Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1776 / 2898
Mam tak. Szczególnie teraz, kiedy raty kredytów podrożały. Od dawna mam ochotę kupić kolczyki za 200 zł, co nie jest dziś dużym wydatkiem, ale jednak ich jeszcze nie kupiłam.
no ja mam dokładnie tak samo!! mam pieniądze które spokojnie mogłabym wydać a przy zakupach ciągle mam jakiś poczucie, że to tylko "pierdoły" bez których da się żyć
A ja wychodzę z założenia ze jak coś chcesz i ma Ci to sprawić radość to kupuje 😁 po co miałabym zarabiać jakby było mi szkoda wydawać tej kasy? 😎 lubię sobotę robić takie małe prezenty bo prezent od siebie dla siebie to najlepszy prezent 😁😁😁
Też tak kiedyś miałam. Aż doszłam do przekonania, że pracuje nie tylko po to, zeby jeść, ale żeby sprawiać też sobie przyjemności. Jak mam ochotę na sukienkę za 300 zł, to ja kupię. 🥰 Mam na uwadze zawsze domowy budżet i wiadomo, że jakbym nie miała na podstawowe wydatki, to bym tych zakupów nie robiła. Ale jak jest górka, to czemu czasem nie zaszaleć. Jak mam mocny dylemat, to zapisuje sobie moje chciejki na kartkę, gdzieś ja odkładałam. I jak za miesiąc ja znajde i dalej chce, to kupuje.
To ja właśnie wychodzę z założenia ze lepiej zapłacić więcej i mieć co jakosciowego firmowego itp oczywiście jak się na czymś znam i wiem ze jest lepsze ☺️ Patrzę na jakość, materiał, polecenia itp a nie na cenę
ja też tak mam. wolę wyłożyć więcej jednorazowo i kupić coś dobrej jakości, ale i tak mam ból tyłka jak chcę sobię kupić jakieś przyjemności
Po 2 latach od pandemii zmienili mi zmiany na normalne godziny, czyli od 14 do 22. Niby spoko powrót do normalności ale teraz będzie dużo aut na drodze wszyscy o tej samej godzinie będą wracać 🙄😕
Ja też dużo bardziej wole wydać więcej na coś konkretnego dobrego jakościowo. Ale też zawsze zwlekam z zakupem, czekam na ten odpowiedni moment aż zrobią dobrą przecenę 😀
Jaki poniedziałek taki cały tydzień.... Nienawidzę poniedziałków!!! Jedyny plus tego dnia, że wypłata przyszła a tak to wszystko do d****.
Muszę wykonać broszurę na zajęcia, dotyczącą jakiegoś mojego zainteresowania i jego walorów edukacyjnych. 😅 A moim obiektem zainteresowań stanie się DressCloud 🙈 Mam nadzieję, że prowadząca doceni 😂❤️
Miałam dzisiaj zrobić zdjęcia rzeczy na Vinted i zrobić porządki.Nie zrobiłam nic
Ja tak ciągle miałam. Zawsze odkładałam jakiś droższy zakup na wieczne nigdy. Teraz się trochę poluzowałam, w sobotę kupiłam obaga, na co zawsze mi było szkoda kasy i ciągle po co mi to i na co. A teraz już mam podejście, że pracuje po to, żeby coś mieć, bo pieniądze raz są a raz nie ma.
@kngslk Kup sobie te rzeczy, zobaczysz jaką ulgę od razu poczujesz . Jak coś za mną chodzi powyżej dwoch tygodni to kupuję. Nie mam problemu z wydawaniem na siebie, ale znam to bo długo sama przez to przechodziłam . Teraz mam budżety na ciuchy, kosmetyki itd, więc jak coś chcę sobie kupić, to po prostu kupuję i tyle, ale zawsze długo się zastanawiam czy ta rzecz jest mi potrzebna. Potrzebna nie w sensie czy będe w niej chodzić miliard razy zanim się zniszczy tylko bardziej: czy jest w moim stylu, czy mam z czym ją nosić, czy mi się naprawdę podoba, czy będę szczęśliwsza jak sobie to kupię itd - jeśli przeważają odpowiedzi na tak, kupuje
Dokładnie! Życie ma się jedno wiec trzeba robić co się chce i mieć co się chce ! ☺️😁
Ja dopiero powoli zaczynam się uczyć takiego podejścia Ale też sporo analizuję, czy to nie będą pieniądze wyrzucone w błoto, bo np. kupię drogą bluzkę czy buty i nie będę mieć jej z czym zestawić. O dziwo jakoś łatwiej jest mi wydać dużo większe pieniądze na rzeczy niezwiązane bezpośrednio z tym co noszę (ciuchy, kosmetyki). Droższy zabieg fryzjerski czy kosmetyczka to dla mnie żaden problem
Alergia w miarę odpuściła to oczywiście jeden dzień było ok i rozłożyło mnie paskudne przeziębienie nie pamietam kiedy ostatni raz mnie tak gardło okropnie bolało moja mama ma to samo…
Wczoraj u ortodonty niestety nie dało rady założyć nowego drutu. Więc termin założenia dołu przesuwa się najwcześniej na listopad.
Mam dziś kiepski dzień, wszystko mnie wkurza nic mi nie wychodzi, nic mi się nie chce. Niech ten dzień już się skończy 🙉