Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1836 / 2897

Sherifka89
Sherifka89
13.12k3 lata temu

Nie ogarniam temperatury powyżej 25stopni. Jak nie byłam w ciąży to nawet 40 stopni mi nie przeszkadzalo a teraz jest masakra.
Mamy dziś na dodatek połówkowe badanie i się trochę stresuje 😳

domkapodomka
domkapodomka
6.78k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Zaczęliśmy sobie planować wesele na wrzesień 2024, miałam wyliczoby budżet z uwzględnieniem zmiany cen usługodawców, ale właśnie wzrosła nam rata kredytu hipotecznego o kolejne 500 złotych. Pisałam wstępnie z koleżanką, która ma firmę zajmującą się dekoracjami i chyba muszę do niej napisać, że nasz wrzesień 2024 zamienimy na wrzesień 2025 dla bezpieczeństwa, żeby mieć pewność, że odłożymy tyle pieniędzy ile będziemy potrzebować. Przez to mam w sobie tyle złości i bezsilności i nie umiem sobie z tym poradzić.

Szeptucha • 3 lata temu
A nie lepiej zrobić to w mniejszym budżecie? 🤔 Bo to się nie zapowiada, że w tym kraju to lepiej będzie 🙃 Ozdoby można kupić z drugiej ręki - owszem czasami nie będą jakoś super dopasowane do Twojej wizji, ale goście też za rok nie będą pamiętać jakie mieliście etykietki na butelkach 🤪 Jest kilka grup na Facebooku typu - sprzedam, kupię itp. Nawet na DC w poście oddam - ktoś pisał, że ma naklejki do księgi gości 😁 Można poszukać wypożyczalni sukien ślubnych lub również kupić z drugiej ręki. Na jedną imprezę nie opłaca się mieć mega drogiej sukienki 🤷‍♀️ Zrezygnowałabym też z tych wszystkich prezencików dla gości - ja kupiłam lawendowe mydełka bo przecież wszyscy myją ręce, każdemu się przyda... Aha... Później się tymi mydełkami rzucali, a ja im wręcz je wciskałam przy wyjściu 🙄

Wydaje mi się, że i tak nie zamierzam zrobić księżniczkowego ślubu dla 150 osób i to nie będzie bal, ale dekoracje to chcę dla siebie, bo jestem wzrokowcem. Wiem, że goście w większości nie będą tego pamiętać, ale tutaj to w stu procentach zrobię to w ramach "od siebie dla siebie". Po wszystkim może będę żałować, ale no tak chcę chyba mi uświadomiłaś, że skoro nie będę szukać innych alternatyw to muszę się pogodzić z tym, że prawdopodobnie wydłużymy sobie narzeczeństwo o rok i nie mam się co wściekać! Dziękuję

Monarea
Monarea
4.22k3 lata temu

Od wczoraj przeorganizowuje pokój, chce zrobić szkatułkę na biżuterię organizer na pisadła i stojak na słuchawki i jeszcze jeden organizer.. myślę że wywaliło mnie w kosmos z moimi pomysłami... Miałam się uczyć Przez całe lato miałam się uczyć administracji i podstawy wosu Jak myślicie ile tematów zrobiłam?

darua
darua
1.5k3 lata temu
darua • 3 lata temu
Firma zgłosiła wniosek że chce przyjąć mnie na staż (wniosek do urzędu pracy), ja zanioslam oświadczenie, że jak najbardziej chce tego stażu.Teraz mam czekać na decyzję urzędu max do 7 września czy wyraża na to zgodę... Liczyłam na to że od 1sierpnia to ja już będę pracować

sailor • 3 lata temu
Miałam taką samą sytuację. Pracodawca chciał przyjąć mnie na staż, ja chciałam, z tym że urząd nie chciał wyrazić zgody. Ile musiałam się z tymi kobietami wykłócić...x_x Jestem koszmarnie zmęczona.

To jest dla mnie abstrakcja, ktoś chce iść zdobyć doświadczenie, które jest tak konieczne w tym czasach i jeszcze są problemy...

Szeptucha
Szeptucha
8.91k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Zaczęliśmy sobie planować wesele na wrzesień 2024, miałam wyliczoby budżet z uwzględnieniem zmiany cen usługodawców, ale właśnie wzrosła nam rata kredytu hipotecznego o kolejne 500 złotych. Pisałam wstępnie z koleżanką, która ma firmę zajmującą się dekoracjami i chyba muszę do niej napisać, że nasz wrzesień 2024 zamienimy na wrzesień 2025 dla bezpieczeństwa, żeby mieć pewność, że odłożymy tyle pieniędzy ile będziemy potrzebować. Przez to mam w sobie tyle złości i bezsilności i nie umiem sobie z tym poradzić.

