Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1768 / 2898
Wiesz co ja tego nie rozumiem. Bo teoretycznie nie mam 26 lat, więc nie odprowadzony jest podatek, ale zastosowana jest ulga. No hit. Więc nie wiem czy będzie szansa na rozliczenie tego korzystnie dla mnie.
Ale tak, dajmy kolejne 500+, kapitały opiekuńcze, składamy się na imprezy dla patologi, więcej socjalu... Na pewno będzie świetnie.
Chyba na prawdę trzeba spieprzać gdzieś zagranice pracować fizycznie na jakimś magazynie, za normalne pieniądze.
Ajaj mi strasznie w leczeniu zębów pomógł Eludril Classic. Używam go do tej pory non stop. I tak samo domowa fluoryzacja, nawet na paluch i wmasuj w dziąsło. Już w tym momencie nie zmieniam tych rzeczy
Rozwalił mi się telefon, a raczej jego ekran... wczoraj pojawiła się różowa malutka plamka a dziś już trójkolorowa większa plama 😭😭😭
Za granicą też nie jest wcale bajkowo, moja kuzynka mieszka w Irlandii i dużo ludzi teraz wraca do Polski. Ona tak naprawdę dorobiła się czegoś konkretnego tzn. domu gdzieś po 10 latach pobytu i są we dwoje z mężem, więc też jest inaczej niż samemu. No i nie było pandemii i inflacji i wtedy rzeczywiście była przepaść między Polską a zagranicznymi krajami, bo to też już było kilka dobrych lat temu. Teraz im się dobrze żyje, ale jak pojechała kilkanaście lat temu z ojcem i bratem i musieli po kilka osób w pokoju mieszkać w mieszkaniu z obcymi ludźmi to wcale fajnie nie było. Chyba, że komuś obcy nie przeszkadzają w mieszkaniu i się dobrze czuje na kupie bez prywatności
No i z innej strony tak naprawdę za granicą to jest ciężka praca fizyczna, nie każdy daje radę tak zapierniczać. Tak się wydaje, a potem za 20 lat wszystko człowiekowi wysiądzie. Moi rodzice pracują fizycznie w Polsce, więc widzę doskonale jak jest organizm wyeksploatowany już w pewnym wieku.
Szczerze, bardzo dużo kosztowało mnie dostanie się do tej pracy i faktycznie moje miesięczne dochody są spoko... Po prostu chciałam dorobić, wzięłam nadgodziny i jak na nowego pracownika miałam dobra wydajność.
Po prostu mi się ulalo... Człowiek pracuje, a inni robią sobie dzieci na akord żeby mieć 500+ i resztę socjalu. Nóż w kieszeni się otwiera. Czymś przecież trzeba zdobyć sobie wyborców...
Nie mam pomysłu gdzie pojechać na majówkę... Za granicę to już nie ma raczej szans upolować niczego tanio, a w Polsce mam wrażenie, że już wszędzie byłam i nudy straszne....
Za granicą też nie jest tragicznie.U mnie przez biuro jest opcja kawalerka na dwie osoby,albo można coś prywatnie wynająć już za 500 euro na miesiąc na wszystkich.W Holandii jest dużo prac przy kwiatach,albo cebulkach kwiatowych i nie jest to ciężka praca.My ze swoim zbieramy na dom w tym momencie mamy dużo odłożone.Myśle ponad 1,5-2 lata i będzie nas stać na coś swojego.Nie mówię, że coś dużego,ale i nawet mniejsze będzie ok,ale własne.Po opłaceniu mieszkania i ubezpieczenia jeszcze nam sporo zostaję.Mamy szefa, który daję nam różne dodatki omijając podatki, więc naprawdę sporo zarabiamy.
Znów miałam przygody z InPostem, tym razem do mojej koperty z produktem przykleiła się druga koperta - z produktem kogoś innego. I tak to wrzucili do mojej skrytki, ja się zorientowałam dopiero w domu. Na szczęście InPost szybko odpisuje, i polecili mi udać się do paczkomatu i zadzwonić na infolinię, żeby otworzyli mi skrytkę zdalnie - właśnie dzisiaj to zrobiłam. Ale ten właściwy odbiorca paczki pewnie się nawkurzał, że mu paczka zaginęła
Robię to samo, wszystko czeka w kolejce, bo nie mam czasu na fotki albo nie ma światła pod zdjęcia...
Hah, ja mam na odwrót. Jak zawsze kupowałam 40 tak teraz już 38...
Schudłam przez ostatnie 2 lata, ale żeby aż tak? 😱
Ja to jestem jakaś dziwna z jakiś czas temu odbierałam przesyłkę, którą dorwczal DHL i głos kuriera wbił mnie po prostu w ziemię. Ma taki zaj.... Świetny głos że nie wiem. Wczoraj też przywiózł mi paczkę, a dziś zabierał i normal je nie mogę się nasłuchać tego głosu. 😂
Wcześniej rzadko coś DHL dostarczał, albo też był inny kurier (na taki głos zwróciłaby wcześniej uwagę). Normalnie ja nie wiem o co chodzi. Sam facet nie jest jakiś super przystojny, ale ten głos ...
Czuje wtedy taką błogość. 🤔
Dziwna ja. 😂😂😂
Może spróbuj zrobić tak jak my: mamy listę zamków które chcemy zwiedzić i sobie odhaczamy po każdej wycieczce. 😊
Pierwszy raz dziś używam kubeczka menstruacyjnego i to jest jakiś hardkor po prostu.
Czy on w środku powinien się wyginać? Jak głęboko go wkładać? W opakowaniu w którym go kupiłam nie było w sumie nawet instrukcji. Mam wrażenie że mi wypada jak robię siku...
Asekuracyjnie mam podpaskę i dobrze, bo po pierwszej wymianie miałam zonk...
Fajna opcja, ale chyba się nie polubię z tymi kubeczkami. Albo po prostu będę wkładać większy, bo już nie wiem. To chyba ponad moje siły. Większą gimnastyka jak przy tamponie. 😂
No i w związku z tym że dostałam okresu cały dzień pobolewa mnie brzuch. Już 6tabletek wzięłam od jakiejś 10 rano, a dalej boli. 😕