Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1716 / 2898
@mysweet my się nie zdziwimy jak będziemy mieć na zapleczu, ile jesteśmy na przerwie , o której wchodzimy itp i żeby nam czasem podsłuchu nie dali
@Venus300 no niby nic złego też nie robimy ale teraz będziemy pewnie wyliczane z każdej minuty
@Adaaa84 ja byłam kiedyś w pracy gdzie były kamery i kolega nam powiedział, że ochroniarz robił sobie screeny i nasze tyłki oglądał
Powinien być jakiś zakaz kamer. U mojej mamy w pracy to samo jest i wszędzie gdzie byłam. A mi się podoba, że Niemcy nie życzą sobie kamerowania i w takiej ogromnej firmie pracuje i nigdzie nie ma żadnej i kamery. To jest piękne. Chciałabym, żeby w Polsce było tak samo 😕
miałam 4 potencjalne sprzedaże, każda z dziewczyn o coś zapytała i znów ani me ani be ani dzięki - jednak się nie decyduję ani nic
Ale mnie przeraża takie coś.. Że ktoś pije kawkę i ogląda co robisz brrr... 😳
Kiedyś pracując w biurze też mieliśmy kamery, jak się okazało to mąż szefowej nie miał co robić i siedział i patrzył co robimy i mało tego to słyszał o czym gadamy, jak nie obejrzał na bieżąco to potem wieczorem sobie puścił nagranie. Wiadomo nic złego się nie robiło, no ale bywało że mówiłam dziewczynom coś prywatnego co nie chciałam żeby każdy wiedział, albo jak wiedziałam że jestem sama w biurze to podrapałam się po tyłku czy coś.
No kurcze nie przypuszczałam że ktoś może mieć na tyle wolnego czasu żeby kogoś podglądać i podsłuchiwać.
Ja miałam to samo pracując w butiku, nagle założyli kamery gdzie ruchu nie było praktycznie bądź nie wiadomo jakie rzeczy tam a oni założyli chyba tak to by jadąc autem do pracy czy siedząc w domu oglądając i dzwoniąc do mnie i mówiąc czemu po kartce pisze a nie w zeszycie albo że widzą co robię i patrzyli bo dodzwonić nie mogli się...
Jezu to jest okropne i dziwi mnie to, że ktoś ma czas, żeby sobie siedzieć i słuchać co ktoś mówi i robi.. I obserwuje każdy twój ruch.. Aa właśnie. Podsłuch czasami nie jest nielegalny? Bo kamery można mieć ale wydaje mi się, że bez głosu?🤔 Bo pamiętam, że koleżanka na sklepie mi to mówiła, że podejrzewa, że mamy podsłuch a tego nie możemy mieć.
Sąsiad z góry postanowił kończyć sobie remont w momencie, gdy miałam prezentację na zajęciach. Mam nadzieję, że prowadząca nie wyciągnie jakichś konsekwencji z tego, że nie mogę się udzielać.
Dziś szósty dzień od kiedy biorę tabletki na uspokojenie układu nerwowego. Jest coraz lepiej, naprawdę. Dzisiaj miałam odwagę nawet powiedzieć ojcu że jak nie przestanie przeklinać to wrzucę mu kleju do jedzenia. I to mi bardzo przeszkadza. Jakby no kurde co 5 słowo, tak liczyłam. Wasi ojcowie też tak przeklinają?
Prawdopodobnie nie jest. Tetortcznie w pracy powinnaś wypełniać swoje obowiązki, więc wszystkie Twoje rozmowy powinny być "służbowe". Tak kiedyś mojej znajomej tłumaczył jej szef.
Ale z tego co pamiętam, to konieczne jest podpisanie zgody na utrwalanie wizerunku przy pomocy monitoringu
Mój tata też sypie przekleństwami , za to ja w ogóle nie przeklinam , właśnie dlatego , że mnie to irytuje u taty, nie da się z nim normalnej rozmowy przeprowadzić.
Nie jest legalne, ogólnie to wszystko wyszło jak szefowa brała rozwód z tym mężem. Zostawiłysmy sprawę w spokoju bo szefowa i tak miała mnóstwo problemów przez tego męża nieroba.
Przy umowie podpisywałam zgodę na nagrywanie ale nie sądziłam że jeśli nic nie zginie i nic się nie stanie to ktoś to wgl będzie oglądał.
Aż uszy odpadają.. a jeszcze jak weźmie włączy telewizor i będzie gadał przez telefon..
Znam to z autopsji, w młodości pracowałam u prywaciarza w takim malutkim sklepiku, cały był w kamerach - ja miałam na nie podgląd na zapleczu, ale okazało się że szef też miał podgląd u siebie w domu - wydało się kiedyś jak zadzwonił w trakcie mojej pracy, i zwrócił mi uwagę na coś (już nie pamiętam co), co było związane z czynnością, którą akurat wykonywałam. Po tym fakcie dosyć szybko się stamtąd zwolniłam, niby nie robiłam nic złego, ale niesmak pozostał.
Mój tata na szczęście dosyć rzadko przeklina, tylko jak się zdenerwuje. Za to mój ulubiony wujek przeklina co któreś słowo, ale dziwne jest to, że jak normalnie coś takiego mnie u ludzi drażni, to u niego już nie tak bardzo
Sama czasem przeklnę, nie powiem że nie. Ale jeżeli jest to zbyt częste mam wtedy niesmak
Podsłuch chyba nielegalny ale jak to udowodnię ? Najgorsze, że ja się często zapominam i mówię różne głupoty
Właśnie tego się obawiam takich głupich telefonów, jak tak ma być to ja też podziękuje. Teraz będę chodzić na baczność bo mnie obserwują .