Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1698 / 2898
Piąteczka! Ja tak samo Ja zdecydowanie miałabym problem z klientami
Kupiłam buty na Vinted z Nike. Lewy jest inaczej uszyty niż prawy co wydaje mi się, że widać na zdjęciu. Laska twierdzi, że nic takiego nie widzi i buty są oryginalne. Zaproponowałam odesłanie na własny koszt- odparła, że nie widzi problemu w butach. Zdjęcia były robione pod takim kątem, że nie było tego widać. Uważam, że nie sprzedam ich z taką wadą... Co sądzicie czy tylko ja to widzę czy powinnam założyć spór na vinted? Ktoś to robił i wie jak to bd wyglądało? Czy mam wgl jakieś szanse na zwrot?
Ewidentnie widać że lewy but jest krzywo uszyty i chyba trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć. Wg mnie specjalnie tak porobiła zdjęcia bo chciała się tych butów szybko pozbyć. Nawet się nie zastanawiaj tylko zakładaj spór.
Po środowych ćwiczeniach mam straszne zakwasy na całym ciele... Żałuję tylko że przez najbliższy tydzień muszę zrobić sobie przerwę od fitnessu.
Ehh no i zaczeło się najeżdżanie na mnie... Mam nadzieje, że Vinted zareaguje jakoś. Proponuję wysyłkę na mój koszt i idę jej na rękę, więc skoro buty są dobre to nie rozumiem dlaczego nie chce się na to zgodzić...
Narzekam na samą siebie i sposób w jaki robię zakupy, nie umiem kupować spontanicznie ubrań, nawrzucam do koszyka i tak sobie siedzą w nim pare dni, ja je przeglądam, oglądam czy na pewno mi sie to podoba czy tego potrzebuje i zazwyczaj kończy sie tym ze produkt jest wyprzedany teraz w końcu po tygodniu rozmyślań złożyłam zamówienie tylko problem jest taki ze nie wiem czy dojdzie wszystko na czas za to dla innych uwielbiam kupować i nawet się nie zastanawiam
Mieliśmy dzisiaj w pracy alarm bombowy.. całe szczęście wszystko ok, dużo szkół dostało info o bombie, ale ledwo żyję… padam ze zmęczenia, całe szczęście ze dzisiaj piątek
Mojego D mama ma w palach wymiane dachu, wczoraj był Pan zmierzyć dach i zrobić wycenę materiału. Dzisiaj przysłał wycenę i policzył, że jest 210m2 dachu. Jakiś czas temu sami wszystko pomierzylismy i zrobiłam model całego domu w 3D i nam wyszło 125m2 i nie realne jest aby dom o powierzchni zabudowy 103m2 miał aż 210m2 dachu. Oczywiście od razu był wykonany telefon do Pana, że chyba popełnił błąd i wysłał nam wycenę nie tego domu, ale się upiera że wszystko jest dobrze. Tak dobrze, że aż 15tys za dużo, pan chciał oszukać mamę D bo była sama ale nie wiedział, że ktoś go sprawdzi. 🤦Nawet ugadany wykonawca mówi, że to nie realne ze tyle powierzchni mu wyszło i musimy szukać innego miejsca gdzie kupimy materiał.
Mieliśmy plany na wieczór, ale mój Stary od 6h szuka w kodzie błędu, którego nie ma...
W 90% jestem przekonana żeby zrobić tatuaż, wiem mniej więcej jak ma wyglądać, ale nie wiem w którym miejscu chcę go
Ceny mieszkań u mnie w mieści to jakiś kosmos......chore jest też to, że na jakie kolwiek mieszkanie trzeba czekać min. rok, bo u dewelopera dostępne od ręki zostały same resztki, które również nie są tanie. Zrezygnowaliśmy z budowy domu po przeliczeniu swojego budżetu i przeanalizowaniu sytuacji, myślałam że z mieszkaniem będzie o wiele prościej. Nie chcemy kupować czegoś w starym budownictwie, ale w nowym wkurza mnie to że trzeba płacić tak naprawdę w ciemno za kartkę papieru z planem bo na blok wykopana jest narazie dziura, ewentualnie jest zbudowane kilka pięter
My również jesscze niedawno planowaliśmy zakup mieszkania. Mieliśmy już nawet podpisywać umowę przedwstępna ale po ostatniej konsultacji z doradcą zrezygnowaliśmy. Tak niesamowicie raty poszły w górę że to jakaś masakra nie wspominając o cenach mieszkań. Wolimy poczekać jakiś czas, aż sytuacja może się uspokoi, chyba że będzie jeszcze gorzej
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.
Masakra z tymi mieszkaniami 😒 jak tu normalnie życ kiedy chce się założyć rodzinę i wgl, a nawet niewiadomo czy będzie nas stać na spłatę raty i utrzymanie rodziny 🤨
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .
Chyba wszędzie ceny mieszkań to kosmos, a ceny materiałów skoczyły tak do góry, że szok. Inswestor który chciał budować osiedle blizniaków nie wie czy wybuduje wszystkie bo umowy które miał z firmami od materiałów zrywają umowy i nawet nie ma z czego budować. Stal jest tak droga, że ludzie szukaja rozwiązań w prętach kompozytowych. Już wychodzi mu budowa ponad 4tys za metr stanu deweloperskiego a trzeba do tego dodać koszt działki. A wiadomo, że też chciałby zarobić na inwestycji, a ludzie kupić jak najtaniej ale niestety wszystko generuje koszty a zwyklego Kowalskiego przestanie stać na swoje mieszkanie.