Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1694 / 2898
Ja szukam dosyć intensywnie, uruchamiam różne kontakty przez moich rodziców a nawet babcie która zajmowała wysokie stanowiska biurowe i wszystko na nic...
a to ja akurat odmawiałam wszelkich poleceń "po znajomości" w rodzinie i szukałam bez tego
Mi to akurat zupełnie nie przeszkadza ale nawet z tym nie mogę jej znaleźć a chciałabym zacząć łapać jakieś doświadczenie praktyczne
Nawet mi nie mów 🤦🤦 teraz zatankować za 50 to jak kiedyś za 10zł 🤷
Mało się nogą nie przeżegnałam . Nie wiem co to dalej będzie . Jedno droższe od drugiego . 😥
W takim tempie to rowerem , a autem chyba tylko na zakupy i to te duże 😳
Do 10 zł ma dojść do weekendu czy w weekend . Dziś z babką na Shelu rozmawiałam - właścicielka
Taką informację dostała i razem ze mną zaczęła się modlić aby nie było takiej ceny . Dramat. Zrujnują nas do końca .
Jak jeszcze będzie coś w sklepach. Ja np dzisiaj zjeździłam 3 miasta za jednym lekarstwem, bo córka się rozchorowała i lekarz na kaszel przepisał. Ale w żadnej aptece nie było ani nawet nigdzie na hurtowni, a jest to popularny lek 🤦🤦🤷
Ja zaczęłam pracować na jeszcze na studiach po kilka godzin tygodniowo na zleceniu, oczywiście stawkę godzinową miałam najniższą. Później po kilku miesiącach zmieniłam biuro bo szefowa jeszcze z tej stawki mi ucinała za naukę. W następnym biurze też pracowałam na zleceniu.
A wgl zaczęłam przygodę z rachunkowością od bezpłatnych praktyk.