Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1848 / 2897

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

My jak pojechaliśmy oglądać auto dla mnie, wiesz, moje pierwsze, to na miejscu okazało się, że kierownica jest jednak bez wspomagania, gdzie w opisie było, że jest 🥴 A przejechaliśmy naprawdę kawałek drogi, żeby je zobaczyć...

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

Malinowa92 • 3 lata temu
My jak pojechaliśmy oglądać auto dla mnie, wiesz, moje pierwsze, to na miejscu okazało się, że kierownica jest jednak bez wspomagania, gdzie w opisie było, że jest 🥴 A przejechaliśmy naprawdę kawałek drogi, żeby je zobaczyć...

My raz przejechaliśmy pół Polski, z Przemyśla do Radomia. Auto w opisie piękne, na zdjęciach wszystko super. Na miejscu sprzedawca zapewniał że auto bez problemu dojedzie do Przemyśla 300 km. Więc mąż pojechał się przejechać ze sprzedawcą, ja z kolegą czekałam. Za chwilę wracają, my patrzymy a spod maski wydobywa się czarny dym. Auto ledwo kilkaset m przejechało i padło.

Ludzie cudeńka sprzedają.

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

Bambo • 3 lata temu
My właśnie obstawiamy że Pan podmienił akumulator 🤣 Z tymi samochodami to są jedne wielkie przygody

Ja mam na szczęście męża mechanika więc on wszystko wyłapie. Ale z drugiej strony to ma też swoje minusy. Ludzie latami jeżdżą strasznymi rzęchami i nic w nich nie wymieniają. A mój mąż co chwilę coś wynajduje, tu jakaś uszczelka, tam śrubka, tu mi mówi że na benzynie nie równo chodzi. Więc ostatnio pytam, jakim cudom ludziom auta jeżdżą bez ciągłych poprawek a Ty co chwilę mi coś wymieniasz

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu

Upał daje mi się dzisiaj bardzo mocno we znaki 😔

Szeptucha
Szeptucha
8.91k3 lata temu

Spłoniemy na tej planecie 🙃

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Maja
Nieznany profil
8373 lata temu

Jestem załamana, zamówiliśmy pod koniec czerwca sofę. Miała przyjść w tym tygodniu, oczywiście nie przyszła. Dzisiaj dzwoniłam i Pani powiedziała że oni może dostaną w przyszłym tygodniu od producenta i później będą dopiero wysyłać do nas. Nie zdziwiłabym się gdybyśmy czekali jeszcze z dwa tygodnie 😒😐

monikove
monikove
3.91k3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Uzbierałam sobie duzo pieniędzy na podróż marzeń na Zakynthos i teraz mam coś takiego, że szkoda wydać mi tych pieniędzy. Raz bardzo chce jechać, natomiast kolejnym uważam że to bez sensu. Mam opory żeby zrobić coś fajnego dla siebie, tylko przejmuje się opinia innych wokół, którzy mówią (a po co tam pojedziesz, siedź w domu, szkoda pieniędzy). Przez to mam te mieszane uczucia i boję się zaryzykować i pierwszy raz polecieć na prawdziwie rajskie wakacje. :( Wszyscy znajomi na studiach, cały ten okres jeździli, zwiedzali, bawili się i imprezowali- ja oczywiście jak ta ofiara losu nic nie robiłam. Teraz w nagrodę za to, że ukończyłam studia z wyróżnieniem chciałam zrobić sobie taką nagrodę. I nie potrafię podjąć decyzji... x_x W dodatku towarzyszy mi takie uczucie jakby to było coś złego, że chce tam pojechać.

Jak ja mówię, że chciałabym pojechać np.nad morze,to często słyszę,a po co?? Tam nic ciekawego nie ma,ja byłam i nuda,a ja odpowiadam, że sama chcę się przekonać i to robię.Musze sama sprawdzić,a nie patrzeć,czy słuchać innych.I ja bym leciała,nie ma co odkładać niczego na później,bo potem będziesz żałować i mówię,to z własnego doświadczenia.

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

Bambo • 3 lata temu
My właśnie obstawiamy że Pan podmienił akumulator 🤣 Z tymi samochodami to są jedne wielkie przygody

sailor • 3 lata temu
Ja mam na szczęście męża mechanika więc on wszystko wyłapie. Ale z drugiej strony to ma też swoje minusy. Ludzie latami jeżdżą strasznymi rzęchami i nic w nich nie wymieniają. A mój mąż co chwilę coś wynajduje, tu jakaś uszczelka, tam śrubka, tu mi mówi że na benzynie nie równo chodzi. Więc ostatnio pytam, jakim cudom ludziom auta jeżdżą bez ciągłych poprawek a Ty co chwilę mi coś wymieniasz :P

