciła ? 10zł raptem.. bo książki dzieci w klasach od 1-3 mają dofinansowane i nie muszą rodzice za nie płacić, ale przecież 300+ i tak się im należy bo taki duże wydatki mają..