Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1835 / 2897

domkapodomka
domkapodomka
6.78k3 lata temu

Zaczęliśmy sobie planować wesele na wrzesień 2024, miałam wyliczoby budżet z uwzględnieniem zmiany cen usługodawców, ale właśnie wzrosła nam rata kredytu hipotecznego o kolejne 500 złotych. Pisałam wstępnie z koleżanką, która ma firmę zajmującą się dekoracjami i chyba muszę do niej napisać, że nasz wrzesień 2024 zamienimy na wrzesień 2025 dla bezpieczeństwa, żeby mieć pewność, że odłożymy tyle pieniędzy ile będziemy potrzebować. Przez to mam w sobie tyle złości i bezsilności i nie umiem sobie z tym poradzić.

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu

Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Maja
Nieznany profil
8373 lata temu

Szukam pracy po przeprowadzce i już w jednym sklepie uslyszlaam, że jestem za mloda, a w drugim że za chuda 🙄 jednak co male miasto to małe miasto 😆

Adaaa84
Adaaa84
3.01k3 lata temu

Jest 37 stopni nie nawidzę takich upałów 🥵🥵

Syll
Syll
17.77k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Szukam pracy po przeprowadzce i już w jednym sklepie uslyszlaam, że jestem za mloda, a w drugim że za chuda 🙄 jednak co male miasto to małe miasto 😆

Ja do magazynu w sklepie internetowym mam za dużo doświadczenia według nich i pewnie myślą, że nie będzie chciało mi się pracować

Maja
Nieznany profil
8373 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Szukam pracy po przeprowadzce i już w jednym sklepie uslyszlaam, że jestem za mloda, a w drugim że za chuda 🙄 jednak co male miasto to małe miasto 😆

Syll • 3 lata temu
Ja do magazynu w sklepie internetowym mam za dużo doświadczenia według nich i pewnie myślą, że nie będzie chciało mi się pracować :D

Tragedia z ta praca 😆 ja jestem po studiach, ale szukam pracy w odziezowym bo lubię taka pracę, a Pani do mnie ze po studiach... to ona nie wie czy w takim sklepie to praca dla mnie, mimo że sto razy jej powtorzylam że praca z klientem sprawia mi satysfakcje, ale chyba mi nie uwierzyła 🙈

Syll
Syll
17.77k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Szukam pracy po przeprowadzce i już w jednym sklepie uslyszlaam, że jestem za mloda, a w drugim że za chuda 🙄 jednak co male miasto to małe miasto 😆

Syll • 3 lata temu
Ja do magazynu w sklepie internetowym mam za dużo doświadczenia według nich i pewnie myślą, że nie będzie chciało mi się pracować :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Tragedia z ta praca 😆 ja jestem po studiach, ale szukam pracy w odziezowym bo lubię taka pracę, a Pani do mnie ze po studiach... to ona nie wie czy w takim sklepie to praca dla mnie, mimo że sto razy jej powtorzylam że praca z klientem sprawia mi satysfakcje, ale chyba mi nie uwierzyła 🙈

No właśnie mam wrażenie, że w tych ofertach gdzie jest napisane wykształcenie inne niż wyższe, nie będą nas brali pod uwagę

mysweet
Nieznany profil
7.47k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nie wiem po co wdawać się w dyskusje z ludźmi, którzy nie mają nic do powiedzenia Jasno jest napisane np. w Internecie, że trzeba mieć zgodę biskupa - nie babki z kancelarii Jeśli jesteś przekonana do swojej racji, to próbuj pisać. Najwyżej dostaniesz odmowę, ale przynajmniej spróbowałaś

Tu np. piszą też o rozważeniu kaplicy, może byłaby gdzieś bliżej? - https://www.msze.info/informator/czy-slub-koscielny-mozna-wziac-poza-kosciolem

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

pozostawię to bez komentarza - całą instytucję kościoła, jej działanie również... szkoda, ze tak słabo reprezentują boskie interesy na ziemi.

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów.

Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli.

