Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1727 / 2898
A chociaż uczą dobrze w miarę?
Co wam sie tak wychowawcy zmieniaja? Rozumiem jakaś choroba czy coś, no ale bez przesady..
No takie dyrektorki są najgorsze . A rodzice nic z tym nie robią, że tak dzieci zmuszają do wszystkiego?
Na nauczanie nie moge narzekać ale nie jest tak wybitnie jak Pani Dyrektor sądzi .
Kadra się zmienia . Odchodzą Ci nauczyciele co jeszcze mnie uczyli . Sama mialam mieszankę młodszych i starszych nauczycieli . Wchodząc do szkoły na widok niektórych w ogóle byłam w szoku, że jeszcze uczą .
Dosyć długo nie robiłam zakupów typu jakieś puszki, produkty suche itp . Wszystko praktycznie mi się pokończyło . Jako, że jestem osobą która nagle wskakuje na pomysł ugotowania/ pieczenia czegoś to muszę mieć zawsze wszystko pod ręką.
Za zakupy które kiedyś płaciłam około 450 zł wczoraj zapłaciłam 700 ! Za co ? Nie szalałam, nie wymyślałam . Patrzyłam, porównywałam składy i ceny . Wyjątkowo nie było chemii - tu jeszcze mam na dłuższy czas . Nie było mięsa - nie te sklepy do jego zakupu .
Kurcze ! Przecież to jest jakiś dramat !
Przed chwilą koło Słupska 😂. Nic tylko iść na Wielkanoc po choinkę i wieszać wydmuszki 🙄
Ceny to jest masakra, zwlekałam z zakupem płytek i paneli. To teraz mam, panele 10,- więcej za metr, a płytki 20...
Sąsiad pracuje w Castoramie . Ostatnio mi mówił, że jak chce zmieniać płytki to teraz już żebym kupiła .
Na razie dałam sobie spokój . Boki nie wyrwę . Uzbieram na meble to tylko je wstawię i tyle . Zbije do końca to co leci i będzie się małymi kroczkami robić .
Nie wpierdziele się w kredyt . Już jeden jest, starczy .
Modlę się o ceny, na które kiedyś narzekałam . Serio, już nie będzie mi przeszkadzało paliwo po 5 zł czy zakupy za 400 zł . Wolę to niż teraźniejszy dramat .
Pod klatką stała jakąś piętnastolatka, ja idę a ta mi drzwi otwiera, no to wchodzę 🤪 i słyszę 'mówi się dziękuję'. I se myślę że - dzień dobry też 🙄
W Gdańsku też spadł 😬. Już stopniał ale dalej czuć taki mróz jak się wyjdzie
ale jestem naminowana po dzisiejszym dniu w biurze.. chyba mam dość do końca tygodnia
Nie oczekuje, ale jeżeli już taki Wersal i kultura to uważam, że powinna się przywitać...
Bo najpierw ją minęłam a później wchodziłam? Ja jej nie powiedziałam dzień dobry bo jest młodsza.
Ale tak szczerze to nawet nie wiem po co ona te drzwi mi otworzyła. One nie są zamknięte na klucz - pociągniesz je i się otwierają. Jak wiedziała, że jestem sąsiadką to chyba tym bardziej powinna powiedzieć dzień dobry... Jak nie, to po co wpuszcza obcych ludzi na klatkę? Nie wszyscy muszą wiedzieć, że drzwi się tak łatwo otwierają.
Poszukaj na outletach. Jeśli nie masz dużych powierzchni gdzie potrzebujesz takich samych płytek to spokojnie można znaleźć coś fajnego. My w ten sposób kupiliśmy płytki do pomieszczenia gospodarczego za kilka zł/m2.
Niestety, ale w obecnej sytuacji nie mamy wyjścia. Jesteśmy w takiej sytuacji, że mamy tylko pokój dla siebie. Wynajem nam się nie opłaca bo musielibyśmy daleko jeździć do pracy, a po za tym ceny też się robiła kosmiczne (2 tys za kawalerkę). Kredyt tez odpada, bo jego koszty są teraz kosmiczne.
Także niestety, ale od maja zostanę sama, bo N. Będzie wracał co 3-4 tygodnie.
Dzisiaj byłam na badaniach krwi, miałam robioną glukozę i okazało się, że mam wysoki wynik, jak ostatnio robiłam to miałam idealnie
jeszcze czekam na insulinę, ale z tego wyniku wynika, że mam stan przedcukrzycowy
Bardzo dużo ludzi w ostatnim czasie ma podobny problem. Bardzo polecam morwę (herbata czy tabletki), chrom, berberynę. Dodatkowo sypię do każdej kawki cynamon (cejloński), który też obniża. No i ruch. Można cofnąć insulinooporność, głowa do góry