Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1866 / 2897

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

kpoperka
kpoperka
3.96k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
W 6 godzin 19 kryształków... :P

Zaszalalas 😱

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊
U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

sailor • 3 lata temu
Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊 U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.

Behabiorysta nie dał rady xd znaczy nie z tym.
U nas jest problem ze on tak oszczekuje że nie idzie wyjść podbiega do drzwi jak by miła z tobą wyjść.
Nagrody nie działają krzyczenie uspokajanie również.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 3 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 3 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Anja174 • 3 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 3 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 3 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Anja174 • 3 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 3 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Anja174 • 3 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 3 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 3 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Anja174 • 3 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 3 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 3 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Anja174 • 3 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 3 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Anja174 • 3 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

Nieznany profil • 3 lata temu
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk ;) Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Rozumiem co masz na myśli ale w mojej sytuacji wystarczyłoby chociaż żeby coś doradził, próbował pomóc, wysłuchał a on nic. Kompletnie się nie zainteresował a przyjeżdżał do nas od dawna. Dlatego niestety ale stracił w moich oczach.

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 3 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 3 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Anja174 • 3 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 3 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 3 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Anja174 • 3 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 3 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Anja174 • 3 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

Nieznany profil • 3 lata temu
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk ;) Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Anja174 • 3 lata temu
Rozumiem co masz na myśli ale w mojej sytuacji wystarczyłoby chociaż żeby coś doradził, próbował pomóc, wysłuchał a on nic. Kompletnie się nie zainteresował a przyjeżdżał do nas od dawna. Dlatego niestety ale stracił w moich oczach.

Tak, tego akurat nie rozumiem. Tym bardziej udawania, że Ciebie nie zna

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada

Nieznany profil • 3 lata temu
Dlaczego Cię unika? Nie rozumiem trochę, przecież to jest 3 minuty pracy...

Kamilabea • 3 lata temu
Nie wiem, zadzwoniłam już po innego. Nie będę na niego czekać. Najgorsze jest to, że widziałam go pod sklepem to udawał, że mnie nie widzi.

Anja174 • 3 lata temu
Jakiego masz psa? Ja miałam taki sam problem a mam owczarka podhalańskiego. Jak nam zachorował i wet nie chciał go obejrzeć to w końcu przyznał się że on to się boi dużych psów.. i faktycznie jak go szczepimy to zawsze podchodził do psa jego wspólnik.

gulonica • 3 lata temu
Też mam podhalana w domu. ❤️

frambuesa • 3 lata temu
Ja też! :) Ale nie wierze że weterynarz tak powiedział?I Przecież zwierzeta czuja strach...

Anja174 • 3 lata temu
Nie przyjechał do chorego psa bo powiedział że się go boi… dokładnie tak :( a psiak sie męczył, nie wstawał już w ogóle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

frambuesa • 3 lata temu
Dla mnie ktoś taki nie powinien być weterynarzem…. To tak jakbym miała zostać nurkiem i powiedziała ze boje się wody… przecież to LEKARZ! Osoba z powołania, z miłością do zwierząt, nie ze strachem… Nie wyobrażam sobie sytuacji że moje zwierze potrzebuje pomocy, jest chore, ja jestem bezradna i nie mogę mu pomoc, a lekarz mówi że się boi…

Anja174 • 3 lata temu
Dokładnie.. tak się właśnie wtedy czuliśmy. Jego wspólnik przeszedł na emeryturę, jakiś inny na urlopie i rób co chcesz :( Wcześniej mieliśmy o nim dobre zdanie, ale po tym stracił nasze zaufanie i dziwię się kiedy ktoś go poleca.

Nieznany profil • 3 lata temu
A ja go trochę rozumiem. Facet może mieć paniczny lęk i mimo tego, że może kochać zwierzęta, to po prostu wielkość psa powoduje u niego panikę - i moim zdaniem dobrze, że od razu o tym mówi - jak widać zdaje sobie z tego sprawę, że zwierzęta czują lęk ;) Ja mam np. paniczny lęk wysokości, a w pracy często muszę wchodzić na drabinę do 3 m wysokości (tak, też mnie to przeraża), czy wobec tego nie jestem godna tej pracy? Nie mogę się w niej sprawdzić i dobrze wykonywać obowiązków?