Mój facet co prawda nie jest mechanikiem ale samochody to jest jego wielka zajawka i też po co chwilę słucham może tam stuka tam puka tam jest coś nie tak a i dobrze by było to i tamto jeszcze tam to wymienić.😀ale ma to swoje plusy bo czasem nie jednego ze tak powiem dziada udało mi się zagiąć w pracy na temat samochodu.
I wczoraj już na przykład słyszałam że w momencie kiedy kupimy już ten nowy samochód jego idzie na warsztat bo ciągle cos odklada w czasie. (A mój staruszek auto to.jest typowy golas starszy niż ja ze nawet klimy tam nir ma i na chwilę obecną jeździ tylko na zakupy jak nie ma upałów)
I prawdę mówiąc też mnie zastanawia jak Niektórzy ludzie jeżdżą 🤣
Zabawna sytuacja była niedawno oglądaliśmy samochód Całkiem ładny z wierzchu, wiadomo samochód jest używany ma jakieś swoje błędy parkingowe. Ale w momencie kiedy facet otworzył drzwi a w drzwiach znalazłeś się rdza byłam przerażona bo nawet w w moim starym samochodzie nie ma aż tyle rdzy to tam znajdowała się tylko w drzwiach.
I w ostatnim czasie oglądaliśmy tyle samochodów że ja się zastanawiam jakim cudem ludzie to kupują.
Była też smutna dość styluacja co starszy pan myślał że ma złoto a prawda jest taka że ma dość niebezpieczny samochód u chyba nie jest świadomy czym do końca jedzi a później się ludzie dziwia że są wypadki na drodze.

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Spłoniemy na tej planecie 🙃

Obrazek trafiony na dziś w punkt 🤣

jesienna
jesienna
4.72k3 lata temu

Miałam pisać recenzje swopa i tak siedzę i siedzę. I myślę i myślę... Upał chyba dał mi się we znaki jak kilku zdań zlepić nie potrafię 🤔🤭

jesienna
jesienna
4.72k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

Bambo • 3 lata temu
My właśnie obstawiamy że Pan podmienił akumulator 🤣 Z tymi samochodami to są jedne wielkie przygody

sailor • 3 lata temu
Ja mam na szczęście męża mechanika więc on wszystko wyłapie. Ale z drugiej strony to ma też swoje minusy. Ludzie latami jeżdżą strasznymi rzęchami i nic w nich nie wymieniają. A mój mąż co chwilę coś wynajduje, tu jakaś uszczelka, tam śrubka, tu mi mówi że na benzynie nie równo chodzi. Więc ostatnio pytam, jakim cudom ludziom auta jeżdżą bez ciągłych poprawek a Ty co chwilę mi coś wymieniasz :P

Dołączam do grona żon mechaników i fanatyków samochodowych 😂. Moje ulubione zdanie od męża gdy skręcimy za róg bloku - " słyszysz coś stuka". Ja nigdy nie słyszę według mnie nic tam nigdy nie stuka 😂 ten samochód to taki dopieszczony, że tam nic nigdy nie będzie stukać 🤭

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

Bambo • 3 lata temu
My właśnie obstawiamy że Pan podmienił akumulator 🤣 Z tymi samochodami to są jedne wielkie przygody

sailor • 3 lata temu
Ja mam na szczęście męża mechanika więc on wszystko wyłapie. Ale z drugiej strony to ma też swoje minusy. Ludzie latami jeżdżą strasznymi rzęchami i nic w nich nie wymieniają. A mój mąż co chwilę coś wynajduje, tu jakaś uszczelka, tam śrubka, tu mi mówi że na benzynie nie równo chodzi. Więc ostatnio pytam, jakim cudom ludziom auta jeżdżą bez ciągłych poprawek a Ty co chwilę mi coś wymieniasz :P

jesienna • 3 lata temu
Dołączam do grona żon mechaników i fanatyków samochodowych 😂. Moje ulubione zdanie od męża gdy skręcimy za róg bloku - " słyszysz coś stuka". Ja nigdy nie słyszę według mnie nic tam nigdy nie stuka 😂 ten samochód to taki dopieszczony, że tam nic nigdy nie będzie stukać 🤭

🤣🤣🤣

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu

Okres i upały to baaardzo złe połączenie 😩🥵

jesienna
jesienna
4.72k3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Okres i upały to baaardzo złe połączenie 😩🥵

Taak łącze się w bólu...

