Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1866 / 2897
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu
Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊
U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.
Behabiorysta nie dał rady xd znaczy nie z tym.
U nas jest problem ze on tak oszczekuje że nie idzie wyjść podbiega do drzwi jak by miła z tobą wyjść.
Nagrody nie działają krzyczenie uspokajanie również.
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?
Rozumiem co masz na myśli ale w mojej sytuacji wystarczyłoby chociaż żeby coś doradził, próbował pomóc, wysłuchał a on nic. Kompletnie się nie zainteresował a przyjeżdżał do nas od dawna. Dlatego niestety ale stracił w moich oczach.
Tak, tego akurat nie rozumiem. Tym bardziej udawania, że Ciebie nie zna
Myśle ze to co innego. To praca w której odpowiadasz o życie innej istoty a nie walczysz ze swoimi lękami. Od tego czy Ty wejdziesz na drabinę czy nie nie zależy czy ktoś przeżyje. Weterynarz to lekarz i jest odpowiedzialny. Jeśli kocha zwierzęta to niech zostanie behawiorysta czy groomerem i wybieram sobie z kim będzie pracować, a nie lekarzem odpowiadającym za ich życie. Wg mnie jego może z czasem ktoś po prostu pozwać za to że nie udzielił pomocy.
U mojej teściowej dopiero trzeci behawiorysta pomógł. Trzeba szukać niestety.
Przed nami przeprowadzka i jak patrzę na ilość rzeczy które musimy spakować
to chce mi się płakać
ostatnio totalnie odpuściłam siłownię a do tego jem same świństwa i zaczynam się mega źle czuć z tym
Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa
Zazdro... u mnie jest 32 stopnie i tak gorąco, że normalnie można się nie ruszać, a z człowieka pot leci...
ja za to zazdroszczę Ci, czuje że żyje przy takich temperaturach, a dzisiejszy dzień to masakra
Zabierzcie mnie stąd jak najdalej.. Mój ojciec jest na dwa tygodnie w domu. Wiecie na kilka dni spoko. Zapewne każda z nas ma coś takiego że marudzi by pomarudzić a może coś się uradzi.. Ojciec na tym nie kończy.. on przeradza słowa w czyny. A ma kłaść kafelki w łazience.. Ja 10 mam do szkoły ... już ze stresu mnie wysypało
Za chwilę wrócił mój narzeczony zjem obiad i ogarniam sypialnie w sensie przedstawiamy aby wszystko się zmieściło.
Mam nadzieję że uda nam się zrobić tak jak chce bo nasza sypialnie jest bardzo mało Ustawna
Nie udało mi się kupić biletów na Cavaliade w niższej cenie. We wszystkich innych miastach do końca sierpnia jeszcze można, tylko w Krakowie pula się wyczerpała. 😟
Chciałam iść na dzisiejszą imprezę w sukience, ale muszę iść w szortach, bo potrzebuję kieszeni na telefon i kluczyki do samochodu