Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1691 / 2898
Jeżdżę z młodym na rehabilitację. W naszym mieście nie ma rehabilitacji dla dzieci, więc musze dojeżdżać 30 km dalej. Rehabilitację mamy wyznaczoną na godzinę 13. W piątek zaniosłam do przedszkola kartkę, żeby wypuszczały młodego o 12:20 (u nas przedszkole o 8;15 zamykane jest na klucz i nie ma mowy, żeby wejść, brak dzwonka). Byłam o umówionej godzinie, przedszkole zamknięte. Czekam, pukam, nic... 15 minut później otwiera mi babka i mówi, że się zagadały Nosz kur...
Serio? Ja jak odbierałam młodego ze żłobka, to miałam chip i mogłam sobie w każdej chwili wejść. Ba! Odbierałam go codziennie około 12-13. Dziwią mnie takie praktyki. OK. Bezpieczeństwo dzieci itd., ale no jednak są takie sytuacje jak Twoja i trochę niefajnie, że musiałaś czekać i na pewno się spóźniłaś
Oczywiście, że się spóźniliśmy... U nas zaczęto zamykać drzwi jak się pojawiła pandemia... Od tamtej pory trzeba się umawiać na wcześniejszy odbiór dziecka, bo drzwi zamknięte są do godziny 14:30, jedynie w piątki do 14...
To ja przejeżdżając ostatnio koło Orlenu. Przez codzienne dojazdy na rehabilitację wydamy majątek na paliwo
Bez mojej zgody przenieśli mnie w pracy na inną zmianę, bo "jestem miejscowa" i "najlepiej znam maszynę, którą operuję. Zaczynam się zastanawiać, czy mam się przeprowadzić, żeby traktowali mnie na równi z innymi. Odebrali mi wszystkie chęci i motywację do pracy Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dział techniczny z tej zmiany w ogóle nie zna mojej maszyny, i jeśli cokolwiek przy niej robią, to następna zmiana ciągle musi po nich poprawić 😑😑😑
Chciałam kupić sobie kwiaty do zdjęcia, ale oczywiście muszę być tą cholerną perfekcjonistką i żadne nie podobają mi się w 100%
Ja też wybieram kwiatki mega długo bo żaden bukiet nie jest idealny, także zrozumienie 100%😅
Nadal mnie męczy jelitówka. Nie mam ochoty na jedzenie, mam odruch wymiotny przy zapach jedzenia, a na jutro do pracy muszę sobie zrobić cały zestaw 🙈😐
Domyślam się 🤣🤣 u mnie też by się działo. Telefon rzecz święta, zawsze na noc musi być podłączony, choćby bateria prawie pełna 😂😂😂
Haha nie powinnam, ale cieszę się, że nie tylko ja tak mam!
Ja mam jeszcze problem czy wybrać białe róże czy białe tulipany, a może goździki 😂