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu

Ostatnio mam gorszy czas

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu

Mój stary zaniemógł dziś zatruł się czymś, mieliśmy dziś robić grilla, ale ze względu na jego samopoczucie wszystko odwołaliśmy. Szkoda mi go, zdechlaczek taki, chociaż dzielnie się trzyma i robi dobrą minę do złej gry. Nie lubię takich momentów, gdy nie mogę w żaden sposób pomóc, jedynie co dobrym słowem, bo organizm musi sam dojść do siebie, w swoim tempie

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I dupka.. nie kupiliśmy auta 😔 Dojechaliśmy na miejsce i nie odpalił ją to mam szczęście

maktao • 3 lata temu
To chyba dobrze, że nie odpalił, gdy go oglądaliście? Wolałabyś, żeby zepsuł Wam się po tym, jak kupilibyście? xD

Bambo • 3 lata temu
No wiadomo że nie.. ale wczoraj oglądaliśmy dziś mieliśmy mieć go już i dupka ..a już powoli czas nas goni z tym autem

sailor • 3 lata temu
Dobrze że nie odpalił podczas sprawdzania. Ja przy kupnie auta nigdy się nie "napalam". Auto zawsze trzeba sprawdzić, jechać na stację bo później mogą wyjść różne kwiatki. Ostatnio mąż na internecie znalazł ładnego Peugeota, mały, niebieski, zadbany, nawet w automacie. Zadzwonił zapytać, czy można przyjechać i pooglądać. Kobieta powiedziała, że oczywiście. No to myślimy - czemu nie, z Krakowa do Katowic niedaleko to pojedziemy. Patrzymy jeszcze raz na to ogłoszenie a tam cena pyk - 2 tys. wyższa xD

Malinowa92 • 3 lata temu
My jak pojechaliśmy oglądać auto dla mnie, wiesz, moje pierwsze, to na miejscu okazało się, że kierownica jest jednak bez wspomagania, gdzie w opisie było, że jest 🥴 A przejechaliśmy naprawdę kawałek drogi, żeby je zobaczyć...

sailor • 3 lata temu
My raz przejechaliśmy pół Polski, z Przemyśla do Radomia. Auto w opisie piękne, na zdjęciach wszystko super. Na miejscu sprzedawca zapewniał że auto bez problemu dojedzie do Przemyśla 300 km. Więc mąż pojechał się przejechać ze sprzedawcą, ja z kolegą czekałam. Za chwilę wracają, my patrzymy a spod maski wydobywa się czarny dym. Auto ledwo kilkaset m przejechało i padło. xD Ludzie cudeńka sprzedają. :P

to są tak zwani handlarze pt. "do bramy i się nie znamy"
Ja jestem taka wdzięczna sobie, że kupiłam w marcu renię... bo teraz nie ma nic do kupienia, a ja kupiłam ją z małym przebiegiem i to od Pani 25 km ode mnie... i mogłam zatrzymać tablice, bo były fajne Stac mnie bylo na zrobienie wszystkiego u mechanika i to trochę tak, jak mówisz, pani jeździła 7 lat i rozrząd był piętnastoletni w aucie, więc ryzyko było jechać tym autem gdziekolwiek... Ona mowila, ze to było zrobione i miała na to faktury od mechanika, lol.
Odpukać - dogadujemy się dobrze. a i z pieniędzmi gorzej przecież, wszystko jeszcze bardziej drogie... a gdybym nie miała swojego auta, to nic bym nie załatwiła i dalej nie miałabym pracy.

Marynata
Nieznany profil
2.75k3 lata temu
Ametystova • 3 lata temu
Mój stary zaniemógł dziś :( zatruł się czymś, mieliśmy dziś robić grilla, ale ze względu na jego samopoczucie wszystko odwołaliśmy. Szkoda mi go, zdechlaczek taki, chociaż dzielnie się trzyma i robi dobrą minę do złej gry. Nie lubię takich momentów, gdy nie mogę w żaden sposób pomóc, jedynie co dobrym słowem, bo organizm musi sam dojść do siebie, w swoim tempie

Może węgiel doraźnie pomoże? Ściąga toksyny i wydali je szybciej z organizmu

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu
Ametystova • 3 lata temu
Mój stary zaniemógł dziś :( zatruł się czymś, mieliśmy dziś robić grilla, ale ze względu na jego samopoczucie wszystko odwołaliśmy. Szkoda mi go, zdechlaczek taki, chociaż dzielnie się trzyma i robi dobrą minę do złej gry. Nie lubię takich momentów, gdy nie mogę w żaden sposób pomóc, jedynie co dobrym słowem, bo organizm musi sam dojść do siebie, w swoim tempie

Nieznany profil • 3 lata temu
Może węgiel doraźnie pomoże? Ściąga toksyny i wydali je szybciej z organizmu

Już śmiga i je, tylko musi nabrać sił do końca

kpoperka
kpoperka
3.96k3 lata temu

Znowu u nas pada,i nie zanosi się na słońce.

1 1847 1848 1849 2897
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.