Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1860 / 2897
Już widziałam, że inni mieli problemy z DressCloud a teraz ja mam. Tak się zacina strona, że nie mogę oglądać chmurek muszę całkiem wyjść że strony a jak wchodze to dalej to samo. No nie mogę skomentować chmurki, którą chciałam..
Szczerze to nie, ja z moim N. nie jesteśmy w stanie wygospodarować sobie czasu w 6 dni, żeby jechać np. do galerii, czy na jakieś zakupy do Castoramy czy Ikei.
Ok, zakupy spożywcze mogę sobie zrobić w piątek, ale muszę iść na nie sama.
W sumie to niedziela jest jedynym dniem który mamy w całości wolny, bo N. pracuje 6 dni w tygodniu i jeśli chcielibyśmy jechać na jakieś zakupy nie spożywcze to nie mamy jak w te 6 pozostałych dni. U mnie niestety nie ma galeri ani jakiś większych sklepów, żebym mogła iść w każdy inny dzień tygodnia. Musimy jechać ok 1h np. Do Katowic. W tygodniu ja pracuje zależy od dnia czasami do 15 czasami do 16, zanim wrócę do domu, wykapac się, zjeść coś jest 17 zajadę do galerii na 18, a o 20 większość sklepów jest zamykana, więc mam dwie godziny i nie mogę sobie spokojnie pochodzić tylko muszę latać biegiem.
To co piszesz o tym, że ludzie się wymigują to już zła organizacja pracy. Od tego jest kierownik, żeby wcześniej ustalić grafik, żeby pracownik się do niego dostosował. Jeśli się nie chce dostosować, coś mu wypada to wypisuje się urlop, tak jak w każdej innej pracy.
Pogoda jest straszna... Ogólnie cieszę się z deszczu bo przyroda tego potrzebuje, ale jeszcze godzinka max dwie i rzeczka na mojej wiosce zacznie zalewać ludzi...
Jasne, wszystko zależy od punktu widzenia. ☺️ Ja rozumiem dwie strony. Z urlopem też nie jest tak łatwo jak ktoś ma umowę zlecenia, a poza tym jakby ktoś brał urlopy w niedzielę (co jest właściwie chyba nie możliwe, bo weekend inaczej się liczy do urlop, przynajmniej tak mi się wydaje bo jestem noga w tych kwestiach 😅, ale nigdy w weekend u nas w pracy nie liczył się jako urlop, bo przecież nawet jak się bierze dwutygodniowy urlop to się liczy od pon do pt, a weekendy są po prostu wolne) to byłoby to nie fair do innych. Może jak kiedyś będę miała inna pracę to będę inaczej na to patrzyła 😄
Jestem załamana i wściekła. Wraz z mężem w tym roku rozpoczęliśmy budowę naszego wymarzonego domu. Budowa jest w niezwykle malowniczej, ale nieco odludnej okolicy. No i się stało, ktoś się włamał i nas okradł: rozcięte ogrodzenie, zerwana kłódka do kontenera budowlanego i ogromne straty.😓😩. Nie ma tam jeszcze prądu, więc jedyne co mamy to fotokomórka na baterie i atrapa kamery, które obejmowały inną część działki😡😥. Straty są duże i co najgorsze uniemożliwiają działanie w kwestii dalszych robót budowlanych. Najgorsze jest to, że ktoś nas 'upilnował', bo byliśmy wieczorem na działce, a o 7 rano już dostrzegliśmy zdewastowane ogrodzenie. Jestem przez to w fatalnej kondycji psychicznej.
Ojej, współczuję 😔 Jak to niektórzy potrafią bez skrupułów zniszczyć coś co nas cieszy... Tym bardziej w tych czasach, kiedy ta budowa domu tak drogo wychodzi. 🤦♀️
Jejku strasznie Wam współczuje! Wiem co to oznacza bo okradziono mnie trzy razy… Straszne uczucie i psychicznie wiem, że jest ciężko. To straszne że trzeba tak wszystkiego pilnować i że ktoś kradnie takie rzeczy 🥺 Trzymajcie się! 🧡
Dziękuję za wsparcie, wszystkie oszczędności wrzucamy w dom, więc tymbardziej takie obrzydliwe zachowanie mnie frustruje. Wiem, że sprzed się nie odnajdzie, ale miałam po raz pierwszy kontakt z policją i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona reakcja i zaangażowaniem funkcjonariuszy.
Mnie ten jeden raz dobił, nie jestem sobie wstanie wyobrazić przechodzenia przez to trzy razy! Gratuluję siły i również współczuję.
U mnie to były drobnostki w porównaniu do Was! Ale jestem teraz bardzo ostrożna … a może załóżcie jakiś czujnik ruchu z alarmem, może jest coś takiego? Albo na jakimś forum budowlanym zapytajcie jak ludzie zabezpieczają takie rzeczy? Może jest coś co nie wymaga podłączenia do prądu i jest na baterie.
Właśnie kamera i fotopulapka były na baterie, więc równie dobrze włamywacz może je zniszczyć lub zabrać. Czekamy na prąd, aby móc zainstalować porządny system alarmujący z opcją podglądu na naszych smartfonach. Niestety Tauron działa jak działa i już u nas są pół roku po terminie...
Chyba będę chora... Tak się dzisiaj źle czuje, że masakra. Glowa boli, gardło boli...
To tyle dobrze, że chociaż funkcjonariusze prawidłowo zareagowali, bo to też różnie bywa...
Oj pamiętam jak to było. A najgorsze że człowiek musi iść,bo inaczej wywalą go z roboty😭😭
7 sierpnia zrobiłam zamówienie ze sklepu internetowego Etam. Podzielili mi je na dwie paczki, w pierwszej była jedna rzecz, w drugiej pozostałe sześć. Pierwszą paczkę dostałam w ciągu kilku dni. Drugiej jeszcze nie wysłali... Zastanawiam się, ile jeszcze czekać