Szeptucha • 3 lata temu
A nie lepiej zrobić to w mniejszym budżecie? 🤔 Bo to się nie zapowiada, że w tym kraju to lepiej będzie 🙃 Ozdoby można kupić z drugiej ręki - owszem czasami nie będą jakoś super dopasowane do Twojej wizji, ale goście też za rok nie będą pamiętać jakie mieliście etykietki na butelkach 🤪 Jest kilka grup na Facebooku typu - sprzedam, kupię itp. Nawet na DC w poście oddam - ktoś pisał, że ma naklejki do księgi gości 😁 Można poszukać wypożyczalni sukien ślubnych lub również kupić z drugiej ręki. Na jedną imprezę nie opłaca się mieć mega drogiej sukienki 🤷‍♀️ Zrezygnowałabym też z tych wszystkich prezencików dla gości - ja kupiłam lawendowe mydełka bo przecież wszyscy myją ręce, każdemu się przyda... Aha... Później się tymi mydełkami rzucali, a ja im wręcz je wciskałam przy wyjściu 🙄

frambuesa • 3 lata temu
Właśnie nie ogarniam tych prezencikiow… po co to komu..

sailor • 3 lata temu
Ja jestem chyba staroświecka bo dawałam tylko ciastka :P

I dobrze 😋

Żeby ja wiedziała to bym zamówiła więcej tortu bo był pyszny. Każdemu kazała przynieść pudełko i wsadziła im na drogę. Myślę, że więcej chętnych by było 🤷‍♀️

Jeszcze ja szukałam czegoś 'praktycznego', wyszło jak wyszło 🤪 ale kiedyś robiłam makijaż na biznesową sesję właśnie dziewczyny która była doradcą ślubnym - i ona jako propozycje prezencików miała szklane słoiczki, udekorowane piórkami, kokardkami i w środku były cytaty 🥴. Ładnie to wyglądało, ale po co? Większość albo tego w ogóle nie weźmie, albo wyrzuci zaraz po wyjściu... Szkoda pieniędzy, czasu, zasobów i planety.


Maja
Nieznany profil
8373 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Szukam pracy po przeprowadzce i już w jednym sklepie uslyszlaam, że jestem za mloda, a w drugim że za chuda 🙄 jednak co male miasto to małe miasto 😆

Kitoslawa • 3 lata temu
Jej ja pamiętam jak zmieniłam miasto i szukałam pracy... Złożyłam z desperacji CV do banku na doradcę i nie chcieli mnie przyjąć bo mam zbyt wysokie kwalifikacje... Też problem tkwił w małym mieście więc rozumiem Twój ból, trzymam kciuki, ktoś wreszcie da Ci szansę ❣️

Dziękuję bardzo 💙

ania173
ania173
7.32k3 lata temu

Miałam oszczędzać... a właśnie zrobiłam dwa zamówienia na Sinsayu bo jest kod -20% na rzeczy z wyprzedaży. Niby mam 9 rzeczy i torebkę (taką papierową prezentową) za 179,9 zł ale przeraża mnie to jak wyprzedaże na mnie działają.

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

pitbajKa • 3 lata temu
Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu :) jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

Nieznany profil • 3 lata temu
Rozmawiałam z koleżanką, która interesowała się tematem i dopytaj ich, czy to jest na pewno ksiądz rzymskokatolicki. Bo ponoć nie do końca to jest takie oczywiste. :P

O kurczę serio???? No to teraz mam zabitego ćwieka. Dziś tez dowiedziałam się, ze to nie biskup a proboszcz danej parafii albo się zgadza na taki ślub albo nie wiec niepotrzebnie dzwoniłam do kurii.

todoporti9
todoporti9
3263 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

pitbajKa • 3 lata temu
Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu :) jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

Nieznany profil • 3 lata temu
Rozmawiałam z koleżanką, która interesowała się tematem i dopytaj ich, czy to jest na pewno ksiądz rzymskokatolicki. Bo ponoć nie do końca to jest takie oczywiste. :P

Moja kuzynka brała ślub w plenerze i nie mieli rzymskokatolickiego księdza, tylko ewangelickiego. Chociaż nie wiem dokładnie czy to nie było tak, że po prostu sami takiego chcieli.

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

pitbajKa • 3 lata temu
Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu :) jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

Nieznany profil • 3 lata temu
Rozmawiałam z koleżanką, która interesowała się tematem i dopytaj ich, czy to jest na pewno ksiądz rzymskokatolicki. Bo ponoć nie do końca to jest takie oczywiste. :P

pitbajKa • 3 lata temu
O kurczę serio???? No to teraz mam zabitego ćwieka. Dziś tez dowiedziałam się, ze to nie biskup a proboszcz danej parafii albo się zgadza na taki ślub albo nie wiec niepotrzebnie dzwoniłam do kurii.

Ja się tym nie interesowałam, bo ślub za mną, ale właśnie rozmawialam jeszcze dzisiaj nawet z koleżanką i mówiła, że w końcu wydobyła z pani informacje, że to (chyba) księża wyznania polskokatolickiego. Także radzę zadawać dość szczegółowe pytania, żeby się nie dać wyprowadzić w pole.
Wg mojej wiedzy musi być zgoda biskupa, tylko w pierwszej kolejności zgoda proboszcza.

