Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1715 / 2898
Nic nie mów, ja mam pustki w lodówce a i tak co chwilę muszę coś wyrzucić. Obity owoc, niedojedzony jogurt... Niby kupuję tylko to co zjadamy a co do czego i tak kupa żarcia się marnuje. Okazało się jakiś czas temu że córka schowała 10 bułek kajzerek do szafki że ścierkami i uschły tam wszystkie 🙄
Takie kajzerki zostawiam do kotletów albo możesz zetrzeć na bułkę tartą i nic się nie zmarnuje (wiadomo, jeśli są suche i bez pleśni).
@rena442 też tak mam, ale po kupieniu bywa że po dwóch dniach już zaczynają się psuć, a marchewka taka pakowana (jeśli nie ma innej to muszę kupić 2,5kg) zaraz czarna blanszowałam i mroziłam na zupę, ale nie przepadam za marchewką w zupie, w ogóle te marchewki jakieś bezmakowe od dawna, że nawet nic nie wnoszą do wywaru, a czasem wezmę na surówkę to nie jestem w stanie jej zużyć.
Moja młoda zostawiła/zgubiła / ktoś wyciągnął telefon w szkole . Jedynym pocieszem jest nadzór rodzicielski zainstalowany na telefonie . Oby się znalazł . Nic nadzwyczajnego ale nie mam zamiaru kombinować drugiego telefonu -.- wyjdę z siebie i stanę obok
Mnie od paru dni bolą oczy, szczypią i łzawią, kupując krople do oczu Pani w aptece powiedziała że to może być uczulenie na pigment na brwiach robionych parnamentnie. Mam nadzieję że krople mi pomogą 🙂
Chyba chcą nam zrobić kamery w pracy z podglądem co robimy, masakra chyba to powoli koniec mojej kariery po 6 latach
Wolę lepiej nie mówić bo zaczyna mnie to przerażać. Tak nam się wydaje. Bo po co sprawdzanie internetu jak szybko chodzi w sklepie ? A sklep mamy już okamerowany z tym, że nie ma dostępu przez telefon do nich
Oo miałam tak z kamerami. Wogóle to były cyry straszne. Był podgląd co robimy a na dodatek mialo szefostwo screeny z naszej grupy prywatnej na Facebooku a włamania nie było, więc prawdopodobnie z kamer zrobili zbliżenie i zobaczyli wiadomości co o nich pisaliśmy i screeny żeby szantażować później pracowników 😒
W jednej pracy też tak miałam 😬 niby nic złego nie robiłam ale cały czas czuć oddech szefa na karku. Mnie to mega stresowało 😢.
To akurat prawda. W poprzednim miejscu pracy też miałam. Ja akurat miałam o tyle dobrze, że mój laptop do kamer był tyłem. Natomiast uważałam, że w tamtym miejscu nie było to potrzebne... a już tym bardziej, że potem jak były np. szkolenia, to robiono screeny, że ktoś np. je kanapkę zamiast słuchać czy notować... dla mnie to jest chore.
Na szczęście miałam tylko staż ale dziewczyny pracowały na umowy i miały gorzej. Aa dużo tego co się działo 😕
Spałam powyginana w chińskie raz i teraz cały dzień boli mnie kręgosłup i łopatki 😥