Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1696 / 2898
Oj tak, robi się niewesoło z tymi cenami... 😞
Coraz więcej osób narzeka (zwłaszcza jeśli na codzień muszą poruszać się samochodem).
Ja to wręcz przeciwnie - ostatnio mam problem z zasypianiem. 😞 A później po nieprzespanej nocy oczu nie mogę rano otworzyć...
Mam nadzieję, że szybko wróci do normy wszystko. To prawda ci którzy na co dzień daleko pracują odczują najgorzej. Ja dziennie robię 32 km też nie mało 😕😕
Miała wyksztalcenie prawnicze i w mniemaniu pracodawcy było zbyt poważne, a że doswiadczenie miała jako kelnerka i tego typu albo już jakieś praktyki w kancelarii, a nic w biurze bez prawa to odpadła. A w innym mieście z takim samym wykształceniem bez problemu przyjęli koleżankę na sekretarkę dosłownie do parzenia kawy, wożenia obrazów szefowi do domu, które sobie gdzieś tam kupił czy do zamawiania jedzenia do firmy, gdzie naprawdę nie robi nic wymagającego w ogóle wyższego wykształcenia. Co miasto to obyczaj. Pół ludzi kończy jakiś kierunek i potem jak widzi jak wygląda rynek i jakie są stawki to chce potem zmienić zawód, a jest czasami z tym problem, jeżeli nie ma w tej innej dziedzinie doświadczenia.
Ja nie mówię ogólnie o cenach tylko o tym, że kobieta wie co może być . Co chwilę dostaje wiadomości o zmianach . Uprzedziła mnie z czystej uprzejmości, a to że prowadzi Shell to druga strona
W ciągu tygodnia robię ponad 350 km, boję się, że niebawem będę musiała przesiąść się na transport publiczny w jeden albo dwa dni, co jest dla mnie całkowitą stratą czasu
Oj kawę to mogłabym litrami pić i działa może z 15min a później znowu zasypiam... 😆
Właśnie, uważam tak samo..
Ale trzeba być w każdej sytuacji dobrej myśli i tak jak mówię, czasem wyłuskać to CV pod danego pracodawcę..
Teraz jestem zwolenniczką fajnych kursów, niż studiowania zwłaszcza 5 lat.. bo jest to mnóstwo czasu, nauki, poświęcenia i PIENIĘDZY a później z możliwością wynagrodzenia odbijasz się od ściany.
Ale studia też są ważne, w niektórych miejscach jest wręcz wymóg posiadania wyższego wykształcenia, aby w ogóle wziąć udział w rekrutacji
Ze studiami niby jest ciężko, ale bez jest jeszcze gorzej, bo teraz nawet na te wyżej poruszone sekretarki czy pracownice biurowe często trzeba mieć wyższe jak oglądałam jakieś ogłoszenia, może nie zawsze, ale w przeważającej części i zależy też od miasta.
@todoporti9 mnóstwo osób na to składa, na pracuj.pl po aplikacji ma się podgląd i najczęściej jest to >100
Piękna pogoda, a ja mam okropny ból głowy i w ogóle jestem jakaś taka nijaka. 😔
Wiem właśnie, bo patrzyłam, taka prawda, że każdy by wolał w biurze niż w sklepie, moja przyjaciółka właśnie po roku sklepu przenosi się do biura, handel to ciężka branża.
Nie wzięłam rano tabletki na serce i strasznie mnie ono dzisiaj kłuje
miałam dziś mega nieprzyjemną sytuację w pracy, zrobiło mi się super-przykro szczególnie, że to żaden problem z klientem tylko sytuacja wewnątrz zespołu
Ja bym wzięła duży nacisk na szczęście, nie umniejszając nikomu a takie sytuacje nie są chyba zbyt częste, ja już kilka miesięcy jestem bez pracy i rozważam nawet tymczasowo KFC, w którym kilka lat temu pracowałam, bo przecież za coś żyć trzeba. A do zawodu nie chce wracać.