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

pitbajKa • 3 lata temu
Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu :) jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

Nieznany profil • 3 lata temu
Rozmawiałam z koleżanką, która interesowała się tematem i dopytaj ich, czy to jest na pewno ksiądz rzymskokatolicki. Bo ponoć nie do końca to jest takie oczywiste. :P

pitbajKa • 3 lata temu
O kurczę serio???? No to teraz mam zabitego ćwieka. Dziś tez dowiedziałam się, ze to nie biskup a proboszcz danej parafii albo się zgadza na taki ślub albo nie wiec niepotrzebnie dzwoniłam do kurii.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja się tym nie interesowałam, bo ślub za mną, ale właśnie rozmawialam jeszcze dzisiaj nawet z koleżanką i mówiła, że w końcu wydobyła z pani informacje, że to (chyba) księża wyznania polskokatolickiego. Także radzę zadawać dość szczegółowe pytania, żeby się nie dać wyprowadzić w pole. Wg mojej wiedzy musi być zgoda biskupa, tylko w pierwszej kolejności zgoda proboszcza.

Kurczę maja same super opinie i to jest kwestia która wcale nie przyszłaby mi do głowy. Będę dzwonić do Pani w piątek z cała lista pytań. A to jest najbardziej kluczowe jak się okazuje…

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu
Sherifka89 • 3 lata temu
Nie ogarniam temperatury powyżej 25stopni. Jak nie byłam w ciąży to nawet 40 stopni mi nie przeszkadzalo a teraz jest masakra. Mamy dziś na dodatek połówkowe badanie i się trochę stresuje 😳

Mam identycznie to samo z tą temperatura

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu
ania173 • 3 lata temu
Miałam oszczędzać... a właśnie zrobiłam dwa zamówienia na Sinsayu bo jest kod -20% na rzeczy z wyprzedaży. Niby mam 9 rzeczy i torebkę (taką papierową prezentową) za 179,9 zł ale przeraża mnie to jak wyprzedaże na mnie działają. :/

łączę się w bólu 🙈

Sesil95
Sesil95
2.86k3 lata temu
ania173 • 3 lata temu
Miałam oszczędzać... a właśnie zrobiłam dwa zamówienia na Sinsayu bo jest kod -20% na rzeczy z wyprzedaży. Niby mam 9 rzeczy i torebkę (taką papierową prezentową) za 179,9 zł ale przeraża mnie to jak wyprzedaże na mnie działają. :/

Ametystova • 3 lata temu
łączę się w bólu 🙈

haha ja też, dopóki nie widziałam dodatkowego kodu, to jakoś odpuszczałam.
Ciekawe, czy w końcu wyślą moje zamówione spodnie, po 3 poprzednich anulowanych zamówieniach .

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k3 lata temu

To co się nadziało przez ostatnie 2 tygodnie w moim mieszkaniu to zgroza. Dosłownie muszę je odgruzować.
Największe "bum" wyszło po zmianie rogówki na łóżko. W rogówce była skrzynia, a niestety w łóżku jej nie ma
Od 3 lat nie mogę się ogarnąć z mieszkaniem. Wyprowadziliśmy się z 47 m na 57 m - niby większe, a w ogóle nie ustawie, najgorsze jest to że w mojej sytuacji nie mam po co go remontować aby było ustawniejsze. -.-'

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu

Wstałam z migrena i zawalonymi zatokami …

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Wstałam z migrena i zawalonymi zatokami …

Ja to mam od klimy tak sucho w nosie, że już ledwo umiem oddychać...

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Wstałam z migrena i zawalonymi zatokami …

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja to mam od klimy tak sucho w nosie, że już ledwo umiem oddychać...

W sumie byłam wczoraj w biurze…

ania173
ania173
7.32k3 lata temu
ania173 • 3 lata temu
Miałam oszczędzać... a właśnie zrobiłam dwa zamówienia na Sinsayu bo jest kod -20% na rzeczy z wyprzedaży. Niby mam 9 rzeczy i torebkę (taką papierową prezentową) za 179,9 zł ale przeraża mnie to jak wyprzedaże na mnie działają. :/

Ametystova • 3 lata temu
łączę się w bólu 🙈

Sesil95 • 3 lata temu
haha ja też, dopóki nie widziałam dodatkowego kodu, to jakoś odpuszczałam. Ciekawe, czy w końcu wyślą moje zamówione spodnie, po 3 poprzednich anulowanych zamówieniach xD.

Dokładnie, to wszystko przez ten dodatkowy kod 🙈

Sherifka89
Sherifka89
13.12k3 lata temu
Sherifka89 • 3 lata temu
Nie ogarniam temperatury powyżej 25stopni. Jak nie byłam w ciąży to nawet 40 stopni mi nie przeszkadzalo a teraz jest masakra. Mamy dziś na dodatek połówkowe badanie i się trochę stresuje 😳

Bambo • 3 lata temu
Mam identycznie to samo z tą temperatura

jest okropnie ;/ spać w nocy nie mogę i jeszcze cukier mi szaleje ;/

1 1835 1836 1837 2897
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.