Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1877 / 2897
Początek roku szkolnego a u mnie już pełno nauczycieli na L4 i bezpłatnych urlopach… mam tyle zastępstw że mi się odechciewa 😑
Mój kot tez raz miał na uchu ranę bo się wiercił u groomera i go drasnęła. Trochę mu leciała krew ale wszystko ładnie się zasklepiło i się nie drapał w ogóle
Ciesze sie, że z kotem dobrze Mam nadzieje, że i Pakusiowi nic nie będzie, jest dla mnie jak dziecko
Mowilam na niego wtedy gangus bo nie dość ze ma taki wyraz pyszczka to jeszcze chodził z uchem rozwalonym 😂
Jestem zła ma siebie. Miałam odłożyć kasę na kalendarze adwentowe a kupiłam La vie est Belle do zapasu. Przecież mam jeszcze pół flakonika. Nie mogłam się powstrzymać a to wszystko przez to, że wystraszyłam się, że zmieni się jego formuła
Ja mieszkam niedaleko Windsoru, dużo ludzi się tam zgromadziło. U nas zdecydowanie odczuwa się ogromny smutek
Z jednej strony to ogromnie przykre a z drugiej piękne. To pokazuje jak była i jest szanowana 💔
Kisze kryształki i kisze, a w swopach jakoś nie umiem znaleźć nic dla siebie.
Ja tak samo nic mi się nie podoba i takie biedne te niektóre swopy, nie wyobrażam sobie dostać jakiegoś jednego kremiku 😅
Kiedy mam dzisiaj wolne w pracy i postanowilam ze umyje okna… dzisiaj otwieram oczy i okazuje sie ze pada deszcz
Mam podobnie. zbierałam na odznakę świnkę, odznakę mam, a nie mam na co wydać kryształków. :p
Ty to w ogóle masz chyba obrabowany bank już hahaha 🤣
Ale rozumiem, widzisz ile ich jest, a nie ma na co spożytkować.
Ten piątek zaczął się wyjątkowo nerwowo... trzymajcie kciuki żebym dotrwała do wieczora
No i już się zaczyna chorowanie. Młody z gilami po pas został dzisiaj w domu... Z tego co mówił to już jakieś dziecko kilka dni chodziło przeziębione...
Z jednej strony rozumiem rodziców tych dzieci. Oboje pracujący na różne zmiany, brak opieki do dziecka bo dziadkowie wciąż pracujący, ale z drugiej kurde, jedno przeziębione dziecko zaraża 3/4 grupy 🙈 Ehhh... Trzeba to jakoś przetrwać.