Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1876 / 2897

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 3 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 3 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 3 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 3 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 3 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 3 lata temu
Nie działa 😳

dreams1919 • 3 lata temu
A próbowałaś jeść ogórka zielonego? Mi pomaga. :)

Dziś miałam mizerię na obiad byli źle po tym ja już boję się czegokolwiek zjeść lub wypić 😳😅

maktao
maktao
7.4k3 lata temu

Kończę pierwszy tydzień pracy w szkole... nie męczą mnie lekcje, ale dojazdy, czuję się trochę styrana. Gorzej będzie, jak przyjdzie zaraz wychodzic i wracać w ciemnościach...

gulonica
gulonica
4.55k3 lata temu

Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze.
Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Mnie ostatnio dużo rzeczy irytuje na Vinted po tych zmianach. Wstawiam przeważnie nowe lub w stanie idealnym rzeczy, dużo osób pisze o dodatkowe zdjecia, wymiary, informacje - to zajmuje czas zeby zmierzyć, przymierzyć, sfotografować i odpisać, a najgorsze jest to, że taka Pani z łaski swojej nawet Ci nie odpisze, że jednak nie pasuje czy coś. Albo proponują śmiesznie niskie ceny za prawie nowiutką rzecz. A ostatnio zauwazyłam, że mega długo idzie sama płatność do portfela Vinted - nawet 2 dni ...

gulonica
gulonica
4.55k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor • 3 lata temu
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze. Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona...

Sprawdzam komentarze i oceny.

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor • 3 lata temu
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze. Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

gulonica • 3 lata temu
No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona... Sprawdzam komentarze i oceny.

Ja też zawsze staram się odbierać i sprawdzać paczkę jak najszybciej, ale nie ukrywam że zdarzało mi się np. odebrać paczkę tuż przed upływem terminu, choćby z tego względu, że mieszkam na wsi, i każdy wyjazd do miasta oznacza konieczność wsiadania w samochód, a nie opłaca mi się jeździć po każdą rzecz osobno. Także myślę, warto również postawić się z tej drugiej strony, czasem każdemu coś wypada, i nawet jeśli odbierze się paczkę, to niekoniecznie od razu trzeba mieć czas, aby sprawdzić zawartość. Zwłaszcza że przecież ktoś jej mógł ją odebrać.

patkakz
Nieznany profil
2.21k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

trzymam kciuki żeby się jeszcze opamiętała i zatwierdziła

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor • 3 lata temu
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze. Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

gulonica • 3 lata temu
No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona... Sprawdzam komentarze i oceny.

Ja tez czasami odbieram paczkę na ostatnia chwile bo po prostu nie mam czasu albo mnie nie ma, albo wypadnie mi z głowy. Pamietajmy że jest regulamin i on jasno mowi ile mamy dni na co. Też zdarza mi się ze ktoś nie potwierdzi w ogóle, ale i tak kasa przyjdzie po dwóch dniach. Mnie czasami denerwuje jak ktoś coś kupi, nie zapyta przed i np. Pisze do mnie na drugi dzień od razu z pretensja ze paczka JESZCZE nie nadana… no sory ale nie mam czasami czasu biec od razu do paczkomatu chociaz staram się nadawać paczki szybko, także luz! Mamy te 2-3 dni i tego się trzymajmy

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

niektórzy po prostu o tym zapominają. robisz z igły widły

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu

Ja też ponarzekam na Vinted. Może nie tyle na Vinted co na DPD. Ostatnio wystawiłam sporo ciuchów młodego, które cieszyły się sporym powodzeniem. Jedna z użytkowniczek kupiła dwie koszulki polo. Wybrała opcje DPD. Paczkę wysłałam w poniedziałek i wczoraj ok godziny 11 paczka doszła. I słuchajcie jakie było moje zdziwienie jak za kilka godzin dostałam wiadomość, że paczka została odesłana do mnie. Okazało się, że kurier zabrał do zwrotu nie tą paczkę co powinien i po ok 7 godzinach od dotarcia została do mnie odesłana... Oczywiście jako, że to szło przez Vinted to napisałam w tej sprawie do nich, ale już nie byli w stanie nic zrobić... O dziwo, paczka jest już u mnie w domu 😩 Kupująca zła jak nie wiem co, ja z resztą też, bo nie po to człowiek płaci za wysyłkę, a ja poświęcam swój czas, żeby takie cyrki się działy...

