Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1781 / 2898
Spuchła mi połowa twarzy i nie wiem dlaczego ani mnie nic nie ugryzło ani mnie nic nie boli
Niestety, raczej nie mamy szansy na odbudowanie związku. Daliśmy sobie kilka tygodni, zobaczymy co będzie dalej
@dastiina @kkosarska dzięki dziewczyny ❤️ Dzisiaj pogadaliśmy naprawdę długo i wiem o co chodzi dokładnie, nie wiem czy jest to coś co uda się nam pogodzić i przede wszystkim czy on będzie chciał spróbować. Sama o dziwo jestem dosyć spokojna, przeżyliśmy cudowne chwile ale nie będę mogła go do niczego zmusić, wiem że będzie ciężko ale myśle że dam radę pójść dalej. Najbliższe tygodnie zdecydują o wszystkim.
Czasem czas pozwala nam podjąć decyzje.
Ja rozstałam się z chłopakiem parę lat temu - 3 lata związku. Dość burzliwego, akurat rozstanie poszło mi na plus. Ale wiem jak to jest być z kimś fantastycznym i nagle się rozstać - jest to ciężkie. Ja wierzę, że cokolwiek pomiędzy Wami się stało - jeśli się kochacie to na pewno uda Wam się przezwyciężyć wszystko co złe. Trzymam kciuki. Życzę Ci przede wszystkim spokoju i wytrwałości.
Miłości jest u nas dużo, tylko Szymon stwierdził, że nie do końca czuje się dobrze w związku. Że jest człowiekiem, który potrzebuje większej niezależności i mimo że bardzo mnie kocha, to nie potrafi do końca tego pogodzić, a mnie tez nie chce ranić. Chcemy sobie dać czas, a potem ma zdecydować, czy będziemy próbować takiego liczniejszego związku i czy uda nam się to połączyć, czy nie. Spokój na pewno mi się przyda, bo wciąż jestem bardzo rozdygotana.
Ciężka sprawa, ale mam nadzieję, że może czas jakoś w tym wszystkim pomoże.
Kiedyś oglądałam jakiś program psychologa i był właśnie typowy tekst na rozstanie "musimy się rozstać, bo nie chce Cię ranić..." - dodam, że też to kiedyś usłyszałam. Trzymam mocno kciuki ZA CIEBIE! Jesteś super ogarniętą dziewczyną, z dobrą pracą, pasją, pomocna i w ogóle! Zasługujesz na coś najlepszego dla siebie, coś co pozwoli Ci się spełniać, realizować i być tym kim jesteś, a co najważniejsze osiągnąć w życiu to czego Ty pragniesz! Ta sytuacja zdecydowanie wymaga dużo czasu, spokoju i spojrzenia na wszystko z boku i "na chłodno". Na pewno będziesz szczęśliwa! Facetów niestety często wszystko przerasta... po latach widzą jak wyszło i co stracili.
Dziękuję! Dlatego tez ja chciałam przerwę po tym rozstaniu, a jak sobie odpoczniemy i uspokoiły myśli może coś postanowimy. Wiem, że on tez nie do końca tego chce, ale chyba sam do końca nie wie jak osiągnąć kompromis. Ja na pewno niezależnie co się będzie działo dam sobie więcej przestrzeni i bardziej się przyjrzę sobie.
Współczuję kochana.
Dla może uśmiechu, jego strata że nie ma już przy boku tak cudownej osoby jaką jesteś
Mój kochany piesek stwierdził o 3 że idziemy na spacer a teraz nie mogę zasnąć
Absolutnie! Jeżeli nie jest gotowy czy nie potrafi się zmienić to nie ma sensu, być może kiedyś będzie na to gotowy, a może sobie przemyśli trochę szybciej. Wiem że wina jest tutaj tylko jego i jeśli nie chce to nic na sile.