Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1681 / 2898
Teraz zaczynam być przerażona. Jeżeli Ukraina naprawdę została przyjęta.. boję się tego co może się stać
Ja tez do tego całkowicie się rozłożyłam … pewnie stres i brak snu zrobiły swoje 😓
Mnie też wyłożyło, nie mam w ogóle energii, ciągle bóle głowy ( normalnie rzadko mnie dopadają ), jest mi zimno, czuje się przemęczona i przebodzcowana
U siebie umyłam , ładnie słoneczko świeciło ale u młodej w pokoju nie . Po mojej stronie wiosna, a po jej zima 🤯😳
Ja myłam w sobotę i właśnie leżę chora 🙈🙈 moja babcia powiedziała ze to jeszcze za wcześnie na mycie okien 🤣 miała racje
U mnie nadal skutki wichur, wszystko leciało w moje okno, nie wiem jakim cudem reszta domu jest w porządku, u mnie jest istna tragedia, może do wiosny uda mi się je umyć
U nas niestety sytuacja z paliwem bez zmian... Ciągle braki, a jak jest dostawa to ludzie się rzucają...
U nas są limity. Nie można zatnakowac więcej niż 50 litrów i tylko do auta. Nie można do baniaków, mauzerow ani niczego innego.
Nigdy dotąd nie miałam worów pod oczami, nawet, jeśli nie byłam wyspana. Przez tę wojnę i problemy osobiste niepomalowana wyglądam jakbym co najmniej tydzień nie spała i jakbym była chora.
Kochana może tabletki nasenne by pomogły? Wiem że każdy się stresuje i boi w pewnym sensie Jednak trzeba spać by później móc pomóc innym, prawda?