domisia
domisia
2063 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Że co? Ktoś odebrał paczkę w wyznaczonnym czasie, zgodnie z regulaminem i według Ciebie jest to zachowanie nie fair i robienie sobie żartów i cyrków? XD Sory, ale to Ty właśnie sobie żarty robisz. Rozumiem, że ustawienie wakacji i późny odbiór przez kupującą mógł sprawić, że przez głowę przeszła Ci myśl, czy na pewno odbierze paczkę, ale z tymi zarzutami to poleciałaś. Tworzysz problemy tam, gdzie ich nie ma.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Teoretycznie na potwierdzenie ma 2 dni, po tym czasie kasa trafia automatycznie do portfela, więc to żaden cyrk. Odbieranie paczek na ostatnią chwilę jest ryzykowne ale no odebrała, zdążyła. Ja też wiele razy sprzedawałam ubrania osobom, które miały włączone tryb wakacje i też wtedy czekałam te dwa dni na automat. Życie, tak bywa, nie ma się co denerwować 😉

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

Uwielbiam moja sąsiadkę!
Kobieta ma problem sam z sobą i wtrąca się do wychownia mojego psa no kabaret..

Kaamaa
Nieznany profil
2.66k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 3 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 3 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 3 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 3 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 3 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 3 lata temu
Nie działa 😳

dreams1919 • 3 lata temu
A próbowałaś jeść ogórka zielonego? Mi pomaga. :)

Bambo • 3 lata temu
Dziś miałam mizerię na obiad byli źle po tym ja już boję się czegokolwiek zjeść lub wypić 😳😅

Spróbuj surową marchewke. 😊

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 3 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 3 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 3 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 3 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 3 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 3 lata temu
Nie działa 😳

dreams1919 • 3 lata temu
A próbowałaś jeść ogórka zielonego? Mi pomaga. :)

Bambo • 3 lata temu
Dziś miałam mizerię na obiad byli źle po tym ja już boję się czegokolwiek zjeść lub wypić 😳😅

Nieznany profil • 3 lata temu
Spróbuj surową marchewke. 😊

O tego nie sprawdzałam nie slyszlamam o takim patecie idę ogarnąć 😀

gulonica
gulonica
4.55k3 lata temu

Widzę, że na tym forum nie można już nic napisać. Trochę przykre, ale trudno.
Każdy ma inny punkt widzenia i myślę, że jeśli to by była koszulka za 10 zł, to miałabym to w dupie, ale pisanie tutaj nie ma już chyba sensu.


Miłego wieczoru.

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Widzę, że na tym forum nie można już nic napisać. Trochę przykre, ale trudno. Każdy ma inny punkt widzenia i myślę, że jeśli to by była koszulka za 10 zł, to miałabym to w dupie, ale pisanie tutaj nie ma już chyba sensu. Miłego wieczoru.

Można napisać, spokojnie. Ale jak Ci 5 osób pisze że robisz problemy z niczego i tak naprawdę nie masz się czym martwić, to warto się zastanowić czy na pewno masz rację. Nie warto też grać obrażonej księżniczki.
Miłego wieczoru. 😊

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Widzę, że na tym forum nie można już nic napisać. Trochę przykre, ale trudno. Każdy ma inny punkt widzenia i myślę, że jeśli to by była koszulka za 10 zł, to miałabym to w dupie, ale pisanie tutaj nie ma już chyba sensu. Miłego wieczoru.

sailor • 3 lata temu
Można napisać, spokojnie. Ale jak Ci 5 osób pisze że robisz problemy z niczego i tak naprawdę nie masz się czym martwić, to warto się zastanowić czy na pewno masz rację. Nie warto też grać obrażonej księżniczki. Miłego wieczoru. 😊

Dokładnie, nikt nie napisał nic złego tylko to co uważa. Jak się pisze na forum, to nie każdy zawsze musi przyklasnąć i potwierdzić Twoje zdanie, tylko na tym polega wymiana poglądów. ☺️ Po prostu mamy inne zdanie na ten temat i tyle. Nigdy nie byłam dla nikogo nie miła wiec nie rozumiem tego oburzenia. 😊

rena442
rena442
4.14k3 lata temu

Mój piesek skaleczył sobie uszko, na szczęście nieznacznie i obyło się bez szycia, ale krwi było mnóstwo Jeszcze jutro muszę wyjść do biura, będę w domu około 20-21, a on biedak sam

1 1875 1876 1877 2897
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.