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

pitbajKa • 3 lata temu
Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu :) jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

o, super! powodzenia

Kitoslawa
Kitoslawa
1613 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Szukam pracy po przeprowadzce i już w jednym sklepie uslyszlaam, że jestem za mloda, a w drugim że za chuda 🙄 jednak co male miasto to małe miasto 😆

Jej ja pamiętam jak zmieniłam miasto i szukałam pracy... Złożyłam z desperacji CV do banku na doradcę i nie chcieli mnie przyjąć bo mam zbyt wysokie kwalifikacje... Też problem tkwił w małym mieście więc rozumiem Twój ból, trzymam kciuki, ktoś wreszcie da Ci szansę ❣️

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

Niemoge zasnąć 😔

Szeptucha
Szeptucha
8.91k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Zaczęliśmy sobie planować wesele na wrzesień 2024, miałam wyliczoby budżet z uwzględnieniem zmiany cen usługodawców, ale właśnie wzrosła nam rata kredytu hipotecznego o kolejne 500 złotych. Pisałam wstępnie z koleżanką, która ma firmę zajmującą się dekoracjami i chyba muszę do niej napisać, że nasz wrzesień 2024 zamienimy na wrzesień 2025 dla bezpieczeństwa, żeby mieć pewność, że odłożymy tyle pieniędzy ile będziemy potrzebować. Przez to mam w sobie tyle złości i bezsilności i nie umiem sobie z tym poradzić.

A nie lepiej zrobić to w mniejszym budżecie? 🤔 Bo to się nie zapowiada, że w tym kraju to lepiej będzie 🙃

Ozdoby można kupić z drugiej ręki - owszem czasami nie będą jakoś super dopasowane do Twojej wizji, ale goście też za rok nie będą pamiętać jakie mieliście etykietki na butelkach 🤪

Jest kilka grup na Facebooku typu - sprzedam, kupię itp.

Nawet na DC w poście oddam - ktoś pisał, że ma naklejki do księgi gości 😁

Można poszukać wypożyczalni sukien ślubnych lub również kupić z drugiej ręki. Na jedną imprezę nie opłaca się mieć mega drogiej sukienki 🤷‍♀️

Zrezygnowałabym też z tych wszystkich prezencików dla gości - ja kupiłam lawendowe mydełka bo przecież wszyscy myją ręce, każdemu się przyda... Aha... Później się tymi mydełkami rzucali, a ja im wręcz je wciskałam przy wyjściu 🙄

Szeptucha
Szeptucha
8.91k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Bez ślubu kościelnego można żyć 👍 wręcz powiem, że to duża oszczędność pieniędzy, czasu i nerwów 🤪

Tylko przemyśl później - czy później nie będzie problemu z chrztem. Babcie i prababcie będą Ci o to truły gitarę bo tak "trzeba" 🙃 a księża potrafią się nie zgodzić.

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Zaczęliśmy sobie planować wesele na wrzesień 2024, miałam wyliczoby budżet z uwzględnieniem zmiany cen usługodawców, ale właśnie wzrosła nam rata kredytu hipotecznego o kolejne 500 złotych. Pisałam wstępnie z koleżanką, która ma firmę zajmującą się dekoracjami i chyba muszę do niej napisać, że nasz wrzesień 2024 zamienimy na wrzesień 2025 dla bezpieczeństwa, żeby mieć pewność, że odłożymy tyle pieniędzy ile będziemy potrzebować. Przez to mam w sobie tyle złości i bezsilności i nie umiem sobie z tym poradzić.

Szeptucha • 3 lata temu
A nie lepiej zrobić to w mniejszym budżecie? 🤔 Bo to się nie zapowiada, że w tym kraju to lepiej będzie 🙃 Ozdoby można kupić z drugiej ręki - owszem czasami nie będą jakoś super dopasowane do Twojej wizji, ale goście też za rok nie będą pamiętać jakie mieliście etykietki na butelkach 🤪 Jest kilka grup na Facebooku typu - sprzedam, kupię itp. Nawet na DC w poście oddam - ktoś pisał, że ma naklejki do księgi gości 😁 Można poszukać wypożyczalni sukien ślubnych lub również kupić z drugiej ręki. Na jedną imprezę nie opłaca się mieć mega drogiej sukienki 🤷‍♀️ Zrezygnowałabym też z tych wszystkich prezencików dla gości - ja kupiłam lawendowe mydełka bo przecież wszyscy myją ręce, każdemu się przyda... Aha... Później się tymi mydełkami rzucali, a ja im wręcz je wciskałam przy wyjściu 🙄

Właśnie nie ogarniam tych prezencikiow… po co to komu..