Myśle ze to co innego. To praca w której odpowiadasz o życie innej istoty a nie walczysz ze swoimi lękami. Od tego czy Ty wejdziesz na drabinę czy nie nie zależy czy ktoś przeżyje. Weterynarz to lekarz i jest odpowiedzialny. Jeśli kocha zwierzęta to niech zostanie behawiorysta czy groomerem i wybieram sobie z kim będzie pracować, a nie lekarzem odpowiadającym za ich życie. Wg mnie jego może z czasem ktoś po prostu pozwać za to że nie udzielił pomocy.

Kaamaa
Nieznany profil
2.66k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
No kurcze nie możemy oduczyć psa żeby nie szczękał jak ktoś wychodzi z domu

sailor • 3 lata temu
Czas, nagrody, a jak już nic nie da pomoże to behawiorysta. 😊 U nas pomógł czas. Po roku Aria przestała szczekać, teraz zostaje sama w domu gdy my idziemy do pracy i przez 6 godzin jest grzeczniutka.

Bambo • 3 lata temu
Behabiorysta nie dał rady xd znaczy nie z tym. U nas jest problem ze on tak oszczekuje że nie idzie wyjść podbiega do drzwi jak by miła z tobą wyjść. Nagrody nie działają krzyczenie uspokajanie również.

U mojej teściowej dopiero trzeci behawiorysta pomógł. Trzeba szukać niestety.

maya15
maya15
1.11k3 lata temu

Przed nami przeprowadzka i jak patrzę na ilość rzeczy które musimy spakować
to chce mi się płakać

kngslk
kngslk
9.55k3 lata temu

ostatnio totalnie odpuściłam siłownię a do tego jem same świństwa i zaczynam się mega źle czuć z tym

arxbella
arxbella
2.84k3 lata temu

Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
arxbella • 3 lata temu
Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa

Zazdro... u mnie jest 32 stopnie i tak gorąco, że normalnie można się nie ruszać, a z człowieka pot leci...

arxbella
arxbella
2.84k3 lata temu
arxbella • 3 lata temu
Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa

Nieznany profil • 3 lata temu
Zazdro... u mnie jest 32 stopnie i tak gorąco, że normalnie można się nie ruszać, a z człowieka pot leci... :/

ja za to zazdroszczę Ci, czuje że żyje przy takich temperaturach, a dzisiejszy dzień to masakra

Monarea
Monarea
4.22k3 lata temu

Zabierzcie mnie stąd jak najdalej.. Mój ojciec jest na dwa tygodnie w domu. Wiecie na kilka dni spoko. Zapewne każda z nas ma coś takiego że marudzi by pomarudzić a może coś się uradzi.. Ojciec na tym nie kończy.. on przeradza słowa w czyny. A ma kłaść kafelki w łazience.. Ja 10 mam do szkoły ... już ze stresu mnie wysypało

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

Za chwilę wrócił mój narzeczony zjem obiad i ogarniam sypialnie w sensie przedstawiamy aby wszystko się zmieściło.
Mam nadzieję że uda nam się zrobić tak jak chce bo nasza sypialnie jest bardzo mało Ustawna

sailor
sailor
10.72k3 lata temu

Nie udało mi się kupić biletów na Cavaliade w niższej cenie. We wszystkich innych miastach do końca sierpnia jeszcze można, tylko w Krakowie pula się wyczerpała. 😟

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu

Chciałam iść na dzisiejszą imprezę w sukience, ale muszę iść w szortach, bo potrzebuję kieszeni na telefon i kluczyki do samochodu

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
arxbella • 3 lata temu
Uwielbiam upały i słońce, a dzisiejszy dzień jest tak szaro bury, że aż się wszystkiego odechciewa

Nieznany profil • 3 lata temu
Zazdro... u mnie jest 32 stopnie i tak gorąco, że normalnie można się nie ruszać, a z człowieka pot leci... :/

arxbella • 3 lata temu
ja za to zazdroszczę Ci, czuje że żyje przy takich temperaturach, a dzisiejszy dzień to masakra

Chętnie oddam Ci tę pogodę

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu

Dawno nie miałam takiej migreny, aż mi niedobrze …

1 1865 1866 1867 2897
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.