sailor
sailor
10.72k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Zaczęliśmy sobie planować wesele na wrzesień 2024, miałam wyliczoby budżet z uwzględnieniem zmiany cen usługodawców, ale właśnie wzrosła nam rata kredytu hipotecznego o kolejne 500 złotych. Pisałam wstępnie z koleżanką, która ma firmę zajmującą się dekoracjami i chyba muszę do niej napisać, że nasz wrzesień 2024 zamienimy na wrzesień 2025 dla bezpieczeństwa, żeby mieć pewność, że odłożymy tyle pieniędzy ile będziemy potrzebować. Przez to mam w sobie tyle złości i bezsilności i nie umiem sobie z tym poradzić.

Szeptucha • 3 lata temu
A nie lepiej zrobić to w mniejszym budżecie? 🤔 Bo to się nie zapowiada, że w tym kraju to lepiej będzie 🙃 Ozdoby można kupić z drugiej ręki - owszem czasami nie będą jakoś super dopasowane do Twojej wizji, ale goście też za rok nie będą pamiętać jakie mieliście etykietki na butelkach 🤪 Jest kilka grup na Facebooku typu - sprzedam, kupię itp. Nawet na DC w poście oddam - ktoś pisał, że ma naklejki do księgi gości 😁 Można poszukać wypożyczalni sukien ślubnych lub również kupić z drugiej ręki. Na jedną imprezę nie opłaca się mieć mega drogiej sukienki 🤷‍♀️ Zrezygnowałabym też z tych wszystkich prezencików dla gości - ja kupiłam lawendowe mydełka bo przecież wszyscy myją ręce, każdemu się przyda... Aha... Później się tymi mydełkami rzucali, a ja im wręcz je wciskałam przy wyjściu 🙄

frambuesa • 3 lata temu
Właśnie nie ogarniam tych prezencikiow… po co to komu..

Ja jestem chyba staroświecka bo dawałam tylko ciastka

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

Nieznany profil • 3 lata temu
Kobieta z kancelarii raczej nie jest wyznacznikiem i naprawdę szkoda na nią nerwów. Wniosek i tak bym napisała, skoro Ci zależy. Możesz też ew. spróbować nawiązać kontakt z http://slubywplenerze.com/oferta/ - mają w ofercie śluby kościelne w plenerze. Sama nie korzystałam z ich usług, ale kilka razy już mi mignęli. :)

pitbajKa • 3 lata temu
Dziś już dzwoniłam do Pani ze ślubokrętu :) jesteśmy wstępnie po słowie ❤️

Rozmawiałam z koleżanką, która interesowała się tematem i dopytaj ich, czy to jest na pewno ksiądz rzymskokatolicki. Bo ponoć nie do końca to jest takie oczywiste.

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Od dawna rozważałam wzięcie ślubu kościelnego w plenerze przy lokalu, ze względu na moich dziadków, którzy mają już po ponad 90 lat i zdrowie nie pozwala im jeździć tam i z powrotem... dziś zadzwoniłam do kurii i zostałam zrugana za ten pomsył... mówię, że mój dziadek przez 60 lat ręcznie szył sutanny wszystkim księżom i biskupom i zawsze był blisko kościoła... ale że teraz ma tyle lat, że nie jest w stanie jeździć kościół-lokal a czasem jego stan pogarsza się tak, że potrzebuje się położyć (dlatego chciałam przy hotelu żeby dziadzio w razie słabszej chwili mógł połozyć się w pokoju hotelowym). Pomimo, że prawo kanoniczne dopuszcza ślub po za świątynią w wyjątkowych sytuacjach babka z kancelarii zrugała mnie dosłownie za ten pomysł, nawciskała mi że naoglądałam się amerykańskich ślubów... rozłączyłam się z płaczem... powiedziałam jej, że chcę chociaż spróbować złożyć podanie o zgodę do biskupa (pomyślałam, że mam dobre uzasadnienie do tego podania), powiedziała że kategorycznie nie... jestem na skraju rezygnacji ze ślubu kościelnego...

maktao • 3 lata temu
pozostawię to bez komentarza - całą instytucję kościoła, jej działanie również... szkoda, ze tak słabo reprezentują boskie interesy na ziemi.

o to to!

1 1834 1835 1836 2897
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.